Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Pamiętniki Michaiła Woroncowa

Castiglione włącz . Opublikowano w Źródła

Pamiętniki generała Michaiła Woroncowa
Tłumaczenie z j. angielskiego: Oudinot



Fragment o kampanii 1812

Opuściłem Bukareszt w kwietniu 1812 roku [1] i po przyjeździe do kwatery głównej w Łucku dowiedziałem się, że zostałem mianowany dowódcą dywizji grenadierów. Na początku czerwca rozpoczęła się przejściem francuskiej armii przez Niemen pamiętna kampania 1812 roku. Książę [Piotr] Bagration otrzymał rozkazy, najpierw marszu na północ w kierunku Brześcia Litewskiego, a następnie rozpoczęcia odwrotu w kierunku Smoleńska, gdzie dwie wielkie armie, pierwsza pod dowództwem generała Barclay'a de Tolly, a druga pod dowództwem księcia Bagrationa, miały się połączyć. Podczas tego marszu otrzymałem zadanie wspierania naszej straży tylnej złożonej z kozaków pod hetmanem Płatowem i generałem Wasilczikowem. Odbyło się kilka potyczek, w których jednak nasza straż tylna zawsze miała przewagę i francuska, polska oraz westfalska kawaleria cierpiała wielkie straty w ludziach, reputacji i pewności siebie. Pierwsze nasze starcie z Francuzami było pod Mohylewem nad Dnieprem. Korpus generała Rajewskiego miał tam wielkie zasługi, a Paskiewicz, dowodzący 26. Dywizją, odznaczył się bardzo. Moja dywizja została pozostawiona do osłaniania odwrotu, jednak Francuzi nie podążyli za nami.

Bezcelowym jest wchodzić w inne szczegóły tej pamiętnej kampanii.

Kiedy zajęliśmy naszą pozycję pod Borodino, zostałem wyznaczony do wsparcia naszej lewej flanki, gdzie mieliśmy bardzo poważną bitwę 24 sierpnia [5 września - Oudinot]. Jednostki będące w pierwszej linii bardzo ucierpiały, moja dywizja zajęła ich miejsce i następnego dnia, w przygotowaniu do wielkiej bitwy, otrzymałem rozkaz zajęcia i obrony trzech szańców, skonstruowanych w celu ochrony naszej lewej flanki, stanowiącej słabszą część naszego wojska. 26 sierpnia [7 września - O.], wczesnym rankiem, rozpoczęła się bitwa, a raczej rzeźnia pod Borodino. Wszystkie siły Francuzów zostały skierowane przeciwko naszej lewej flance, a zatem na szańce (bronione przez moją dywizję). Więcej niż sto sztuk artylerii kierowało czasem na nas swój atak, a największa część najlepszej francuskiej piechoty, pod dowództwem marszałków Davousta i Neya, maszerowała wprost na nas. Nasze szańce zostały wzięte po zaciekłym oporze, potem odbite przez nas, wzięte znów przez Francuzów, odbite raz jeszcze i w końcu stracone na rzecz przytłaczających sił użytych przeciwko nim. Zostałem zraniony kulą z muszkietu w udo, podczas gdy odzyskiwaliśmy szańce po raz pierwszy. Moja odważna dywizja została całkowicie zniszczona, a z 5 tysięcy ludzi, nie więcej niż 300, z jednym oficerem o nazwisku [nazwisko nie wskazane] było lekko, bądź wcale rannych. [2] 4 z 5 naszych dywizji spotkało podobne przeznaczenie.

Straty Francuzów były także przerażające; ktoś może powiedzieć, że 4/5 bitwy odbyło się na naszej lewej flance i nie mogliśmy utrzymać pozycji, zaś Francuzi stracili zbyt dużo, aby utrzymać na noc to, co uzyskali za dnia.

Nie zamierzam udzielać więcej szczegółów o bitwie, której nie ma podobnej w nowożytnej historii. Nasze straty w zabitych i rannych wyniosły około 30 generałów, 1,600 oficerów i 42 tysięcy ludzi. Straty francuskie, co sam widziałem w raportach w dokumentach marszałka Berthiera wziętych w Wilnie, były nie mniejsze niż 40 generałów, 1,800 oficerów i 52 tysięcy ludzi.

Moja rana została opatrzona na polu bitwy, pocisk został wyjęty i pierwsze 3 czy 4 wiorsty byłem wieziony w małym powozie chłopskim, który miał jedno koło zmiażdżone kulą działową i musieliśmy jechać na pozostałych trzech. Dlatego postarałem się o dotarcie do mojego powozu, będącego z ekwipunkiem armii. Tam zobaczyłem dużą liczbę generałów i oficerów, ciężej lub lżej rannych. Niektórzy z nich byli moimi bliskimi przyjaciółmi.

Wtedy ostatni raz widziałem generała pułkownika [Nikołaja] Tuczkowa i mego odważnego dowódcę, księcia Bagrationa, którzy wkrótce zmarli na skutek ran. Ci dwaj ludzie byli we wczesnych latach życia towarzyszami broni, potem rywalami, w końcu wrogami. Przed bitwą pozdrowili się chłodno, a potem spotkali ponownie w tym miejscu, by wkrótce spotkać się w innym świecie. Większość rannych spędzała czas w niewielkim miasteczku Możajsk, gdzie każdy dom stał się szpitalem. Przed świtem usłyszeliśmy, że Kutuzow zdecydował o odwrocie i udaliśmy się tego dnia do wsi położonej około pół drogi od Moskwy. Tym razem towarzyszyło mi dwóch bliskich przyjaciół: generał [Emmanuel] St. Priest [3] i [Nikołaj] Kretow, [4] obaj ranni; pierwszy w pierś, choć niegroźnie, a drugi w rękę.

Pułkownik [Andrzej] Bogdanowski, [5] który się potem odznaczył pod Maubeuge, ciężko ranny w nogę, a także kilku moich przyjaciół i towarzyszy, zarówno z mojej dywizji, jak i starego narwskiego pułku, niektórzy ranni śmiertelnie, przyłączyli się do naszego oddzielnego pochodu i zgodziliśmy się iść razem tam, gdzie będzie nam najlepiej i najbezpieczniej. Główny chirurg mojej dywizji, z lekką raną po kuli od muszkietu, zdecydował się przyłączyć do nas. Trzeciego dnia przyjechaliśmy do Moskwy i tam odpoczęliśmy dwa dni. Moja rana, będąca bolesna przez pierwszą dobę, wkrótce przestała boleć i choć nie mogłem stanąć na nogach, było mi stosunkowo dobrze i życzyłbym wszystkim moim towarzyszom, aby byli w takim stanie. Miałem dobry, duży powóz i zniosłem podróż bardzo dobrze.

Może się wydawać niezwykłe, że nawet w tych poważnych okolicznościach, a być może z powodu ich wagi, byliśmy zadowoleni, weseli i cieszący się posiłkami z wielkim apetytem. W rzeczywistości nadchodził kryzys, i czuliśmy, że kryzys ten będzie łaskawy w sprawie naszego kraju. Uważaliśmy, że walczyliśmy w ten sposób, iż Francuzi nie mogli się chwalić zwycięstwem, za wyjątkiem okoliczności naszego odwrotu i opuszczenia starożytnej stolicy. Nasza armia była przeraźliwie osłabiona bitwą, jednak świeże posiłki dołączały do nas każdego dnia. Mieliśmy zasoby, a także wiele wszystkiego. Wiedzieliśmy bardzo dobrze, że armia francuska, w równym stopniu, jeśli nie bardziej osłabiona bitwą, czerpiąca każdego dnia z posiłków i rezerw, była w potrzebie wszystkiego i wkrótce żołnierze jej będą wygłodzeni.

