J. Staszewski, Dzieje wojenne Torunia
Jesienią 1806 roku Prusy były zdruzgotane. Dwulicowa polityka stosowana wobec Francji, Rosji i Austrji, zmusiła je do walki z cesarzem Napoleonem w takim momencie, kiedy same bez pomocy rosyjskiej stanęły do walki i uległy w bitwach pod Jeną i Auerstädt. Armja pruska rozbita cofała się do Prus Wschodnich, gdzie reorganizowała się pod osłoną wojsk rosyjskich. W twierdzach nadodrzańskich i nadwiślańskich pozostały garnizony, które miały opóźniać marsz nieprzyjaciela; przeważnie jednak za wyjątkiem Gdańska i Grudziądza zadania swego nie spełniły poddając się Francuzom. Toruń jako ważny punkt przeprawy na Wiśle był przez pewien czas broniony, aż do momentu, kiedy już dla dalszych działań wojennych nie był potrzebny...

Takie były wojenne dzieje Torunia w okresie wojen napoleońskich i naszych walk o niepodległość. Aczkolwiek Toruń nic miał specjalnie dobrego położenia militarnego, to jednakże jako punkt obronny przepraw na Wiśle, odgrywał on dość dużą rolę. Zwłaszcza podczas kampanji 1809 r. dzięki obronie i niedopuszczeniu Austrjaków na prawy brzeg Wisły, poważnie pokrzyżowałplany austrjackie i ułatwił postęp ofensywie ks. Józefa w Galicji, oraz dopomógł, przez odwrócenie uwagi austrjackiej, dozorganizowania korpusu wielkopolskiego pod rozkazami gen. Dąbrowskiego. W omawianym przez nas okresie jest to momentnajważniejszy w dziejach Torunia. Obrona w 180fi i 1813 są to walki opóźniające marsz przeciwnika. Koncentracje w 1812 i 1813 r. są, to koncentracje chwilowe, stanowiące tylko pewien etap marszu, ale nie punkt rozpoczęcia działań nie mają więc tego decydującego znaczenia jak podczas kampanji 1809 r. Zajęliśmy się także dość obszernie gwardją narodową,

Janusz Staszewski, DZIEJE WOJENNE TORUNIA OD ROKU 1794 DO 1815

