Nasza księgarnia

Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Letnia Kampania Piwna 2010

Opublikowano w Letnia kampania piwna

Epos termi(dori)ański czyli w poszukiwaniu zagubionego Muirona w trzech odsłonach opowiedziane

Miejsce akcji: Termy Uniejów

Czas akcji: 23-25 lipca br.

Dramatis personae:

Termi(dori)anie, w Letniej Kampanii Piwnej uczestniczący:

WPK, Roi de Saxe et duc de Varsovie

Dusza każdej dyskusji, mąż stateczny i roztropny (pierwiastek z minus jednego i jedność urojona), zmorzony trudami kampanii król saski zasypiał po królewsku na wpół siedząc w łożu skromnego dormitorium.

Stary, Roi de Lituanie et Duc de Valmy

Jeśli WPK duszą  każdej dyskusji on tą dyskusję wywoływał, ciskał argumentami i kontrargumentami niczym Zeus gromami; prowadzący główne tabory licznej I Legii Warszawskiej.

Apacz, Vice-roi d'Italie

Detaszowany na czas kampanii do Legii Warszawskiej, ujmy bynajmniej tej legii nie przyniósł. Opowiadał o Gdańsku w czasach napoleońskich - na podstawie historii obrazu przedstawił system dotacji i powstawania dzieł sztuki w Cesarstwie oraz przemyślenia na temat materiału ikonograficznego konnej części Legii Polsko-Włoskiej1.

Kamp, Roi de Baviere et de Wurtemberg

Przybyły z siedziby plemion germańskich wielką się wiedzą o jednym z nich (plemieniu Westfalów i ich wodzu Hieronimie) wykazał wygłaszając mowę impromptu o ich wojennej organizacji2.

Louis Nicolas, Roi de Hambourg, gouverneur general d'Allemagne du Nord

Dziesiątej Muzy od nowego roku akademickiego wielbiciel i adorator, biegły w sztuce nocnych rozmów Polaków, zahartowany w dyskursie z Aleksandrem (Achillem młodym).

Pitrek, Premier grenadier d'Empire

Biegły w sztuce rekonstrukcji, przewodnik po termach. On to sprowadził towarzysza boju w celu odbycia tajemnego eksperymentu.

Sławek, 4 pułk piechoty, XW

Przemiły gość LKP, który wprowadzał obecnych w tajniki straszliwej broni miotanej (przez Bizantyjczyków onegdaj ogniem greckim obwołanej).

Muiron, Capitaine

Wielki nieobecny, duch pokoju z łożem i baldachimem.

Pani Muirona

Wielka nieobecna, duch pokoju z łożem i baldachimem.

ChLasalle, Duc d'Essling

Ojciec boskiego Aleksandra, biegły w sztukach wyzwolonych (prawo), spiritus movens naszej loży uniejowskiej i jej Wielki Mistrz Organizator. 

Aleksander, Boski potomek ChLasalle'a (Achill młody)

Żywe srebro, Aleksander Prędkousty, młoda latorośl Huzara, która wypowiedziała swoje zdanie we wszystkich prawie dyskusjach LKP często nawet pomimo woli rodziciela.

Chevau-léger, Roi de Naples et de Sicile

Podobno snem zmożony strącał dźwiękami, które wówczas wydawał, stworzenia latające w okolicy Termów uniejowskich wobec czego nie groziła uczestnikom powtórka z "Ptaków" Hitchcocka. Postać tragiczna, rozdarta pomiędzy miłością do epoki a tłumaczeniami.

Eques, La Rochejaquelein

Świata nie widział poza Panią swego serca. A ten świat był okrutny jak wojna secesyjna i dywizja generała Picketta, która ani rusz, nie chciała się stać brygadą.

Pauletta, Pani Equesa

Muza Equesa z którą  ów heros nigdy się nie rozstawał.

Grenadier, Chef de bataillon

Przybyły z południa oficer wielkich nadziei forum, w mowie umiarkowany, w napojach wyskokowych wstrzemięźliwy, z nieodłącznym termosem z zieloną herbatą. 
 

Wstęp 

Gniew opiewaj, bogini, słuszny gniew na Muirona

Który tak wiele cierpień przysporzył Termi(dori)anom

Tyle mocnych dusz herosów on w objęcia Orfeusza

Strącił, kiedy ich samych na pastwę wszelakich trunków wydał

Tak Zeusa wypełniała się wola, odkąd jeden z pokojów stał niezamieszkany

A Termi(dori)anie pogrążyli się w domysłach...

I.