Poświęcenie Moskwy odpędzało wszelkie pomysły zawarcia pokoju, do którego to nie było już żadnego pretekstu. W poniedziałek 1 września [13 września - O.], dzień przed tym, jak nasza armia opuściła Moskwę, a weszli do niej Francuzi, opuściliśmy Moskwę drogą Włodzimierza. Zdecydowałem się udać do Andrejewskiego, starej rodzinnej siedziby położonej około 120 mil od Moskwy, gdzie byłem dwa razy z moim wujem, hrabią Aleksandrem [Romanowiczem Woroncowem], który zmarł tam w 1805, i gdzie mój dziadek [Roman Illarionowicz Woroncow] zmarł także jakieś 30 lat temu. Duża liczba moich przyjaciół i cierpiących towarzyszy zgodziła się iść ze mną i przyjechaliśmy tam na własnych koniach 3. dnia.

Po naszym przyjeździe zostaliśmy poinformowani o wszystkim, co wydarzyło się w Moskwie, o smutnym wejściu Napoleona do starożytnego miasta, gdzie francuska armia miała nadzieję znaleźć ludzi i zasoby, a także zawrzeć pokój. Wiesz, że znaleźli pustkowie, że wszystkie nadzieje na pokój, a nawet na sukces, zostały zniszczone, a dwa dni po ich przyjściu, 4/5 miasta zostało spalone do cna. Nie powiem nic o sposobie, w jakim zostało to uczynione, powiem tylko, że kiedy dołączyliśmy do pierwszej armii pod Smoleńskiem, usłyszeliśmy o postanowieniu raczej spalenia Moskwy, niż pozostawienia jej jako ratunku dla wroga. Słyszeliśmy to wszyscy z radością i uczuciem triumfu.

W Andrejewskim kilku moich towarzyszy zmarło z odniesionych ran. Kilku lekko rannych opuściło nas wtedy, gdy mogli dołączyć do armii, jednak zanim byłem w stanie chodzić, odebraliśmy radosną wiadomość, że nasza główna armia pod dowództwem Kutuzowa wykonała skrzydłowy ruch na prawo i prawie na tyły Francuzów i stanęła w dobrej pozycji na południowy zachód od Moskwy, na drodze kałuskiej. To czyniło nas dosyć bezpiecznymi w Andrejewskim. Przez pierwsze 10 dni naszego postoju byliśmy w gotowości i mieliśmy wszystkie środki transportu gotowe.

Marszałek Ney założył swoją kwaterę główną w Bogorodsku na drodze Włodzimierza, i jeśli miałby lekką kawalerię, nasza sytuacja byłaby zagrożona, gdyż nie było wśród nas 12 mogących się bronić. Jednak większość francuskiej kawalerii była zniszczona, a najlepsi z pozostałych razem z całą polską kawalerią byli z Muratem, obserwującym pozycję marszałka Kutuzowa. Wkrótce po tym usłyszeliśmy o wspaniałej bitwie pod Tarutino, gdzie Murat został zaskoczony i pobity przez naszą armię. Zmusiło to Napoleona do zgromadzenia wszystkich sił, opuszczenia Moskwy i marszu na Kutuzowa.

Nie jest moim interesem pisać, co wydarzyło się potem. Jak doszło do bitwy pod Małojarosławcem, którą Francuzi uważają za zwycięstwo, po której musieli jednak dokonać odwrotu, nie przez świeży i bogaty teren, jak zamierzali, lecz stary i kompletnie wyjałowiony trakt smoleński; jak zostali częściowo zniszczeni pod Wiaźmą, pod Krasnem i Berezyną; jak po przejściu tej ostatniej rzeki przyszedł ciężki mróz, by dokonać zniszczenia ich nieszczęśliwej armii; jak przed osiągnięciem Wilna, Napoleon uważał za rozważniejsze i bezpieczniejsze pozostawienie nędznych szczątków gigantycznej armii roztargnionemu Muratowi, a samemu wyruszył z 2 czy 3 towarzyszami do granic Litwy, następnie do Warszawy, gdzie miał dobrze znaną rozmowę z [Dominikiem] Pradtem,[6] i stamtąd do Paryża.

Wszystkie te ważne wydarzenia są opisane w 50 różnych książkach, na wiele różnych sposobów. Chciałeś mieć osobiste przygody swojego wuja. Przeto nie bez poczucia całkowitej niższości tego typu opowieści, muszę kontynuować o tym, co dotyczy mojej skromnej osoby.

29 października [10 listopada - O.], byłem już na tyle zdrowy, by porzucić moje kule i poruszać się znośnie o lasce. Opuszczając około tuzina moich towarzyszy, nie mogących się poruszać, wyjechałem z Andrejewskiego, aby dołączyć do armii. Do Moskwy jechałem na koniach pocztowych, jednak potem było trudnym znalezienie jakichkolwiek na trasie. Dlatego najpierw musiałem kupić własne konie w dwóch czy trzech przypadkach, na dystanse 100 czy 200 mil, kiedy konie pocztowe zawiodły. W polskich terenach, uzyskiwałem konie od Żydów na 2 czy 3 dni, w trakcie drogi z miasta do miasta.

Styczeń 1813

1 [13 stycznia]. Przybyłem do Marienwerde [7] i zdaje się, że Czerniszew nie atakował swoimi kozakami w próźnię. Wicekról [Eugeniusz], Victor [Perrin] i jakichś 20 generałów oraz kilkaset oficerów byliby tu schwytani do niewoli. Podpisałem kilka weksli i świadczeń pożyczkowych [Iwanowi] Sabanejewowi[8] na 11 tysięcy rubli, z których 6 tysięcy dał Kowankowej w St. Petersburgu, a pozostałe pieniądze dał mnie.

2 [14 stycznia]. W Marienwerde. Piechota odpoczywa, kozacy są rozmieszczeni w Mrowyślu w pobliżu Wisły. [Fiodor] Barabanszikow[9] przekroczył Wisłę w kierunku Stargardu.[10]

3 [15 stycznia]. Przemaszerowałem do Janowa, za mną szedł pułk Łukowkina. [11]Barabanszikow jest w Stargardzie.

4 [16 stycznia]. Przyjechałem do wsi Białe po czteromilowym marszu. Jegrzy są w Białem i Czaplach, grenadierzy w Buśni. Pozostałem w Taszewie. [Gabriel] Łukowkin[12] poszedł w kierunku Kulm. [13]

5 [17 stycznia]. Oddziały przeszły przez Świecie i Selenie[14] na drodze do Bydgoszczy. Moja kwatera główna była w Topolnie.

6 [18 stycznia]. Piechota odpoczęła podczas gdy Łukowkin osiągnął Bydgoszcz, biorąc do niewoli 7 [francuskich] jegrów konnych z dziesięciu, którzy zostali zostawieni w celu zniszczenia magazynów z zasobami. Znaleźliśmy ponad 200 tysięcy funtów mąki i liczną amunicję.

