Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Jérôme Bonaparte (1784 - 1860)

Opublikowano w Rodzina Bonaparte

Hieronim Bonaparte - najmłodszy brat Napoleona, który jego edukacją kierował i na nią łożył. Niechętny nauce, leniwy młodzieniec skierowany został przez brata do marynarki. Nieco rozpuszczony, przystojny, tryskający energią młodzieniec, niezbyt błyskotliwy, ale wyjątkowo pewny siebie, Hieronim, służąc jako chorąży w marynarce, porzucił swój okręt w Ameryce, żeby ożenić się z Elizabeth Patterson, dziewczyną irlandzkiego pochodzenia, mieszkającą w Baltimore. Młoda para pożeglowała do Europy, a Elizabeth była przekonana, że "siłą swojej urody" podbije Napoleona. Nigdy jednak nie zyskała szansy, by zademonstrować cesarzowi swój grecki nosek i śliczne loki. Napoleon nie uznał tego małżeństwa, gdyż Hieronim nie uzyskał jeszcze przewidzianego prawem wieku, zwymyślał brata za dezercję, nazwał go "synem marnotrawnym" i zmusił do wyrażenia skruchy. Hieronim, który panicznie bał się brata, podporządkował się w pełni jego woli. Panna Patterson została wywieziona do Camberwell, gdzie urodziła syna, a potem wróciła do Baltimore, bogatsza o 60 tysięcy franków wypłacanych jej corocznie przez Napoleona. Wkrótce Hieronim poślubił Katarzynę, nieśmiałą, pełną słodyczy córkę króla Wirtembergii - małżeństwa zaczęły odgrywać ważną rolę w imperialnej polityce Napoleona - po czym zasiadł na tronie nowo utworzonego Królestwa Westfalii.
"Wprowadzenie w życie Kodeksu Napoleona i publiczne rozprawy sądowe z udziałem ławników powinny być podstawą Twoich rządów - napisał Napoleon w liście do Hieronima z 15 listopada 1807 roku - Prawdę mówiąc, bardziej liczę na skutki takich działań dla umocnienia Twojej władzy niż na najbardziej głośne zwycięstwa. Chcę, żeby Twoi poddani cieszyli się wolnością i dobrobytem nie znanym dotąd niemieckiemu narodowi".
Korzystając z pomocy dwóch francuskich ministrów, poważnego Simeona i tryskającego pomysłami Beugnota, Hieronim przystąpił do dzieła. Zaczął od wprowadzenia bezpłatnych szczepień dla 30 tysięcy swych obywateli. Zliberalizował handel, redukując z 1682 do 10 liczbę towarów objętych akcyzą. Zlikwidował specjalne podatki nałożone na Żydów; ci po raz pierwszy zyskali prawa cywilne i polityczne. Popierał sztukę i chociaż sam nie interesował się zbytnio literaturą, zatrudnił jako królewskiego bibliotekarza Jacoba von Grimma, późniejszego autora znanych Baśni. Odnosił się do niego, jak wspomina Grimm, "przyjacielsko i uprzejmie".
Józef traktował swoją władzę filozoficznie. Ludwik sumiennie, natomiast Hieronim szczerze się nią cieszył. Pośród nielicznych niemieckich słów, których się nauczył, najczęściej używał słowa "lustig" oznaczającego wesołość, nic dziwnego więc, że nazywano go "wesołym monarchą". Wesołość dla Hieronima oznaczała rozrzutność. W stajniach trzymał 92 powozy i 200 koni. W pałacu zatrudniał 14 szambelanów ubranych w szkarłat i złoto (to, co w Paryżu jest srebrne, w Kassel staje się złote). Swoim generałom ofiarowywał rasowe konie, kochankom brylanty, a każdemu, kto znalazł się na jego drodze, 25 "hieronimów", monet noszących jego wizerunek. Jak wyjaśnił jednemu ze swych ministrów, w pełnieniu roli króla nie widzi niczego lepszego poza przyjemnością dawania.
Napoleon przyznał Hieronimowi pensję w wysokości 5 milionów franków rocznie. Nie było to mało, jeśli wziąć pod uwagę, że król Prus z kasy państwowej otrzymywał 3 miliony, a cesarz Austrii 2,5. Suma ta okazała się jednak nie wystarczająca na przyjęcia, prywatny teatr, kosztowne prezenty i wysokie pensje - każdy ambasador otrzymywał 80 tysięcy franków rocznie. Po pierwszym roku panowania "wesoły monarcha" miał 2 miliony franków długu. Napoleon napisał do niego ze złością: "Sprzedaj swoje meble, konie, świecidełka. Najważniejszy jest honor". Najważniejsze jest dobrze się bawić, pomyślał Hieronim i nadal wydawał pieniądze. Był to jedyny cień na skądinąd pomyślnym panowaniu. Napoleon ciągle zmuszony był karcić brata. W jednym z listów oskarża go, jak zwykle, o słabość do wystawnego życia i brak umiaru, ale na koniec łagodzi nieco te wyrzuty, dodając własną ręką napisane post scriptum: "Mój drogi chłopcze, kocham Cię, ale ciągle jesteś tak niepoprawnie dziecinny".
Po upadku Napoleona Hieronim udał się na emigrację. W 1847 wrócił do Francji: otrzymał tytuł marszałka (1848) i został przewodniczącym senatu (1852).