Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Rodowody pułków polskich i oddziałów równorzędnych od r. 1797 do r. 1815

Opublikowano w Bez kategorii

Przedstawiamy Państwu fragment dzieła pułkownika Bronisława Gembarzewskiego, malarza batalisty, historyka wojskowości, muzealnika, wieloletniego dyrektora Muzeum Narodowego i Muzeum Wojska w Warszawie. We wstępie do "Rodowodów..." Gembarzewski napisał m.in.: "podane są tu przedewszystkiem nazwy takich oddziałów w brzmieniu urzędowym z uwzględnieniem odmian, zachodzących z biegiem czasu, niemniej i nazw tychże oddziałów, używanych potocznie, dalej daty powstania oddziałów, zasadnicze ich stanowiska garnizonowe czyli stanowiska sztabów, nazwiska szefów i dowódców, wreszcie bitwy i potyczki, w jakich oddziały brały udział. [...] Starszeństwo broni i poszczególne nazwy podane są podług zasad, przyjętych w danej epoce. Brak dostatecznych źródeł archiwalnych, pozatem tak zazdrośnie do niedawna strzeżonych przez władze zaborcze, nie dozwoliły w niejednym wypadku rzecz podać z tą ścisłością, jakiej wymagają tego rodzaju zestawienia". 

Jan Laske, Śnieg, ogień i krew - recenzja

Opublikowano w Bez kategorii

Sławomir Skowronek „Śnieg, ogień i krew”. Wydawnictwo
Napoleon V, Oświęcim 2017.

Trwa głosowanie w plebiscycie „Złota Pszczoła 2018” i w tym kontekście chcę wrócić do ubiegłorocznych kandydatów do tej zaszczytnej nagrody, a konkretnie do książki Sławomira Skowronka pt. „Śnieg, ogień i krew 1807”, która uzyskała wówczas piątą lokatę na liście laureatów. Nie jest to wprawdzie miejsce medalowe, ale szanse utworów literackich w tym plebiscycie z góry wydają się być mniejsze, zważywszy na  wybitnie naukowe zainteresowania przeciętnego uczestnika Forum napoleon.org.pl. Jedynie temat, sygnalizowany podtytułem „Heilsberg”, mógł przykuć uwagę fachowca, który bezbłędnie odczytuje ukrytą pod tą nazwą największą bitwę czasów napoleońskich  na terenie dzisiejszej Polski, bitwę pod Lidzbarkiem Warmińskim. Nie wiem, czy ze względu na swoją peryferyjność, czy też z innych względów, bitwa ta mało jest znana, jak sądzę, nawet w kręgach zainteresowanych tematyką historyczną czytelników popularnych opracowań i literatury pięknej. Ta zresztą skrupulatnie omijała temat kampanii 1807 roku, choć to przecież w jej właśnie wyniku powstało Księstwo Warszawskie. Ja sam zresztą zajęty swoim ulubionym wycinkiem dziejów napoleońskich, wojną hiszpańską, całkowicie lekceważyłem rodzimy teatr wojenny, a bitwa pod Heilsbergiem jawiła mi się jako nieistotny epizod wielkich działań wojennych naznaczonych takimi nazwami, jak: Pruska Iława i Frydland. Dlatego po ukazaniu się powieści pana Skowronka, znanego mi z Forum od razu się nią zainteresowałem. Sam Autor zadbał też o to, by takie jak moje potencjalne zainteresowanie podsycić, poprzedzającym właściwe „Słowo wstępne”, apostroficznym zwrotem do czytelników. Anonsuje w nim swoich bohaterów, nakreśla wątki i rysuje nastrój. Wyraża też osobiste zaangażowanie i w efekcie zachęca do wspólnie odbytej podróży w czasie.

Marcin Kusyk, "Zbrodnie wojenne Napoleona B." - polemika z pewnym artykułem

Opublikowano w Bez kategorii

Ukazał się numer pisma "Focus Historia Ekstra" (luty - marzec 2019) w całości poświęcony epoce napoleońskiej. Są w nim m.in. teksty ś. p. Andrzeja Nieuważnego. Kilka artykułów napisał Kazimierz Pytko - jak wynika z notki o autorze to dziennikarz piszący m.in. do "Wprost" i "Życia Warszawy", laureat Nagrody Kisiela. Jeden z jego tekstów nosi tytuł "Zbrodnie wojenne Napoleona B."