7 [19 stycznia]. 4 rano. Nakazałem marsz piechocie i sam wyjechałem do Bydgoszczy. Kiedy przyjechałem do Łukowkina, Beketow poinformował mnie, że wróg idzie z większymi siłami traktem toruńskim. Natychmiast nakazałem ewakuować miasto i wysłałem jegrów, aby opóźnili przeciwnika, podczas gdy my zniszczyliśmy zaopatrzenie w mieście. Wróg, z około 3 000 piechoty i sześcioma działami, wkrótce osiągnął miasto, ale, widząc, że nasze wojska [niekompletne zdanie]
[Tymczasem] opuściłem miasto nie tracąc ani jednego człowieka i rozmieściłem moją piechotę w wioskach na flankach nieprzyjaciela, jegrów pod Fordonem, grenadierów pod Strzelcami Górnymi i Gądczem Górnym. Barabanszikow otrzymał rozkaz marszu do Fordonu i wysłania wydzielonych oddziałów do Szulic[16]. Barabanszikow i Łukowkin, który spędził noc na głównej drodze, zostali także poinstruowani, aby nękać przeciwnika w mieście. Nieprzyjaciel opuścił miasto o 2 nad ranem, nie biorąc niczego, a wręcz przeciwnie, zostawiając około 300 chorych żołnierzy. Natychmiast przejęliśmy miasto.
Po przyjeździe do kwatery głównej w Gądczu Górnym, odnalazłem tam [kapitana] Barozziego [z Narwskiego Pułku Piechoty] z listami i pieniędzmi.
8 [20 stycznia]. Gądecz Górny. Barabanszikow wszedł do Bydgoszczy i ścigał Francuzów do Szulic.

9 [21 stycznia]. Wciąż w Gądczu. Łukowkin przeszedł do Bydgoszczy, Barabanszikow jest w Szulicach, a Pantelejew w Przysieku.

10 [22 stycznia]. Przemaszerowałem z 15. Dywizją i 2. [batalionem] 9. Dywizji do Fordonu. Jegrzy już tam są, bataliony 18. Dywizji i 1. [batalion] 9. Dywizji pozostały w Strzelcach Górnych i Jarużynie.

[Francuska] piechota wymaszerowała z Torunia, aby odrzucić Pantelejewa z Przysieku, jednak cofnęła się po przejściu mili.

Znaleźliśmy ponad tysiąc funtów amunicji w Bydgoszczy.
Pantelejew przysłał mi kapitana Deragę, którego wzięli do niewoli jego zwiadowcy. Był to adiutant generała Berthiera, mądry i doświadczony człowiek.

11 [23 stycznia]. Rano wysłałem kuriera i schwytanego adiutanta Berthiera do kwatery głównej i po południu wyjechałem do Bydgoszczy. Następnie napisałem do intendentury, aby poinformowano mnie o liniach komunikacyjnych.
Kurier powrócił wieczorem. Wódz naczelny nakazał osiągnięcie Bydgoszczy i wysłał mi nowy rozkaz, stosownie do którego miałem rozmieścić wydzielone oddziały koło Kulm i Nawry z kwaterą główną w Bydgoszczy.

12 [24 stycznia]. Po załatwieniu swoich spraw w Bydgoszczy, zjadłem obiad z Łukowkinem i wróciłem do Fordonu. Wysłałem przez [Michaiła] Ponceta[15] wiadomość do wodza naczelnego, dotyczącą kwater i sugerującą mu zajęcie moimi wojskami pozycji albo w Kulm, albo w Bydgoszczy. Wysłałem 30 kozaków i Barozziego w górę kanału, gdzie, jak słyszałem, Francuzi mieli 14 bark z tkaninami i innymi dobrami.

13 [25 stycznia]. Poncet wyjechał wczesnym rankiem do kwatery głównej. Mój oddział pozostał na odpoczynek. Zarekwirowaliśmy chleb i siano w Bydgoszczy. Niektóre bataliony znalazły w mieście francuskie czaka i pantalony.

14 [26 stycznia]. W Fordonie. Wieczorem otrzymałem wiadomość od wodza naczelnego, nakazującą mi zajęcie Fordonu i Bydgoszczy.

15 [27 stycznia]. Wciąż w Fordonie. Wysłałem dwa wydzielone oddziały do Bydgoszczy. Dunajew[16] przyjechał tutaj, a wieczorem powrócił Poncet. 13. Pułk jegrów także przyłączył się do mojego oddziału.

16 [28 stycznia]. Cała moja piechota przemaszerowała do Bydgoszczy. Pantelejew był w Szulicach, Barabanszikow w Łabiszynie, a Łukowkin w Nakle, z forpocztą w Gros. Barabanszikow miał forpoczty w Gniewkowie.
Barozzi wkrótce powrócił z misji. Tkaniny i inne dobra na [francuskich] barkach zostały skradzione przez miejscowych, tłumaczących, że ponieważ Napoleon splądrował ich własność, teraz odzyskują swoje dobra. Po otrzymaniu wiadomości z Gniewkowa o [francuskim korpusie] w sile około 30 tysięcy ludzi mającym jutro przybyć do Inowrocławia, zarządziłem zatrzymanie burmistrzów i prefektów w obu tych miastach.
17 [29 stycznia]. O świcie, adiutant Sabanejew przybył z nowym rozmieszczeniem naszej armii naczelnego wodza. Wysłałem go z powrotem popołudniu. Wysłałem także [Nikołaja] Arseniewa[17] z bawarskim oficerem, który przybył na negocjacje.
[Niedawno] spotkałem burzmistrza Gniewkowa, który otrzymał instrukcje z Inowrocławia, aby przygotować zaopatrzenie i furaż dla 30 tysięcy Francuzów. Wieczorem [moje] oddziały przyprowadziły także sekretarza prefektury, burmistrza i jeszcze jednego urzędnika z Inowrocławia, który pokazał mi list od jakiegoś delegata Le Playa z 11. Korpusu.

18 [30 stycznia]. Bawarski major Horn, którego wysłałem do kwatery głównej, powrócił. Otrzymałem rozkaz od Langerona, aby jutro przyjechać do Kulm. Nadeszła wiadomość z kwatery głównej o anulowaniu marszu na Kowal i Chodecz oraz nakazaniu tym oddziałom blokady [twierdzy] Torunia.
Nakazałem pułkowi Barabanszikowa iść do Inowrocławia i, odebrawszy raport, że Iłowajski IV jest w Łobżenicy, nakazałem Łukowkinowi przejść z Nakła do Szubina.

19 [31 stycznia]. Pojechałem do Langerona do Kulm i spotkałem Dochturowa w Ostromecku. Langeron był z Meszczerinowem w Kulm i odwiedził ich tam także Czaplic.

20-22 stycznia [1-3 lutego]. Pozostałem w Bydgoszczy.
23 stycznia [4 lutego]. Otrzymałem list od Czerniszewa, proponującego mi marsz na Poznań, podczas gdy on maszerował z Poznania do Głogowa.
Wysłałem Łukowkina do kwatery głównej. Wieczorem otrzymałem wiadomości od Langerona, że armia przeszła do Poznania. Do listu był też dołączony wiersz Sabanejewa.

