Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Adam Paczuski, W Krakowie o Napoleonie

Opublikowano w Konferencje i sympozja

Kliknij

W szacownych murach Uniwersytetu Jagiellońskiego odbyła się w dniach 14-16 marca konferencja naukowa "Napoleon - epoka i jej dziedzictwo". Jej organizatorem było Koło Naukowe Historyków Studentów UJ, a opiekę  merytoryczną sprawował dr Janusz Pezda z Biblioteki Czartoryskich i UJ. W konferencji uczestniczyli nie tylko zawodowi historycy i studenci historii, ale także rekonstruktorzy, znawcy napoleońskiego wargamingu (gier strategicznych) i po prostu pasjonaci epoki. Była to znakomita okazja do prezentacji wiedzy z różnych dziedzin, wymiany myśli, konfrontacji różnych punktów widzenia, wreszcie zawarcia znajomości. Konferencja umożliwiła uczestnikom poznanie różnych aspektów epoki napoleońskiej zarówno w przeszłości jak i współcześnie - od wojskowości przez prawodawstwo i szeroko pojęta kulturę aż po archeologię pól bitew, rekonstrukcję historyczną, gry planszowe i internet.

Kliknij



     Wśród 16 wystąpień uczestników konferencji, największe zainteresowanie wzbudziły chyba warsztaty poprowadzone przez dr hab. Michała Baczkowskiego (autora książek "Wojsko Polskie w napoleońskim Krakowie" i "W cieniu napoleońskich orłów. Rada Municypalna Krakowa 1810-1815"). Były one zatytułowane "Źródła do badań epoki napoleońskiej na przykładzie Krakowa w Księstwie Warszawskim", jednak ten "suchy" tytuł nie oddaje całej barwności przekazu, mnóstwa arcyciekawych a nieraz zabawnych dygresji jakich wykładowca nie szczędził słuchaczom. Można było się z nich np. dowiedzieć, że w niewiele ponad 20-tysięcznym Krakowie za czasów Księstwa działało z powodzeniem około 600 wyszynków z alkoholem różnego rodzaju i 40 browarów, podczas gdy gastronomia PRL-u mogła zaoferować w tym samym, ale już 600-tysięcznym mieście zaledwie 40 lokali gastronomicznych. Prelegent zwracał uwagę na szereg zjawisk, jakie stały się przyczyną swoistego "separatyzmu" Krakowa i wyzwolonej Galicji po 1809 r. Pomimo oficjalnego obowiązywania Kodeksu Napoleona, na średnim i niższym szczeblu administracji nadal odwoływano się do prawa austriackiego. Okres Księstwa Warszawskiego okazał się dla Krakowa rujnujący ekonomicznie, choć okazuje się, że pomimo olbrzymiego deficytu władze miejskie były w stanie prowadzić niewielkie inwestycje. Dzięki przebadaniu dokumentów zarówno prefektury departamentowej, jak i akt magistrackich dr Baczkowski mógł odmalować obraz trudnej koegzystencji krakowian z kwaterującymi w murach ich miasta oddziałami wojskowymi. Z jednej strony obywatele skarżyli się na uciążliwych "gości" a z drugiej oficerowie narzekali na fatalny stan wyznaczanych im kwater (choć byli też tacy, dla których niedopuszczalnym był brak na kwaterze... lustra). Prelegent omówił też bytność w Krakowie wojsk rosyjskich i ich stosunki z mieszkańcami i niektórymi mieszkankami (te ostatnie, parające się najstarszym zawodem świata były ponoć powodem chorób na jakie zapadł cały garnizon w 1814 r. co według prelegenta można przewrotnie odczytać jako swoisty akt patriotyzmu).

Kliknij



Kliknij



     Sama postać cesarza Francuzów stała się tematem wystąpień  Cezarego Wołodkowicza z Uniwersytetu Gdańskiego, który omówił poglądy na temat oryginalności napoleońskiej sztuki wojennej oraz Anny Dominik (UJ) która przedstawiła obraz Napoleona jaki odmalował Lew Tołstoj w "Wojnie i Pokoju". Interesujące było wystąpienie p. Urszuli Adamskiej (UMCS) na temat napoleońskiego mitu i jego znaczenia dla dziedzictwa kulturowego. Ukazała drogę od bezgranicznego uwielbienia do szyderstwa i całkowitego potępienia Napoleona. Kwestiom prawnym poświęciły swe wystąpienia dwie reprezentantki gospodarzy konferencji - Adriana Kapała i Ewa Mazur. Pierwsza z nich omówiła znaczenie Kodeksu Napoleona w orzecznictwie i nauce XIX wieku, natomiast druga prelegentka przedstawiła zagadnienie ustawodawstwa dotyczącego Żydów w okresie I cesarstwa.

