Nasza księgarnia

Franciszek I Habsburg (1768-1835)

Opublikowano w Wrogowie Cesarza

Franciszek II (później zwany Franciszkiem I), syn Leopolda II i Marii Ludwiki Burbon, urodził się we Florencji 1768 roku i tam odbierał wczesne wychowanie. Kiedy stało się rzeczą wiadomą, że Józef II nie będzie miał syna, zażądał przysłania sobie w 1784 r. bratanka i starał się wywrzeć wpływ na jego edukację, by zapewnić sobie dobrego następcę tronu. Owa edukacja była jednak trudnym zadaniem, bo Franciszek okazał się człowiekiem nie poddającym się zewnętrznym wpływom. Chłodny, melancholijny flegmatyk, nie ulegał emocjom; miarą jego usposobienia niech będą słowa listu, jaki wysłał do żony bezpośrednio po klęsce pod Austerlitz: "Została dziś stoczona bitwa, która nie wypadła zbyt dobrze..." Na żadnym z jego portretów nie widać choć cienia uśmiechu.
Z czasem pojawi się w stosunku do niego określenie: Herr Biedermeier. Była to satyryczna postać niemieckiego filistra o ciasnym umyśle, symbolizująca kulturę średnich warstw społecznych Niemiec i Austrii: sposób urządzania mieszkań, ale i styl życia, daleki od wszelkich porywów romantyzmu.
Poddany od razu wymogom polityki dynastycznej, ożeniony został z Elżbietą Wilhelminą Wirtemberską, a po jej rychłej śmierci w 1790 r. - ze swą kuzynką, Marią Teresą Burbon z Neapolu. W tymże 1790 roku, bezpośrednio po śmierci Józefa II, a przed przybyciem Leopolda II z Florencji, Franciszek pełnił władzę w imieniu swego ojca. Praktyka ta przydała mu się; już po dwu latach krótkiego panowania Leopolda, w 1792 roku Franciszek objął władzę, przyjął korony czeską i węgierską, oraz bardzo szybko - pośpiech wymuszony był przez sytuację wojenną - koronował się na cesarza. Franciszek II nie był zwolennikiem reform i nie kontynuował energicznej działalności swego stryja Józefa, ani nawet ostrożniejszej polityki swego ojca Leopolda. Był natomiast w całej pełni monarchą absolutnym, wierzył w potęgę aparatu państwowego i armii, skłonny był do bezwzględnego tępienia wszelkich przejawów opozycji, widząc w niej od razu "jakobinizm". Jeśli Józef II w swym kodeksie karnym z 1787 r. zwanym Józefiną zniósł karę śmierci w postępowaniu zwyczajnym, to Franciszek niedługo po objęciu władzy karę tę przywrócił. Rozbudowywał policję i cenzurę, traktował oświatę jedynie jako narzędzie do produkowania lojalnych poddanych, poddawał kontroli publicystykę i dziennikarstwo.
Jako władca absolutny starał się jednak tylko nadawać ogólny kierunek polityce zagranicznej i wewnętrznej państwa, ale szczegóły wykonawcze pozostawił swym doradcom i współpracownikom. Stary, zasłużony kanclerz Kaunitz ustąpił ze stanowiska w 1793 r. i zresztą zmarł niedługo później, trzeba więc było znaleźć sobie nowego, zaufanego doradcę. Początkowo cesarz zmieniał swych najbliższych współpracowników często; przewinęli się w jego otoczeniu Jan Ludwik Cobenzl, zwolennik przymierza z Prusami, Franciszek Colloredo, Franciszek Thugut, zwolennik przymierzą z Rosją i udziału Austrii w trzecim rozbiorze Polski, Jan Filip Stadion. Dopiero w 1809 r. pojawił się na stanowisku kierownika austriackiej polityki Klemens Lotar von Metternich, od 1821 r. mianowany kanclerzem, jedna z największych postaci politycznych Europy w pierwszej połowie XIX w. Choć nieraz mówiło się, iż Metternich pod każdym względem przerasta swego monarchę (i było w tym wiele racji), to jednak podkreślić należy, iż to cesarz Franciszek go dojrzał, awansował i obdarzył zaufaniem, zapewne w przekonaniu, iż Metternich zręcznie i efektywnie realizować będzie te właśnie idee, które były najbliższe jego mocodawcy.

Źródło: S. Grodziski, Habsburgowie