"Voici l'ordre de l' Admiral
Arrettez-vous mon Genéral.
Ne volez que r la gloire
Au moins sans nous en faire part.
De grande envie vous faire couper le cou,
Allons done General, allons nous en avec nous.
Enfin me direz vous que je n'ai rien r faire
Pardon Monsieur, pardon ne pas des vers
Ils sons mauvais me direz vous
N' en porte je vous avoue
Dans ce beau siccle ci
Tout se fait ainsi.
Un Pocte d'un homme comme moi Sabaneeff
D'un marmiton un Roi Murat
D'un Perruquier un Diplomate Le Doux
Un Empereur d'un Bonaparte le Diable
D'un Amiral un Général Tchitchagoff
D'un Cavalier un Amiral Ribas
D'un Crésus un St. Lazar il y a en douze
D'un Capitale un simple Bazar Moscou
D'un petit duché un grand Royaume plusieurs
D'une Grande Armée une centaine d?hommes la G. Armee
D'un Sybarite un Conquérant Ko
D'un lache Poltron un Partisan Ku
Adieu portez-vous bien.
Reponse en vers ou rien.


24 stycznia [5 lutego]. W Bydgoszczy. Hrabia Langeron przybył o 16. Pułk Łukowkina odpoczywał, podczas gdy pułk Barabanszikowa przeszedł do Mogilna i Wylatowa. Jednostki Pantelejewa przeszły do Barcina. Przedstawiłem hrabiego Langerona władzom prefektury i naszemu komisarzowi.

25 stycznia [6 lutego]. Maszerowałem z pułkiem jegrów do Barcina. Grenadierzy i artyleria byli w Łabiszynie, Łukowkin w Kcynii, Pantelejew w Żninie, podczas gdy Barabanszikow pozostał na wcześniejszej pozycji. Według rozkazu miałem maszerować do Mogilna jutro, jednak o północy otrzymałem nakaz obrania innego kierunku, na prawo. Oddział Denisowa przeszedł do Trzemeszna, gdzie nękał piechotę [przeciwnika].

26 stycznia [7 lutego]. Przesunąłem 13. pułk jegrów do Żernik, 14. do Janowic, grenadierów do Żnina, Łukowkina do Wągrowca, Pantelejewa do Łopienna, gdzie starł się z bawarskim zwiadem i wziął 16 ludzi. Pułk Barabanszikowa także wziął 4 ludzi ze szwoleżerów. Następnie pomaszerował do Ryszewa.

27 stycznia [8 lutego]. Przeszedłem do Stępuchowa z grenadierami i artylerią. Jegrzy są w Rąbczynie i Nowej Wsi.
Chciałem zgromadzić moje siły pomiędzy Janowicami a Łopiennem, jednak nie zrobiłem tego, gdyż dowiedziałem się, że Łukowkin został odrzucony w Wągrowcu i przeszedł do Kcynii. Potem zostałem poinformowany, że [Francuzi] nie byli zbyt silni i wkrótce opuściłem Wągrowiec. W dodatku [Sergiej] Łanskoj skierował się przeciwko Bawarom, więc zdecydowałem przejść do Rogoźna, gdzie były rozmieszczone polskie siły. Pułk Barabanszikowa przeszedł do Mączników.

28 stycznia [9 lutego]. W marszu z piechotą do Wągrowca. Łukowkin przeszedł do wsi Marlewo w pobliżu Rogoźna. Barabanszikow jest w Kłecku, podczas gdy Pantelejew zbliżył się do Skoków, gdzie został odrzucony przez przeciwnika, więc rozłożył w pobliżu biwak. Wróg gnębił także Łukowkina w Rogoźnie przez cały dzień. Bawarzy opuścili Trzemeszno.

29 stycznia [10 lutego]. Wczesnym rankiem przygotowałem atak na Rogoźno i poszedłem sprawdzić pozycje [przeciwnika], chronione przez duże [zamarznięte] jezioro, po którym mogła przejść tylko piechota. Nakazałem batalionowi Fishera marsz główną drogą przez most, podczas gdy Filatow miał przejść przez jezioro w kierunku wsi. Przesunąłem pozostałe siedem batalionów przez jezioro jedną wiorstę od miasta. Wszystkie kolumnt maszerowały w tym samym czasie wśród uderzeń werbli, podczas gdy artyleria pozostała na brzegu jeziora. Polacy[18] natychmiast się wycofali, jednak wzięliśmy do niewoli 220 ludzi i ścigaliśmy wroga do Oborników. Pułk Barabanszikowa przybył do Skoków ostatniej nocy, Pantelejew dotarł do Studzieńca na drodze poznańskiej tego wieczoru. Łukowkin pozostał we wsi Słomówko, położonej połowę drogi od Oborników.

30 stycznia [11 lutego]. Piechota dziś odpoczywała. Nakazałem Łukowkinowi opuścić placówkę w pobliżu Obornik i posunąć się do Murowanej Gośliny, gdzie miał objąć dowództwo ośmiu [pułków] kozackich. Poinstruowałem już Denisowa, aby do niego dołączył, pozostawiając zwiad dla pilnowania Bawarów, którzy opuścili Gniezno i szli drogą do Pobiedziska.

31 stycznia [12 lutego]. Po południu poinformowano mnie, że nieprzyjaciel opuścił Oborniki. Natychmiast wymaszerowałem do Murowanej Gośliny, podczas gdy kozacy posunęli się do Łowinka i rano osiągnęli Poznań. Pułkownik Pantelejew przekroczył Wartę pod Łowinkiem i maszeruje naprzód drogą prowadzącą do Kostrzyna.

1 Lutego [13 Lutego]. O świcie Denisow nękał z kozakami wroga w Poznaniu, gdzie niewielu Bawarów zostało jako ariergarda. Przejął miasto o 17, biorąc pięćdziesiąt dział. Dwie godziny później przybyła [rosyjska] piechota. Członkowie lokalnych władz przyszli i powitali nas bardzo ciepło.

2-3 Lutego [14-15 Lutego]. W Poznaniu.

4 Lutego [16 Lutego]. W Poznaniu. Otrzymałem wiadomość, że Barclay de Tolly został mianowany wodzem naczelnym.[23]

5-7 Lutego [17-19 Lutego]. W Poznaniu. Jadłem obiad z lokalnym biskupem.

8 Lutego [20 Lutego]. W Poznaniu. Zostałem mianowany generałem porucznikiem.

9-13 Lutego [21-25 Lutego]. W Poznaniu.

14 Lutego [26 Lutego]. W Poznaniu. Czaplic otrzymał rozkaz wykonania trzech marszy do Gniewkowa, gdyż, według zwiadów, [francuski] garnizon Torunia chce przełamać oblężenie. [Wziąłem udział] w pogrzebach. Przybyły bataliony Brimmera. [Pułkownik Michaił] Magdenko dokonał przeglądu kompanii [Iwana] Arnoldiego[24].

15 Lutego [27 Lutego]. W Poznaniu. Wysłałem kwit na 1 lipca na 15 tysięcy rubli do Dochturowa. Mój dług u niego będzie więc wynosił 50 tysięcy rubli. Odsetek jest płacony od teraz aż do 1 lipca 1814 roku.

16 Lutego [28 Lutego]. W Poznaniu. Przyjechał hrabia St. Priest.

17 Lutego [1 Marca ]. W Poznaniu.

18 Lutego [2 Marca ]. W Poznaniu. Otrzymałem 2,406 rubli, dwie trzecie z tego to pensje za maj i wrzesień oraz wypłata półroczna od Cesarza.[25]

19 Lutego [3 Marca ]. W Poznaniu. Hrabia St. Priest wyjechał.

20 Lutego [4 Marca ]. W Poznaniu. Otrzymałem rozkaz oblężenia Kostrzyna, jak tylko straż przednia hrabiego Wittgensteina przekroczy Odrę.

21 Lutego [5 Marca ]. W Poznaniu. Otrzymałem wiadomość od hrabiego Wittgensteina, że jego straż przednia przekracza Odrę. Zaproponował mi oblec Kostrzyn najszybciej, jak to możliwe.

