Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Malé město velkých dějin

Opublikowano w Turystyka historyczna

Slavkov u Brna, znany z podręczników historii jako Austerlitz, to dziś niewielkie miasteczko w kraju południowomorawskim. Jego najważniejszą atrakcją turystyczną jest barokowy pałac Kauniców, który stał się głównym celem naszego wieczornego spaceru po Slavkowie. To w tym pałacu przed bitwą pod Austerlitz spędzili noc car Aleksander I i cesarz Franciszek Habsburg. Po zwycięskiej bitwie z balkonu pałacu wygłosił swą proklamację do wojska Napoleon, a następnie zanocował w jednej z pałacowych komnat. Tutaj też podpisano zawieszenie broni pomiędzy Austrią i Francją.

 

Podziwiamy piękny park i pole golfowe, które znajdują się w otoczeniu pałacu. Niestety jest zbyt późno na zwiedzanie, więc odkładamy to do następnego dnia. Omijamy wielkim łukiem, znajdującą się obok zamku restaurację Bonapart&Josefina i idziemy na degustację morawskiego piwa do zamkowej restauracji Austerlitz.

Następnego dnia wstajemy wcześnie rano bo w planach mamy zwiedzenie zamku i objazd pola bitwy pod Austerlitz. Zaczynamy od stałej wystawy znajdującej się w pawilonie obok zamku zatytułowanej „Austerlitz - malé město velkých dějin”. Sporo broni, mundurów i „wykopków” z pola bitwy. Dzieciom najbardziej podoba się sala multimedialna, gdzie oglądają figury żołnierzy naturalnej wielkości w różnych momentach batalii. Sporo huku i trochę śmiesznych czeskich dialogów. Ostatnia salka to już prawdziwy plac zabaw. Można przymierzyć mundur, bicorn, pobawić się bronią z epoki.

Ze względu na ograniczenia czasowe, wybieramy skróconą trasę zwiedzania pałacu, stajemy w oknie, z którego swą proklamację wygłosił sam Cesarz i ruszamy w dalszą drogę. Tym razem naszym celem jest pobliskie Prace.

Docieramy do parkingu, na którym wielka tablica informuje, że trafiliśmy we właściwe miejsce. To właśnie tutaj, ponad dwieście lat temu, starły się oddziały korpusu marszałka Soulta z wojskami dowodzonymi przez Kollowratha i Miłoradowicza, co okazało się kluczowym momentem bitwy pod Austerlitz. Krótkie podejście na Pracký kopec i naszym oczom odsłania się monumentalna Mohyla míru (Pomnik Pokoju).

Pomnik - według dyrektora miejscowego muzeum Josefa Večeřa - nie upamiętnia napoleońskich zwycięstw, ale wszystkich żołnierzy poległych pod Austerlitz. Powstał on z inicjatywy brneńskiego księdza Aloisa Slováka. Budowę monumentu rozpoczęto w 1910 roku, ale ze względu na wybuch I wojny światowej ostatecznie ukończono go dopiero w roku 1923. Przypomina wyglądem starosłowiański kopiec zwieńczony starochrześcijańskim krzyżem, spoczywającym na kuli ziemskiej. Autorem 26 metrowego pomnika był czeski architekt Josef Fant, a czterech rzeźb z tarczami herbowymi, symbolizującymi Austrię, Rosję, Francję oraz Morawy, Čeňek Vosmík. Wewnątrz monumentu znajduje się kaplica z marmurowym ołtarzem i carnarium ze szczątkami poległych żołnierzy, które odnaleziono w różnych miejscach pola bitwy.

Na tyłach pomnika znajduje się muzeum oraz kawiarnia. Muzeum „Bitwy trzech cesarzy” jest częścią Muzeum Brneńskiego. Wybudowano je w 1924 roku, ale część obiektów została zniszczona podczas II wojny światowej. Obecnie można tu obejrzeć, wartą polecenia, multimedialną ekspozycję zatytułowaną „Bitva tří císařů - Austerlitz 1805”. Wystawa złożona jest z czterech części:

1. Przed bitwą - tutaj zobaczyliśmy animacje komputerowe i programy pokazujące jak armia francuska przybyła na Morawy i dlaczego do bitwy doszło właśnie pod Austerlitz.

2. Bitwa - collage filmów Siergieja Bondarczuka.

3. Wokół bitwy, gdzie znajdują się eksponaty pochodzące z pola bitwy: szable, karabiny, kule, mundury.

4. Po bitwie - z kulminacyjnym momentem rozmowy Napoleona z Franciszkiem uwiecznionym na słynnym obrazie Grosa „Entrevue de Napoléon Ier et de François II après la bataille d'Austerlitz”. Znów po czesku, więc było trochę śmiesznie...

Na uwagę zasługuje również wielofunkcyjny pawilon dla publiczności, gdzie oprócz wystawy poświęconej księdzu Slovákowi, można wysłuchać koncertu muzyki kameralnej.

Jeszcze tylko szybka kawa i z żalem żegnamy Pracký kopec, by udać się do... Francji, czyli na inne związane z bitwą wzgórze -Žuráň.

To właśnie z tego miejsca dowodził wojskami sam Cesarz, to tutaj wydał rozkaz ataku na pracki płaskowyż. W 1930 roku postawiono tu prostopadłościenny pomnik z mapą pola bitwy, a od 1958 roku miejsce to uznano za eksterytorialną enklawę należącą do Francji.

Robimy kilka pamiątkowych zdjęć i ruszamy do Čejkovic oglądać winne piwnice templariuszy... ale to już zupełnie inna historia.

Tekst i zdjęcia: Włodzimierz Nabywaniec