Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Adam Paczuski, Bilans Napoleona

Opublikowano w Konferencje i sympozja

W salach Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego odbyła się 11 kwietnia 2014 r. konferencja zatytułowana "Bilans rządów Napoleona w dwusetną rocznicę abdykacji". Jej organizator - Studenckie Koło Historyków UW przygotowało inspirujące spotkanie ze współczesną polską napoleonistyką. Było to wynikiem obecności wybitnych badaczy epoki napoleońskiej - profesorów: Jarosława Czubatego, Dariusza Nawrota i Michała Baczkowskiego.



Konferencję rozpoczął p. Michel Marbot, potomek sławnego kawalerzysty i pamiętnikarza - barona Jeana Baptiste Antoine'a Marbota. - To wielki zaszczyt dla Francuza móc otworzyć w Warszawie takie sympozjum - powiedział i zaapelował o polskie wydanie publikacji swego przodka. Następnie głos zabrał przewodniczący Rady Programowej Ośrodka Studiów Epoki Napoleońskiej w Pułtusku - dr Krzysztof Ostrowski, który powiedział, że konferencja jest "szansą na kontynuację zainteresowania epoką napoleońską, które jest nam teraz potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej". Opowiedział o sporach dynastycznych potomków Bonapartego i przedstawił zebranym różne formy organizacji współczesnego "świata napoleońskiego" - od Souvenir Napoleonien poprzez Foundation Napoleon aż po OSEN, Stowarzyszenie Miast Napoleońskich i... nasz wortal.
Tematem wystąpienia prof. Rafała Kowalczyka (Uniwersytet Łódzki), autora m.in. "Katastrofy Wielkiej Armii w Rosji w 1812 r." były "prawda i mity" na temat odwrotu Napoleona, na odcinku od Moskwy do Smoleńska. Prelekcja ta wywołała żywą dyskusję wśród uczestników konferencji dotyczacą przyczyn klęski w 1812 r. oraz różnicy pomiędzy dezercją a maruderstwem. Bardzo ciekawe było wystąpienie dr Anny Rosner (Uniwersytet Warszawski) na temat wpływu Kodeksu Napoleona na polską kulturę prawną. Jej zdaniem to właśnie Kodeks był prawdziwym i trwałym zwycięstwem Bonapartego. Spowodował bowiem proces kodyfikacji praw w państwach europejskich, a dzięki Księstwu Warszawskiemu także Polska znalazła się w tym nurcie, co jest faktem nie do przecenienia. Niektóre przepisy Kodeksu (nazywanego pomimo zmian politycznych i prawnych nadal imieniem Cesarza Francuzów) przetrwały w naszym prawie aż do II Rzeczpospolitej. - Do dziś w pracach polskich cywilistów widać, jak Kodeks jest nadal żywy - stwierdziła prelegentka, która podkreśliła też, że zawdzięczamy mu nowoczesną definicję państwa, prawa i obywatela. Nad Wisłę zaprowadził on ściśle określony język prawny i prawniczy, choć był to proces niełatwy, co autorka wystąpienia przedstawiła na przykładzie perturbacji związanych ze zleconym przez ministra Łubieńskiego tłumaczeniem Kodeksu na język polski. Okazało się bowiem, że nie było do tej pory polskiej terminologii prawniczej, która odpowiadałaby nowoczesności rozwiązań wprowadzonych przez Kodeks. Na marginesie dr Rosner podała także informację, iż według najnowszych badań archiwalnych, dotychczas powtarzane dane na temat zaledwie kilku rozwodów cywilnych przeprowadzonych w czasach Księstwa Warszawskiego są z pewnością zaniżone.


Po przerwie jako pierwszy zabrał głos mgr Dawid Madziar (Uniwersytet Śląski) który przedstawił sylwetkę i oceny ks. Antoniego Pawła Sułkowskiego, szczególnie w okresie 1812-1813. Następnym prelegentem był prof. Dariusz Nawrot (Uniwersytet Śląski) autor m.in. nagrodzonej "Złotą Pszczołą" w 2008 r. znakomitej pracy "Litwa i Napoleon w 1812 r." Swoje wystąpienie zatytułował "Napoleon a odbudowa Królestwa Polskiego w 1812 r.". Ówczesny konflikt z Aleksandrem I był jego zdaniem, wbrew nadanej mu przez Bonapartego nazwie (II wojna polska) nie wojną o Polskę, lecz konfrontacją interesów dwóch imperiów. Podkreślił rolę powołanej na życzenie Cesarza Konfederacji Generalnej Królestwa Polskiego (niestety zaprzepaszczonej nie bez winy samego Napoleona). W swoim referacie zawarł też pewne przypuszczenie: - Co by się stało gdyby Napoleon wygrał w 1812? Powstałaby nie Rzeczpospolita w dawnym kształcie, lecz Królestwo Polskie na tyle słabe, aby wpisać się w koncepcję Wielkiego Cesarstwa, ale jednocześnie na tyle mocne, aby stanowić bufor wobec Rosji. W ocenie prof. Nawrota w jego skład, oprócz Księstwa Warszawskiego weszłaby Litwa, być może Gdańsk oraz reszta Galicji (dzięki wymianie z Austrią w zamian prowincji Iliryjskich). W granicach Królestwa nie byłoby jednak Białorusi, Podola czy Wołynia.
Kolejne wystąpienie - prof. Michała Baczkowskiego (Uniwersytet Jagielloński) autora m.in. pracy "W cieniu napoleońskich orłów" było omówieniem wyników jego żmudnych badań w wiedeńskim Kriegsarchiv w zakresie strat wywołanych przez choroby w armii austriackiej w okresie wojen napoleońskich. Były to dane wstrząsające. Okazuje się, że w niektórych regimentach zmarło w wyniku tylko epidemii tyfusu na przełomie 1805 i 1806 r. więcej żołnierzy, niż odnotowano w dokumentach pułkowych poległych w boju podczas wszystkich kampanii przeciw Francji od 1792 do 1814 r. Katastrofalne warunki bytowe w koszarach zabijały znacznie więcej ludzi niż działania wojenne i wielkie bitwy takie jak np. Wagram. Do tego należy jeszcze dodać dezercję do której przyczyniały się także epidemie dziesiątkujące całe jednostki, których nasilenie przypadało na okres pomiędzy grudniem a marcem. - Paradoksalnie pułki habsburskie najmniejsze straty miały podczas... wojen. Można sobie zatem zadać pytanie czy rzeczywiście to Napoleon był wówczas największym "rzeźnikiem" Europy? - skonstatował prelegent.
Konferencję zamknął prof. Jarosław Czubaty (Uniwersytet Warszawski), laureat "Złotej Pszczoły" w 2011 r. za monografię Księstwa Warszawskiego. Zwrócił uwagę na wielowymiarowe znaczenie epoki napoleońskiej, w tym także na wpływ jaki wywarła na mentalność polityczną kilku pokoleń Polaków w XIX w. Konferencja warszawska dała okazję nie tylko do prezentacji wspomnianych tu referatów, ale też do wielu spotkań i wymiany opinii. Pozostaje mieć nadzieje, że organizatorom uda się wydać drukiem pochodzące z niej materiały.

















Adam Paczuski

apacz

Foto: Marta Tomczak&apacz