22 Lutego [6 Marca ]. Przeszedłem do Buku. Artyleria i batalion 10. Dywizji jest w Buku. Batalion 15. Dywizji jest w Niepruszewie i w Kalwach, [batalion] 9. Dywizji w Sierosławiu i Lusówku, 14. Pułk Jegrów jest w Wysoczce, Grodziszczku i Żegowie, ułani i huzarzy w Nowym Tomyślu, kozacy [Aleksieja] Iłowajskiego w Trzcielu, Pantelejew w Pszczewie, a Barabanszikow w Buczynie.

23 Lutego [7 Marca ]. Przeszedłem do Neustadt (po polsku Lwówek) z artylerią i trzema batalionami grenadierów. [Kolejne] trzy bataliony zostały rozmieszczone w pobliskich wsiach, 14. Pułk Jegrów w Liniach, ułani i huzarzy w Trzcielu, jednostki Iłowajskiego w Rybojadach, Barabanszikow w Świebodzinie, Pantelejew w Skwierzynie.

24 Lutego [8 Marca ]. Z powodu złej pogody, piechota i artyleria odpoczywają. Argamakow przeszedł do Międzyrzecza, gdzie ma jutro odpoczywać. Kozacy Iłowajskiego są w Międzyreczu Barabanszikow w Torzymiu, Pantelejew w Zonnenbergu. Iłowajski przyniósł mi tysiąc rubli w srebrze, które pożyczył mi Sabanejew. Poprosiłem go, aby dostarczył pokwitowanie, datując je na 1 marca.

Spłaciłem dług [Afanasijowi] Krasowskiemu i teraz muszę sięgnąć po pieniądze od Sabanejewa.

1 Stycznia 11,000 rubli w asygnatach
1 Marca 1,000 rubli w srebrze
1 Lipca 50,000 rubli w asygnatach
Wszystkie odsetki są zapłacone.

24 Lutego [8 Marca ]. Nie mam długu u Kretowa na 1814 rok i teraz wysyłam mu 190 czerwońców[28], które byłem mu winny.

25 Lutego [9 Marca ]. Przeszedłem do Pszczewa. Ułani i huzarzy są w Międzyrzeczu, kozacy Iłowajskiego i Barabasznikow mają iść do Frankfurtu nad Odrą, jednak zniszczenie tamtejszego mostu może ich opóźnić. Pantelejew jest w Zonnenberg, 14. Pułk Jegrów we wsiach Policko, Janowo, Żółwin, Ronneker, Siercz i Bobowicko.
Grenadierzy 1. Dywizji: 1. Batalion w Pszczewie, 2. w Stokach i Szarczu.
9. Dywizja w Lewicach, Lewiczynku i Łowyniu. 15. Dywizja w Silnej, Pszczewie i Świechocinie.
Pułki Iłowajskiego i Barabanszikowa przekroczyły rzekę na łodziach i promach, których jest w pobliżu pod dostatkiem.

26 Lutego [10 Marca ]. Przeszedłem do Sulechowa, gdzie huzarzy, ułani, artyleria i 14. Pułk Jegrów zostali także zebrani. Bataliony 18. Dywizji są we wsiach Trzemeszno Lubuskie, Wędrzyn i Nowa Wieś. 9. Dywizja we wsiach Pieski, Kursko i Kęszyca, a 15. [dywizja] we wsiach Templewo, Goruńsko i Nowa Wieś, jednostki Iłowajskiego w Lubuszu, Barabanszikow w Zelov, a Pantelejew w Myasty.

27 Lutego [11 Marca ]. Przeszedłem do Międzyrzecza. Bataliony 15. Dywizji i artyleria konna są w Międzyrzeczu (400 domów). Ułani i huzarzy są w Rzepinie (300 domów). Bataliony 9. Dywizji we wsiach Mal Kischbaum (30 domów), Heitersdorf (40 domów) i Smaherey (30 domów); 18. Dywizja we wsiach: Zweiterf (30 domów), Serbów (40 domów), Lubiechnia (80 domów); 14. Pułk Jegrów w Sułowie (60 domów), Kowalowie (50 domów), Drzeńsku (80 domów). [Bogdan] Helfreich dołączył do mnie z Kostrzyna, gdzie był na biwaku. Bombardował [twierdzę] i proponował [Francuzom] poddanie się, odmówili spotkania z nim i jego negocjatorem.

28 Lutego [12 Marca ]. Przeszedłem do Frankfurtu [nad Odrą]. Magistrat i mieszkańcy byli bardzo szczęśliwi, że nas spotkali i zaprosili nas na wspaniały obiad i przyjęcie.

1 Marca [13 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]

2 Marca [14 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. Wysłałem Argamakowa z ułanami i huzarami do Zelow, 14. Pułk Jegrów z 4 działami do Lubusza. Pułki Barabanszikowa i Iłowajskiego są w pobliżu Kostrzyna, oblegając go.

3 Marca [15 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. Rozpoczął się jarmark i, chociaż kupcom jest trudno podróżować w obecnej sytuacji, na targu jest wciąż wiele towarów.

4 Marca [16 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. [Francuski] garnizon Kostrzyna uczynił dzisiaj wypad, biorąc trochę bydła i koni.

5 Marca [17 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. Jarmark trwa nadal i mówi się, że będzie jeszcze przez trzy tygodnie. Przybył tu pułk Jagodina[23], jutro będzie odpoczywał i pojutrze wyruszy do Głogowa.

(Tiré du Journal de l'Empire)
L' envoyé Anglais, chargé d' executer auprčs d' Ebn Schaud le Prince Wahabis, la destruction du bâtiment d' une tribe des pirates, liée avec ce people, recut la reponse suivante:
Je ne fai la guerre qu' aux musulmans, parce qu' ils refusent d' obeir a leur proper loi et aux paroles du prophete. Pour Vous autres j' ai ordonné ŕ une sujet de ne Vous attaquer ni par mer ni par terre. Au reste ne vous marquer aussi que l' avais brulé quelques bateaux; c' est une perte si mince que je ne doi l' ici apercevoir. La guerre nous dit une pacte est accordé et bienfou qui s'y livre.

6 Marca [18 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą].

7 Marca [19 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. Przybyli dwaj dezerterzy z twierdzy.

16 Marca [28 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. Na rozkaz [pruskiego] króla odbyły się egzorty o deklaracji wojny.

17 Marca [29 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. Przejeżdżał tędy [brytyjski poseł w St. Petersburgu] Lord Walpol, na drodze do Londyna przez Hamburg.

18 Marca [30 Marca]. We Frankfurcie [nad Odrą]. [Pruski] Król przejeżdżał drogą do Kalisza. Przyjechał tutaj około 11. Osiem dział zostało umieszczonych na wejściu, a piechota rozmieszczona w pojedynczej linii od bram miasta do kwater. Podczas powitalnej salwy artyleryjskiej, jeden z artylerzystów stracił obie ręce i wkrótce zmarł. [Sir Robert] Wilson przybył rano i spędził tu noc przed jazdą do Kostrzyna. Wittgenstein będzie dziś maszerował na Berlin. Baron Jacobi, pruski poseł w Londynie, mijał miasto na drodze do Londyna przez Sztokholm.

