Nasza księgarnia

Historya niewoli Napoleona...

Posted in Bez kategorii

Dwakroć wypadki zbliżały mnie do Napoleona, w chwili gdy składał koronę. W Fontainebleau, 19 Kwietnia 1814 r., kiedym przybył z oświadczeniem gotowości porwania go w przejściu przez góry Tararskie, przy pomocy wojska, którem dowodziłem nad górną Loarą, i postawienia na czele ośm dziesięciu tysięcy żołnierzy z korpusów marszałków: Augereau, Suchet i Soult. W owych obszernych galeryach, niegdyś za szczupłych na pomieszczenie tłumu dworzan, zastałem tylko księcia Bassano i adjutantów: Bassi i Montesquiou. Cały dwór, cała służba przyboczna, aż do kamerdynera Constant i mameluka Rustana, słowem wszyscy, opuścili byli swego nieszczęśliwego pana, spiesząc do Paryża, w nadziei, że znajdą miejsce przy boku nowego władcy.

W Elysée, 21 Czerwca 1815 r., w salonach służbowych ujrzałem tylko hrabiów: Lascases i Montalembert, których tam nigdy nie spotykałem w czasach świetności cesarstwa, chociaż od r. 1809 figurowali na liście szambelanów, — i barona Montaran, koniuszego. Adjutanci: Drouot, Flahaut, Labédoyère, Dejean, Corbineau, znajdowali się w izbie parów, lub na czele wojska. W obu tych epokach okropnych wspomnień, lud, wzięty w massie, pozostał wiernym swemu wybrańcowi. We wszystkich innych klassach narodu wierność była tylko wyjątkiem.

Historya niewoli Napoleona... przez jenerała Montholon, t. 1

Historya niewoli Napoleona... przez jenerała Montholon, t. 2