Zaczęło się  to w ów słoneczny poranek

Kiedy to wici rzucono u stóp herosów

Silną Legię  Warszawską tworzących

Stawili się  z czterech stron Varsovii

Mężowie strojni i umni, wiódł ich mężny król Litwy Starym zwany

U boku jego weterani dotychczasowych kampanii

Stateczny król Sasów akronimem (WPK) zwany

Młody Louis Nicolas, wybraniec Dziesiątej Muzy

Oraz jeździec bez konia, Lekkokonnym zwany

Owi razem ku grodowi Łęczycy podążali

Gdzie otrzymali istotne wzmocnienie

Stadt Thorn wspaniałego męża w te szranki przysłał

Który zastęp ten dzielny istotnie też wzmocnił

Apacz mu było na imię 

Przybywszy do kasztelu - miejsca akcji tej dramy

Zastali już  silne termi(dori)an pikiety

W osobach Grenadiera straż od czwartku trzymającego,

Pokrzepiającego się  na służbie zielonym wywarem

Oraz posiłków, które z zachodu przybyły

W osobie głównej podpory tych sił - Kampa,

Tytana, który niczym Atlas całe forum na swych barkach podtrzymuje.

Powoli też nadciągały posiłki dla warszawskiej Legii

Szef sztabu kampanii i młody adiutant

Książę Essling i Aleksander

Od strony południa przybył rycerz znany z Panią swego serca

Błędnym mógł  być on tylko w niektórych dyskusjach

Z marszu do boju nasi bohaterowie przystąpili

Ni jednego pęta kiełbasy nie pozostawili

Żadne piwo boju wstępnego nie strzymało

Gdy się tylu dzielnych wojów do dyskusji brało

Trup ścielił  się gęsto - starsi marszałkowie

Odstąpili młodszym pola ustępując

Biegle władał  argumentami szkoły krakowskiej

Eques smukły i wkrótce prawie sam jeden na polu bitwy pozostał

Wśród puszek i butelek

II.

Do Ciebie o natchnienie swe modły kieruję

Klio, Muzo Historii, gdy słów nie znajduję

Na Termi(dori)an święte oburzenie

Łoża z baldachimem pustym pozostawienie

III.

Dzień drugi obfitował we wszelakie rozrywki:

Obiad w termalnej jadłodajni przy łączonych stołach

Jedynej gimnastyce po piątkowych zawodach

Wyprawy do Uniejowa licznych służb kwatermistrzowskich

By zapewnić  stały dopływ piwa do organizmu

Spacer po parku, wcześniej przekomarzanie się z kelnerką młodą

Ale i dla ducha w tym czasie gotowano strawę:

Król Bawarów opowieść snuł o władcy Westfalów, Hieronimem zwanym

Improwizując na temat ludu wojennego tego plemienia

Wódz Apaczów o Gdańska oblężeniu rozprawiał,

Cesarstwa donacjach na artystów malarzy,

pokazywał i porównywał ilustracje konnej legii polsko - włoskiej

W ów dzień  słynny wykonano z harbuzem eksperyment

Wypalając doń  z muszkietu z odległości najbliższej

Dzielny WPK ów eksperyment wywołał, a Pierwszy Grenadier

Z druhem swoim przeprowadzili ku wspomnieniu pamiętników Niegolewskiego

do którego z bliska wystrzelono onegdaj.

Praczki po dziś  dzień złorzeczą nad skutkiem

Dla mankietów i nogawek zgubnym tego eksperymentu.

W ten dzień  starsi, zaprawieni w bojach marszałkowie

Prym wiedli i tonu nadawali dyskusji

Elokwentny Litwy król się w tym boju wyróżnił

W dyskursie swarą i zapalczywością prześcigał innych

Lecz i on ustąpiłby przed dzielnym Aleksandrem

Doskonale wyćwiczonym przez swego rodzica

Gdyby w sukurs nie przyszedł chwiejącym się szeregom Termi(dori)an

Najpierw bystry Louis Nicolas, potem rozważny król Sasów z zagadką matematyczną:

pierwiastkiem i jednością  urojoną niczym Odys przebiegły

potrafił omamić  młodego Achilla.

Przewagi Aleksandra

Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze

Ten młody zdusi centaury

Piekłu ofiarę  wydrze, do nieba pójdzie po laury

Tak i młody Aleksander syn husarza

Najgłośniej wielbi Cesarza gdy tylko się okazja zdarza.

Epilog

I ja tam byłem, miód i wino piłem

Z uprzejmości szefa taborów skorzystałem

I Wam, potomni, tę oto lekkokonną relację zdałem.

Za inspirację  Homera, Mickiewicza i innych poetów mając

Atmosferę Letniej Kampanii Piwnej A.D. 2010 oddając.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



Tekst: Chevau-léger
Zdjęcia: Apacz