19-28 Marca [31 Marca - 9 Kwietnia]. We Frankfurcie [nad Odrą]

 

1 Lipca [13 Lipca]. Przybyłem do Plaue na ćwiczenia z huzarami.

2 Lipca [14 Lipca]. W Plaue. Ćwiczenia kompanii Apuszkina.

3 Lipca [15 Lipca]. Przybyłem do Ziesar.

4 Lipca [16 Lipca]. Ćwiczenia kombinowanych batalionów 9. i 18. Dywizji. Przybyłem do Plaue.

5 Lipca [17 Lipca]. W Plaue.

8 Lipca [20 Lipca]. Przybyłem do Berlina.

9 Lipca [21 Lipca]. W Berlinie.

10 Lipca [22 Lipca]. Przybyłem do Plaue z Mackenzim.

11 Lipca [23 Lipca]. W Plaue.

12 Lipca [24 Lipca]. Przybyłem do Berlina. Następca tronu [Bernadotte] przybył do Berlina wieczorem.

13 Lipca [25 Lipca]. W Berlinie. Następca tronu [Bernadotte] zjadł obiad z Księciem Fryderykiem Wilhelmem[24]. Każdy był w teatrze i widział żonę Księcia Wilhelma.

14 Lipca [26 Lipca]. W Berlinie - jadłem obiad z Księciem.

16 Lipca [28 Lipca]. W Berlinie.

17 Lipca [29 Lipca]. Wróciłem do Plaue późnym wieczorem.

18 Lipca [30 Lipca]. Pojechałem do Brandenburg spotkać się z następcą tronu, którzy przyjechał wieczorem.

19 Lipca [31 Lipca]. Przegląd wojskowy dla następcy tronu. Pułki siewski, tulski, nawagiński, bataliony 9. i 18. Dywizji, 14. Pułk Jegrów, Pawłogradzki Pułk Huzarów, kozacy dońscy Diaczkina i artyleria wystąpiły w paradzie. Było niemożebnie gorąco. Po rewii jedliśmy obiad z następcą tronu i wróciliśmy do Plaue.

20 Lipca [1 Sierpnia]. W Plaue.

23 Lipca [4 Sierpnia]. Winzingerode przyjechał do Brandenburg.

 

1 sierpnia [13 sierpnia]. W Plaue.

3 sierpnia [15 sierpnia]. Przyjechałem do Brandenburg.

4 sierpnia [16 sierpnia]. W Brandenburg. Wieczorem otrzymałem rozkaz marszu do Spandau, podczas gdy Winzingerode przeszedł z kawalerią do Wittennberg. Książę [Wilhelm] koncentruje armię, gdyż, jak wykazał zwiad, Bonaparte idzie na Berlin.

5 sierpnia [17 sierpnia]. Przeszedłem o 2 rano sześć mil do Spandau, odwiedziłem Księcia w Charlottenburg.

6 sierpnia [18 sierpnia]. Biwakowałem w Spandau.

7 sierpnia [19 sierpnia]. Przeszedłem z piechotą do Teltow.

8 sierpnia [20 sierpnia]. W Teltow.

9 sierpnia [21 sierpnia]. Przeszedłem do Kaensdorf.

10 sierpnia [22 sierpnia]. Przeszedłem przez Philippstal do Gutehorz.

11 sierpnia [23 sierpnia]. Bitwa pod Gross Beeren. Pozycja w Rulsdorf.

13 sierpnia [25 sierpnia]. Pozycja w Rulsdorf. [Józef] O'Rourke z kozakami, huzarami i jegrami ścigał przeciwnika.

14 sierpnia [26 sierpnia]. Przeszedłem do Zedin.

15 sierpnia [27 sierpnia]. W Zedin. [Pułkownik Michaił] Poncet, który był ranny wczoraj w nogę, został tu przywieziony.

16 sierpnia [28 sierpnia]. Objąłem dowództwo nad strażą przednią w Juterbog i zaatakowałem tam ariergardę Francuzów. [Aleksander] Rajewski[25] został lekko ranny. Mieliśmy około 40 zranionych jegrów i kozaków.

17 sierpnia [29 sierpnia]. Zająłem Juterbog i przeszedłem do Nemek. Winzingerode uczynił manewr flankowy z kawalerią do Marzan, gdzie stoczył potyczkę z przeciwnikiem i powrócił do Nemek na odpoczynek. Francuzi zajęli pozycję w Kroppenstedt i Marzan.

18 sierpnia [30 sierpnia]. W Nemek. [Aleksander] Benckendorf przeszedł z kawalerią do Loblin i odrzucił przeciwnika.

19 sierpnia [31 sierpnia]. W Nemek.

21 sierpnia [2 września]. Przeprowadziłem rekonesans.

22 sierpnia [3 września]. Rano Francuzi wycofali się do Wittenberga i [rosyjska] straż przednia ścigała ich do Schmilkendorf. Bitwa. [Pułkownik Nikita] Izbasz odznaczył się pod Grabowem.

23 sierpnia [4 września]. Biwak w Grabowie i Schmilkendorf. Pojechałem odwiedzić [Aleksandra] Czerniszewa w Appolonsberg.

24 sierpnia [5 września]. Nieprzyjaciel posunął się do Zahna, odrzucając Prusaków. Straż przednia zajęła reduty i obóz i przeszła do Bistritz w pobliżu Zahny. Wywiązała się walka z trzema szwadronami i dwoma działami. Biwakowałem pomiędzy Schtekensdorf a byłym obozem Francuzów.

25 sierpnia [6 września]. Bitwa rozpoczęła się pod Dennewitz, w pobliżu Kaltenborn. Ney został całkowicie pokonany.[26]

26 sierpnia [7 września]. Spędziłem noc w Dennewitz. [Matwiej] Pahlen i O'Rourke ścigali przeciwnika.

27 sierpnia [8 września]. Obchody święta - przeszedłem do Linde.

28 sierpnia [9 września]. Biwak w Linde

29 sierpnia [10 września]. Marsz do Welsdorf

30 sierpnia [11 września]. Marsz do Sweinitz i Essen

31 sierpnia [12 września]. Marsz przez Zahna do Berkau.

 

1 września [13 września]. Biwak pod Berkau.

2 września [14 września]. Marsz do Leps, w pobliżu Zerbst.

3 września [15 września]. W Leps.

15 września [27 września]. Przepłynąłem promem w pobliże Aken.

16 września [28 września]. W pobliżu Aken.

17 września [29 września]. W czasie porannych prac polowych, trzy szwadrony nieprzyjaciela odrzuciły rotmistrza [Karla] Lowensterna z Köthen i ścigały go do Aken. W tym samym czasie, widziałem Obreskowa, maszerującego ze swoimi siłami z Dessau i nakazałem mu zaatakowanie zbilżającego się przeciwnika. Wykonał to, biorąc do niewoli jednego oficera i 40 ludzi oraz osiągnął wieś Köthen.

20 września [2 października]. Przeszedłem do Aken.

21 września [3 października]. W Aken.

22 września [4 października]. Przeszedłem do Köthen, Winzegorode przyjechał do Aken.

23 września [5 października]. W Köthen

24 września [6 października]. Przeszedłem do Gröbzig. Grenadierzy zostali mi odebrani.

25 września [7 października]. Przeszedłem do Silbitz. Byłem w Halle.

26 września [8 października]. W Silbitz. Przybyłem do Petersberg, skąd, jak mówią, można zobaczyć 40 miast i 300 wsi.

28 września [10 października]. Przeszedłem do Halle.

29 września [11 października]. W Halle. Przybyły wojska Blüchera.