Jest to artykuł niezwykle tendencyjny i stronniczy. Nie ma nic złego w przypominaniu, że wojska napoleońskie popełniały zbrodnie wojenne (co nawet taki wielbiciel Cesarza jak ja musi przyznać), ale autor widzi zło w zasadzie tylko po jednej stronie, przypisuje też Napoleonowi zbrodnie tam, gdzie ich nie było. Co prawda autor odżegnuje się od porównywania Bonapartego z Hitlerem, uważa takie analogie za absurdalne. Ale czytelnik może po lekturze odnieść wrażenie wręcz przeciwne.

Złota Pszczoła 2018 - głosowanie

Opublikowano w Bez kategorii

Tradycyjnie ogłaszamy plebiscyt na Napoleońską Książkę Roku 2018. Najlepsza książka wybrana przez czytelników otrzyma nagrodę Złotej Pszczoły 2018. Pszczoła jako symbol I Cesarstwa wydała nam się najbardziej odpowiednia, aby uhonorować autora i wydawnictwo najlepszej książki poświęconej epoce napoleońskiej. Głosy można oddawać od 1 lutego 2019 do 31 marca 2019. 1 kwietnia 2019 r. poznamy laureata.  Życzymy wszystkim dobrej zabawy!

Uwaga! Głosowanie jest oficjalnie rozpoczęte!

Głosować mogą jedynie osoby zarejestrowane na forum napoleon.org.pl. do dnia 15 stycznia 2019.

Zobacz więcej...

Radosław Sikora, Husaria

Opublikowano w Bez kategorii

Wydawnictwo: Znak Horyzont prezentuje

Radosław Sikora, Husaria. Duma polskiego oręża

Kopie skrzydlatych jeźdźców dosięgną cię, zanim zdążysz zrobić im jakąkolwiek krzywdę. Jeśli przetrwasz pierwszą szarżę, Polacy zaatakują ponownie. Nie obronisz się, nawet jeśli masz piętnastokrotną przewagę. A jeśli jest was stu na jednego husarza? Nie atakuj. Przegrasz. Najskuteczniejsza jazda w dziejach świata powstała na naszej ziemi. Przez 300 lat broniła Rzeczpospolitej. Stanowiła jej kluczową siłę ofensywną i decydowała o jej najwspanialszych zwycięstwach. Na polach bitew wzbudzała strach i podziw. Choć zwykle mierzyła się z kilkukrotnie liczniejszym przeciwnikiem, niewielu potrafiło stawić jej czoła.

Jaka naprawdę była polska husaria? W czym tkwił fenomen jej zabójczej skuteczności? Jak wyglądali husarze? Jak walczyli i co robili, gdy przeciwnika nie było w pobliżu? Czemu ich czas bezpowrotnie minął?

Husaria obrosła legendami, jednak jej prawdziwa historia jest dużo bardziej niezwykła.

ZAMÓW!

Mes Voyages 1803-1804

Opublikowano w Bez kategorii

Waleria Tarnowska ze Stroynowskich

Fragment dziennika z podróży

„Mes Voyages 1803-1804”

(tłumaczenie z języka francuskiego i opracowanie: Monika Chwałek-Oczkowska)

Hrabina Waleria Tarnowska ze Stroynowskich (1782-1849) była bardzo wysoko wykształconą, światową, oczytaną i inteligentną pamiętnikarką, celującą w malarstwie miniatur artystką, żoną Jana Feliksa Tarnowskiego, wybitnego działacza politycznego, bibliofila, historyka i tłumacza. Pobrali się 7 września 1800 roku. Los nie szczędził im dramatów. Młode małżeństwo straciło najpierw synka Kazia, a rok później córeczkę Rozalię. Zamek Dzików, po pierwszych radosnych krzykach dziecięcych, stał się na powrót głuchym smutnym i pustym zamkiem. Młoda matka w żałobie, tęskniąc i cierpiąc ogromnie, odwiedzała kryptę u Dominikanów, by tam przy grobach dzieci modlić się za nie i prosić Boga, by na swej drodze do wieczności umiała czynić jedynie dobro. Bo tylko w ten sposób będzie jej dane kiedyś połączyć się z ukochanymi dziećmi. Czy tak się stało…?