Nasza księgarnia

Historia konsulatu i cesarstwa t. 9

Posted in Czytelnia

Prawie nieprzewidziane a ważne wypadki zaszłe nad Katzbach w Szląsku i pod Gross-Beeren w Brandeburgji, ściągnęły na się całą uwagę Napoleona i odwróciły go od Kulmu. Marszałek Macdonald, którego Napoleon pozostawił ścigającego nieprzyjaciela, poniósł nagle pewien rodzaj klęski, a marszałek Oudinot, którego Napoleon uważał bliskiego zajęcia Berlina, skutkiem nieszczęśliwej bitwy chronił się pod działa Wittenberga. Trzeba więc dokładnie poznać położenie, aby zrozumieć kombinacje, jakiemi Napoleon w dniach 28, 29 i 30 Sierpnia zupełnie był zajęty i z tej przyczyny nie mógł pospieszyć z wszystkiemi swemi rezerwami na pomoc nieszczęśliwego Vandamme’a.

Po przerzuceniu armji szląskiej z nad Bobry za Katzbach, Napoleon pozostawił marszałkowi Macdonald celem ścigania Blüchera: 3ci korpus o sile 25 tysięcy, oddany pod dowództwo jenerała Souham, po odjeździe marszałka Neya; 5ty korpus o sile 30 tysięcy ludzi zostających ciągle pod rozkazami jenerała Lauristona; nakoniec 11ty korpus o sile 18 tysięcy, powierzony jenerałowi Gérard, od czasu jak marszałek Macdonald objął naczelne dowództwo tych trzech połączonych korpusów. Do tych sił piechoty trzeba jeszcze dodać jazdę jenerała Sebastiani, która liczyła od 5 do 6 tysięcy koni i która była niezależną od oddziałów jazdy lekkiej, przyłączonych do korpusów. Całość ta wynosiła razem około 70 tysięcy ludzi, bez wliczenia jednak do niej 10 do 11 tysięcy Polaków pod księciem Poniatowskim, postawionych na granicy Czech dla straży wąwozu Zittau, na tyłach prawego skrzydła marszałka Macdonald.

A. THIERS, Historia konsulatu i cesarstwa t. 9