30 września [12 października]. Przeszedłem do Eisleben. St. Priest przyjechał do Merseburga.

 

1 października [13 października]. Przeszedłem przez Isleben do Werptzig w pobliżu Köthen.

2 października [14 października]. W Werptzig

3 października [15 października]. Na początku przeszedłem do wsi [?], gdzie miałem obiad i spotkałem Winzingerodego, a następnie poszedłem do Udenburga.

4 października [16 października]. Przeszedłem do village of Rinsdorf, near Landsberg. Wintzegorode posunął się z kawalerią. Główna armia i Blücher podjęli bitwę [pod Lipskiem].

5 października [17 października]. Przeszedłem do wsi Lidental. Sacken wdał się w walkę.

6 października [18 października]. Bitwa pod Lipskiem, przekroczyliśmy Partę niedaleko [?] i poszliśmy w kierunku miasta, z Langeronem po prawej stronie, a Bennigsenem po lewej. Kanonada artylerii bledła. [Iwan] Manteuffel został zabity kulą działową, a Arnoldi stracił nogę. Spędziłem noc dwie wiorsty od miasta.

7 października [19 października]. Bitwa. Zdobyliśmy Lipsk i wszedłem do miasta z 14. Pułkiem Jegrów. Zwycięstwo jest całkowite, wzięliśmy 30 tysięcy jeńców, 200 dział, 20 generałów (Lauriston, Regnier, Delmas i inni), Poniatowski utonął. Widzieliśmy w mieście naszego Władcę [Cesarza Aleksandra], austriackiego cesarza, pruskiego króla i króla saskiego. Nasz Władca dokonał przeglądu wojsk. Noc spędziłem w Abtnaundorf.

8 października [20 października]. Obozowałem w Abtnaundorf w pobliżu Lipska. Byłem w Lipsku i Cesarz odznaczył mnie szarfą Orderu Aleksandra Newskiego.

9 października [21 października]. Początkowo powiedziano mi, że wyruszamy, jednak była to błędna wiadomość. Pozostałem w Lipsku. Przyjechał tu Poncet.

10 października [22 października]. Przeszedłem do Merzeburg

11 października [23 października]. Przeszedłem do Helwitz

12 października [24 października]. Przeszedłem do Rinkleben

13 października [25 października]. Przeszedłem do Kinderbruk

14 października [26 października]. Przeszedłem do Talsbri. Byłem w faisanderie [bażanciarnii] księcia Sondershausen.

15 października [27 października]. Przeszedłem do Mulhausen. Tu otrzymaliśmy błędne wiadomości od Blüchera i Armii Głównej, jakoby nieprzyjaciel bronił Erfurtu. Wstrzymaliśmy oddziały i Blücher wysłał Saint Priesta do Kassel.

16 października [28 października]. Przeszedłem do Wanfrid

17 października [29 października]. Przeszedłem do Kassel. Poncet się mylił.

18 października [30 października]. Przeszedłem do Kassel

19 października [31 października]. W Kassel. Odwiedziłem Napoleonshoe.[27] Przyjechał także Wintzegorode.

21 października [2 września]. Przeszedłem do Minden. Zostałem wysłany z 6 tysiącami ludzi do następcy tronu [Bernadotte'a], podczas gdy Wintzingerode ma iść przez Pederborn do Bremy. Benckendorff objął dowództwo nad strażą przednią.

22 października [3 września]. Przeszedłem do Hottingen. Spotkałem księcia.

23 października [4 września]. Przeszedłem do Ehte.

24 października [5 września]. Przeszedłem do Saltzgitter

25 października [6 września]. Przeszedłem do Braunsweig.

26 października [7 września]. W Braunsweig.

27 października [8 września]. Przeszedłem do Gifhorn

28 października [9 września]. Przeszedłem do Kloster Izenhasen, w pobliżu Hankebitel.

29 października [10 września]. Przeszedłem do Ultzen

30 października [11 września]. Przeszedłem do Luneburg

31 października [12 września]. W Luneburg.

 

1 listopada [13 listopada]. W Luneburg. Byłem w Bardowick, aby zobaczyć Lowernsterna. Oddział 100 kozaków i 30 huzarów zaatakował Hamburg. Francuzi zaatakowali Winsen [?], jednak godzinę później opuścili miasto, które zajęli zaraz kozacy. Jacobson dostarczył 1,800 arszynów ubrań, zarekwirowanych w Ultzen.

2 listopada [14 listopada]. W Luneburg. Przybył pułk twerski i rozbił obóz niedaleko miasta. Otrzymałem wiadomości od Wegesaka,[28] który dowodzi pod nieobecność Wallmodena,[29] że Davout wycofał się do Hamburga. Wysłałem kuriera do Bernadotte'a. Podobne wieści doszły mnie z Hamburga. Nieprzyjaciel (jakieś 400 ludzi z działem) przeszedł z Hohenschantz do Winsen. Odrzucił kozaków, jednak potem wycofał się w nocy.

3 listopada [15 listopada]. Wczesnym rankiem pojechałem do Winsen i nakazałem Lowernsternowi pozostawić w tym miejscu batalion z 9. Dywizji, szwadron dragonów, 2 działa i 13. pułk Popowa. Pół godziny po mojej wizycie, Francuzi, w liczbie około 100 ludzi, nadciągnęli do Winsen, otworzył ogień u bram miasta i wycofał się. Otrzymałem rozkaz Księcia [Bernadotte], aby opuścić Winsen jak tylko [Johann August] Sandels[30] osiągnie Luneburg ze swoją dywizją. Wysłałem Zacharowa do Tołstoja[31] i Bennigsena, oraz Grebenszikowa do Wegesaka. Pantelejew przybył ze swoim pułkiem.

4 listopada [16 listopada]. W Luneburg. Lowernstern został zaatakowany [przez Francuzów] z 600 ludźmi i dwoma działami około 14 w Winsen, jednak odrzucił ich, zadając ciężkie straty. Porucznik Sonin został zabity, podczas gdy brat Lowernsterna [Władimir] i [?] oraz 10 kozaków zostało rannych.
Jamski pułk przeszedł do Hitereld. Hrabia Wallmoden mijał to miejsce na drodze do domu. Otrzymałem rozkaz od księcia [Bernadotte], że jeśliby Davout zatrzymał się między Stegnitz a Hamburgiem, mam go zaatakować razem z Wallmodenem.

5 listopada [17 listopada]. W Luneburg. Otrzymałem wiadomość od Wallmodena, że przeciwnik opuścił Ratzeburg, ale nadal bronił Stegnitz. Pułk Pantelejewa przeszedł do Artlenburg i otrzymał nakaz obrony linii Łaby pomiędzy Honsdorf a Winsen.

6 listopada [18 listopada]. Pozostałem w Luneburg.

7 listopada [19 listopada]. Przeszedłem do Winsen, dzie umieściłem grenadierów i lekkie kompanie. 14. Pułk Jegrów i kompania artylerii konnej są w Stele, 13. Pułk Jegrów i kompania artylerii konnej w Marschen, Pahlen jest w Hiterelde, Beszencow w Zindorf, Dolon w [?], nawagiński pułk w Bardowick.

8 listopada [20 listopada]. W Winsen. Jacobson, z dwoma szwadronami, pojechał do Hirnsburga i wziął do niewoli 32 ludzi. Jeden batalion nawagińskiego pułku został przesunięty do Hornsdorf.