Kliknij



     Aż  w dwóch wystąpieniach zaznaczył swą obecność na krakowskiej konferencji Karol Maurycy de Talleyrand. Łukasz Czarnecki opowiedział o "amerykańskim śnie" Talleyranda, który po doświadczeniach bycia biskupem i politykiem próbował handlu nieruchomościami i polowania na bobry. A to były dopiero początki jego kontrowersyjnej kariery, która kilka lat później zaprowadziła go m.in. do Warszawy, w której był nieformalnym gubernatorem z nadania Napoleona. Ten fragment jego życia, a także stosunek Talleyranda do Polski i Polaków (nie licząc siostry ks. Józefa...) znakomicie przedstawił Marcin Mikusek z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Kliknij



     O stosunku Polaków do Napoleona w okresie około I wojny światowej, m.in. o uwarunkowaniach kulturowych i politycznych owego stosunku, mówił Mateusz Drozdowski (UJ). Zaskakująco niewiele jak na konferencję na temat "boga wojny" było tematyki czysto militarnej. Oprócz wspomnianego wystąpienia Cezarego Wołodkowicza, była ona reprezentowana m.in. w wykładzie p. Tadeusza Zdanowicza z Nysy na temat powikłanych dziejów Legii Polsko-Włoskiej. Nie zawiedli dwaj obecni na konferencji rekonstruktorzy  -Tomasz Malczewski i Łukasz Wrona. Pierwszy opowiadał o organizacji i bojowej postawie polskiej piechoty w czasie wojny 1809 r. (na podstawie bitew pod Raszynem i Ostrówkiem), natomiast drugi z punktu widzenia archeologa przedstawił znaczenie badań prowadzonych na polach bitew, na terenie obozów czy w masowych mogiłach. Oba referaty ukazywały znacznie rekonstrukcji historycznej w badaniach nad realiami życia żołnierzy w epoce napoleońskiej.

Kliknij



     Współczesny obraz epoki w nowoczesnych mediach stał sie tematem wystąpień  Michała Chlipały ze Stowarzyszenia Miłośników Wojskowości "Pola Chwały", który bardzo ciekawie opowiadał o korzeniach wargamingu jakie tkwią m.in.... pod Waterloo, a także Michała Stachury który zaprezentował osadzoną w epoce napoleońskiej własną grę strategiczną. Na zakończenie trzydniowej konferencji doszło do nieplanowanej wcześniej prezentacji fragmentu kolekcji oryginalnych karykatur angielskich, francuskich i niemieckich z okresu napoleońskiego, które przedstawił zebranym nasz stary kolega z forum waterloo1968.

Kliknij



     Niżej podpisany miał przyjemność reprezentować na konferencji napoleon.org.pl i zreferować historię, cele i zawartość naszego wortalu (który też patronował temu spotkaniu), a także prezentowane na jego łamach albumy Czesława Moniuszki.

     Pozwolę  sobie na zakończenie tej relacji na kilka słów komentarza. Epoka napoleońska w Polsce potrzebuje zarówno zawodowych historyków, jak i pasjonatów. Spotkanie obu grup - bez naukowego "zadęcia", czy poczucia "kastowości" ale z wzajemnym szacunkiem i tolerancją jest na prawdę wielką wartością, która może zaowocować tylko czymś konstruktywnym i pożytecznym. Organizatorom konferencji udało się pomimo  nieprzewidzianych trudności stworzyć dobrą atmosferę zarówno dla młodych naukowców, jak i zaciekłych pasjonatów. A klimat starego Krakowa... był wartością dodaną. O czym donosi wasz korespondent:

Adam Paczuski

apacz

PS. Organizatorzy zapowiadają wydanie być może jeszcze w tym roku materiałów posesyjnych.