Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Radosław Sikora, Husaria

Opublikowano w Bez kategorii

Wydawnictwo: Znak Horyzont prezentuje

Radosław Sikora, Husaria. Duma polskiego oręża

Kopie skrzydlatych jeźdźców dosięgną cię, zanim zdążysz zrobić im jakąkolwiek krzywdę. Jeśli przetrwasz pierwszą szarżę, Polacy zaatakują ponownie. Nie obronisz się, nawet jeśli masz piętnastokrotną przewagę. A jeśli jest was stu na jednego husarza? Nie atakuj. Przegrasz. Najskuteczniejsza jazda w dziejach świata powstała na naszej ziemi. Przez 300 lat broniła Rzeczpospolitej. Stanowiła jej kluczową siłę ofensywną i decydowała o jej najwspanialszych zwycięstwach. Na polach bitew wzbudzała strach i podziw. Choć zwykle mierzyła się z kilkukrotnie liczniejszym przeciwnikiem, niewielu potrafiło stawić jej czoła.

Jaka naprawdę była polska husaria? W czym tkwił fenomen jej zabójczej skuteczności? Jak wyglądali husarze? Jak walczyli i co robili, gdy przeciwnika nie było w pobliżu? Czemu ich czas bezpowrotnie minął?

Husaria obrosła legendami, jednak jej prawdziwa historia jest dużo bardziej niezwykła.

ZAMÓW!

Złota Pszczoła 2018

Opublikowano w Bez kategorii

Tradycyjnie ogłaszamy plebiscyt na Napoleońską Książkę Roku 2018. Najlepsza książka wybrana przez czytelników otrzyma nagrodę Złotej Pszczoły 2018. Pszczoła jako symbol I Cesarstwa wydała nam się najbardziej odpowiednia, aby uhonorować autora i wydawnictwo najlepszej książki poświęconej epoce napoleońskiej. Głosy można oddawać od 1 lutego 2019 do 31 marca 2019. 1 kwietnia 2019 r. poznamy laureata.  Życzymy wszystkim dobrej zabawy!

Uwaga! Głosować mogą jedynie osoby zarejestrowane na forum napoleon.org.pl. do dnia 15 stycznia 2019.

Zobacz więcej...

Mes Voyages 1803-1804

Opublikowano w Bez kategorii

Waleria Tarnowska ze Stroynowskich

Fragment dziennika z podróży

„Mes Voyages 1803-1804”

(tłumaczenie z języka francuskiego i opracowanie: Monika Chwałek-Oczkowska)

Hrabina Waleria Tarnowska ze Stroynowskich (1782-1849) była bardzo wysoko wykształconą, światową, oczytaną i inteligentną pamiętnikarką, celującą w malarstwie miniatur artystką, żoną Jana Feliksa Tarnowskiego, wybitnego działacza politycznego, bibliofila, historyka i tłumacza. Pobrali się 7 września 1800 roku. Los nie szczędził im dramatów. Młode małżeństwo straciło najpierw synka Kazia, a rok później córeczkę Rozalię. Zamek Dzików, po pierwszych radosnych krzykach dziecięcych, stał się na powrót głuchym smutnym i pustym zamkiem. Młoda matka w żałobie, tęskniąc i cierpiąc ogromnie, odwiedzała kryptę u Dominikanów, by tam przy grobach dzieci modlić się za nie i prosić Boga, by na swej drodze do wieczności umiała czynić jedynie dobro. Bo tylko w ten sposób będzie jej dane kiedyś połączyć się z ukochanymi dziećmi. Czy tak się stało…?

Cz. Ratajewicz, O historiografii kawalerii

Opublikowano w Bez kategorii

Przeglądając Internet natrafiłem na artykuł, który wywołał mój niekłamany entuzjazm. Już sam tytuł: „Przegląd dorobku polskiej historiografii na temat dziejów kawalerii oraz niektórych formacji konnych może poruszyć każdego, który interesuje się historią wojskowości, niezależnie od ulubionej epoki historii. Nic dziwnego, że postanowiłem go przeanalizować i podzielić się „znaleziskiem” na naszym portalu.

Artykuł czytało się znakomicie, a imponująca ilość przypisów aż prosiła się o „wyłuskanie” wskazanej literatury i stworzenie listy książek, publikacji, artykułów. Wydawało mi się, że wystarczy zeskanować odpowiednie fragmenty (przypisy) i stworzyć listę. Robota czysta, łatwa i przyjemna, a z pożytkiem na przyszłość. Nie zdawałem sobie sprawy rozmiarów tego, co mnie czekało. Na szczęście są wakacje, rodzina poza domem…

Dr W. Stachurko, Ołowiani żołnierze

Opublikowano w Bez kategorii

     Mój dziesięcioletni syn kocha ołowianych żołnierzy. Poszedłem niedawno do Hamley'a. żeby mu kupić na gwiazdkę. Nauczony doświadczeniem nie zabieram go na tego rodzaju zakupy. Pensja specjalisty w dużym angielskim szpitalu jest nie najgorsza, ale nie wystarcza na zakupywanie całych miniaturowych armii. Nawet sam wybór nie był łatwy.

    Gwardia piesza i konna, Szkoci w kraciastych sukienkach, dragoni, kanadyjska królewska konna policja w kapeluszach skautów i w czerwonych mundurach, to dość by wprawić duszę młodego chłopca (jeśli taki - jak powiada Makuszyński - ma duszę) w stan pożądliwego zachwytu.

    Co wybrać? Kawalerię amerykańską z czasów bitew z Indianami, czy angielską piechotę z ostatniej wojny w battle-dressach i blaszanych melonikach?