9 listopada [21 listopada]. W Winsen. Rano, ogłoszono alarm, kiedy Francuzi zaatakowali posterunki kozackie w lesie, niedaleko naszych pozycji, jednak zaraz potem wycofali się.

[Zapiski nagle się tutaj kończą]

Przypisy:
[1] Woroncow opuścił Bukareszt 31 marca 1812 i przyjechał do Łucka 11 kwietnia. 13 kwietnia 1812 został mianowany dowódcą Kombinowanej Dywizji Grenadierów.
[2] Według "Raportu o zabitych, rannych i zaginionych żołnierzach 8. Korpusu", Kombinowana Dywizja Grenadierów liczyła 4,059 ludzi pod Borodino i straciła 2,500 zabitych, rannych czy zaginionych w bitwie. "Borodino: Dokumenty, pisma, vospominania" (Moskwa, 1962), s. 193.
[3] St. Priest był szefem sztabu 2. Armii Zachodniej.
[4] Kretow dowodził brygadą kirasjerów 7. Korpusu 2. Armii Zachodniej. W latach 1813-1814, dowodził 1. Dywizją Kirasjerów.
[5] W trakcie kampanii 1812, Bogdanowski dowodził narwskim pułkiem piechoty przydzielonym do 1. Brygady 12. Dywizji 7. Korpusu 2. Armii Zachodniej. Wziął udział w odrocie Bagrationa i walczył pod Smoleńskiem i Borodino. Awansowany do pułkownika 28 marca 1813, brał udział w oblężeniu Modlina i bitwie pod Lipskiem. W 1814 walczył pod Craonne i został mianowany generałem majorem 13 grudnia 1814 z datą starszeństwa 7 marca.
[6] W czasie tego spotkania, Napoleon powiedział Pradtowi "Jedynie jeden krok dzieli wielkość od śmieszności".
[7] Obecnie Kwidzyn w Polsce
[8] Iwan Sabanejew, generał porucznik, służył jako szef sztabu Armii Mołdawii i 3. Armii Zachodniej w 1812. W 1813, służył jako szef sztabu rosyjskiej armii i wziął udział w działaniach pod Toruniem (odznaczony Orderem Aleksandra Newskiego), Koenigswartha, Budziszynem, Dresden, Kulm i Lipskiem. Za dwie ostatnie bitwy otrzymał ordery Św. Aleksandra Newskiego i Św. Włodzimierza (1 klasy)
[9] Fiodor Barabanszikow, podpułkownik, dowodził pułkiem kozackim i odznaczył się pod Bydgoszczą i Kostrzynem w 1813. Mianowany pułkownikiem 28 czerwca 1813, odznaczył się pod Berlinem i Lipskiem w tym samym roku.
[10] Obecnie Starogard Gdański w Polsce
[11] Według "Wojenno-dislokacjonnyj żurnal wojsk, pod komandowaniem generał-lejtenanta grafa Woroncowa sostojaszich" [Rejestr militarnych rozmieszczeń sił dowodzonych przez generała porucznika hrabiego Woroncowa], Łukowkin został wysłany do wsi Majewo 15 stycznia, gdzie wziął do niewoli 328 francuskich żołnierzy i oficerów.
[12] Gabriel Łukowkin służył w oddziale kawaleryjskim Czernyszewa, wziął udział w operacjach na terenie Księstwa Warszawskiego i walczył pod Igumen, Wilnem i Kownem. We wczesnym 1813 roku, służył w korpusie Woroncowa i Osten-Sackena. Został mianowany generałem majorem 28 czerwca 1813. Łukowkin odznaczył się podczas pościgu za francuskimi siłami po bitwie pod Lipskiem i otrzymał Order św. Jerzego 3. Klasy 19 października 1813.
[13] Obecnie Chełmno w Polsce
[14] Obecnie Osielsko w Polsce
[15] Poncet Michał Iwanowicz (Francois Michel) urodził się w szlacheckiej francuskiej rodzinie w Dreźnie. Mianowany pułkownikiem 10 stycznia 1812, służył w kwaterze głównej Armii Dunaju podczas kampanii rosyjskiej w 1812. W 1813, służył pod generałem Michaiłem Woroncowem, odznaczył się pod Rogoźnem, Bydgoszczą, Kostrzynem, Magdeburgiem, Grossbeeren (otrzymał Order Św. Włodzimierza 3. klasy i promocję na generała 27 września) i Uterbog, gdzie został ranny. W 1814 dowodził brygadą złożoną z czterech batalionów tulskiego i nowoginskiego pułków piechoty. Walczył pod Soissons, Craonne (otrzymał złotą szablę z diamentami), Laon i Paryżem.
[16] Dunajew był oficerem służbowym Woroncowa. Odznaczył się pod Borodino, gdzie objął dowództwo Kombinowanej Dywizji Grenadierów po zranieniu Woroncowa, i pod Krasnem. Po służbie pod Woroncowem w 1813, został mianowany pułkownikiem w Narwskim Pułku Piechoty i został poważnie ranny pod Craonne w 1814. Po wojnch napoleońskich dowodził 15. Dywizją.
[17] Nikołaj Wasiliewicz Arseniew był adiutantem Woroncowa w latach 1809-1815 i dowodził Smoleńskim Pułkiem Piechoty po zakończeniu wojen napoleońskich.
[18] Te polskie oddziały pochodziły z korpusu Eugeniusza.
[19] Barclay został mianowany wodzem 3. Armii.
[20] Major Arnoldi dowodził 13. Kompanią Artylerii Konnej 1. Brygady Artylerii.
[21] Podczas wojen napoleońskich chorąży dostawał średnio 125 rubli na rok, podporucznik - 142 ruble, porucznik - 166 rubli, kapitan sztabu - 192 rubli, kapitan - 200 rubli, major - 217 rubli, podpułkownik - 250 rubli, pułkownik - 334 ruble, generał major - 655, generał pułkownik - 794 i generał broni - 1,302 ruble.
[22] 1 czerwoniec był równy 10 rublom
[23] Pułkownik Jagodin prowadził Pułk Kozaków Atamańskich
[24] Przyszły król Fryderyk Wilhelm IV
[25] Był to najstarszy syn generała Nikołaja Rajewskiego.
[26] Woroncow dowodził 3 kompaniami artylerii konnej, 2 pułkami piechoty, 2 batalionami jerów i 5 pułkami kozaków w tej bitwie.
[27] Rezydencja landgrafa Hesse-Kassel, która potem stała się rezydencją Hieronima Bonaparte.
[28] Generał porucznik Eberhard Ernst Gotthard Wegesak (1763-1818) dowodził dywizją w Armii Północy.
[29] Ludwig Georg Thedel, graf von Wallmoden-Gimborn (1769-1862) służył w austriackiej armii do 1809 roku, kiedy po kampanii przeciwko Napoleonowi opuścił Austrię. Po krótkiej służbie w armii brytyjskiej, wstąpił do wojska rosyjskiego 30 marca 1813 roku i dowodził oddziałami kawalerii pod generałami Dörenbergiem, Tettenbornem i Czerniszewem w Północnych Niemczech. Wziął udział w bitwie pod Dennewitz (otrzymał order św. Jerzego 3 klasy 2 października 1813) oraz Gohrde. Potem pomyślnie działał wokół Hamburga i w Meklemburgii. Opuścił rosyjską służbę 29 czerwca 1815 i wrócił do armii austriackiej.
[30] Sandels dowodził 2. Dywizją w Armii Północy.
[31] Piotr Tołstoj dowodził korpusem pod Dreznem.