Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Stulecie w kamieniu i metalu... - recenzja

Opublikowano w Recenzje

Kirył Sokoł, Aleksander Sosna, "Stulecie w kamieniu i metalu. Rosyjskie pomniki w Polsce w latach 1815-1915".
Moskwa 2005.ss.95.


Wątki napoleońskie wśród rosyjskich pomników zbudowanych na terenie obecnej Polski.

Temat pomników związanych z epoką napoleońską na terenie Polski jest ogólnie mało znany, tym bardziej jeśli chodzi o pamiątki związane z przeciwnikami Napoleona, czyli naszymi dawnymi zaborcami. Dwóch autorów Kirył Sokoł i Aleksander Sosna opracowało w formie popularnonaukowej i wydało na swój koszt, książkę - katalog rosyjskich pomników wybudowanych na terenie obecnej Polski, zbudowanych głównie na terenie dawnego Królestwa Polskiego. Wcześniejsza książka autorów pt. "Kopuły nad Wisłą. Prawosławne cerkwie w centralnej Polsce w latach 1815-1915", Moskwa 2003, poświęcona była wybudowanym przez Rosjan cerkwiom w centralnej Polsce. Powyższa praca, kontynuuje dokumentowanie śladów rosyjskiej obecności na terenie naszego kraju. Warto wspomnieć, że K. Sokoł jest też autorem monografii poświęconej pomnikom Rosji carskiej pt. "Monumenty imperii", Moskwa 2001.


Kirył Sokoł, Aleksander Sosna, "Stulecie w kamieniu i metalu. Rosyjskie pomniki w Polsce w latach 1815-1915".


Autorzy tytułem wprowadzenia omówili pomniki I Rzeczpospolitej oraz polskie pomniki stawiane w zaborze pruskim, austriackim i rosyjskim (na terenie Królestwa Polskiego). Następnie przedstawili dwa zasadnicze etapy wnoszenia pomników, których cezurą jest powstanie styczniowe, kiedy to znacząco wzrósł reżim carski. Przedstawili również zasady wznoszenia pomników, dzieląc je na kategorie. Na uwagę zasługuje wyszczególnienie oddzielnej kategorii pomników o charakterze religijnym, dedykowanym władcom rosyjskim oraz fundowanym przez chłopów po zniesieniu pańszczyzny w 1864 r.
Najwartościowszą i najobszerniejszą częścią opracowania Sokoła i Sosny jest wykaz rosyjskich pomników w Polsce. Zostały one uszeregowane w kilka grup:
* Pomniki imperatorów rosyjskich - królów polskich
* Pomniki wojskowe (w tej grupie omówiono pomniki związane z trzema wielkimi powstaniami polskimi oraz rosyjskie pomniki pułkowe)
* Pozostałe pomniki.
W załączniku omówiono rosyjskie pomniki znajdujące się na terenie dawnych Prus. Pomniki te upamiętniają Kutuzowa w Bolesławcu, Anrepa w Morągu oraz żołnierzy rosyjskich poległych w Gdańsku.
Wśród zaprezentowanych pomników warto zwrócić uwagę na wątki napoleońskie, które choć interesujące nie są szerzej znane. Carskie napoleonika ("aleksandriana"?) możemy podzielić na dwie grupy:
* Pomniki związane bezpośrednio z okresem napoleońskim, upamiętniające poległych podczas wojen dowódców i żołnierzy oraz zawarte wówczas sojusze.
* Pomniki upamiętniające weteranów wojen napoleońskich oraz stoczone przez nich wcześniej lub później bitwy.

Tak się składa, że pierwsza grupa pomników bezpośrednio związanych z epoką napoleońską znajduje się poza dawnym imperium carskim. Są to pomniki mające upamiętniać dowódców (jak Kutuzow czy Anrep) oraz żołnierzy carskich (w Gdańsku i Gołębiewie - jedynym, wśród wymienionych, który się nie zachował)
Na uwagę zasługują pomniki ks. Michała Kutuzowa - Smoleńskiego (1745-1813). Wódz carski zmarł w Bolesławcu, gdzie znajdują się zachowane do dziś dwa pomniki. W pracy opisano najbardziej znany, projektu najmodniejszego architekta epoki Fryderyka Schinkla, zbudowany w 1819 r. Obelisk po odnowieniu jest jedną z najciekawszych pamiątek po epoce napoleońskiej w Polsce. W książce pominięto natomiast drugi, starszy obelisk z 1814 r. ufundowany przez hr. Sackena, w formie złamanej kolumny, który ustawiono na wzgórzu, w miejscu pochowania trzewiów feldmarszałka, o którym błędnie w przeszłości sądzono, iż jest to miejsce pochówku serca Kutuzowa.1
Skromny obelisk znajdujący się w pobliżu Morąga w m. Plebania Wólka upamiętnia mniej znanego carskiego generała Romana Karlowicza Anrepa (Reinholda von Anrepa) (1760-1807), który zginął w styczniu 1807 r. podczas bitwy z oddziałami marszałka Bernadotte'a. Pomnik pochodzący z 1852 r., został zbudowany z inicjatywy syna poległego Josepha v.Anrepa, również carskiego generała.
Większość przedstawionych w opracowaniu pomników to obeliski. Ciekawym ewenementem na skalę dawnego imperium było popiersie ks. Piotra Bagrationa (1765-1812), poległego pod Borodino wybitnego dowódcy rosyjskiego. Był to jego jedyny w carskiej Rosji pomnik2. Powstał on w 1897 r. w Augustowie. Fundatorami popiersia byli żołnierze 104 Ustiużewskiego Pułku Piechoty, którego w przeszłości dowódcą był Bagration.


Pomnik Piotra Bagrationa


Autorzy odnotowali również dwa pomniki upamiętniające poległych żołnierzy carskich, podczas kolejnych oblężeń twierdzy gdańskiej: w Gdańsku (m.in. w 1807 i 1813 r.) oraz w Gołębiewie (pomnik nie zachował się). Gdański obelisk rosyjskich żołnierzy jest dziś najstarszym gdańskim (nie importowanym) pomnikiem.
Pomnikiem związanym z epoką napoleońską był pochodzący z 1835 r. obelisk ku czci króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III (1770-1840) oraz sojuszu między Rosją a Prusami zawartego w 1813 r. w Kaliszu. Efektem koalicji było m.in. pokonanie Napoleona. Zawarty wówczas sojusz obowiązywał prawie do końca XIX w. będąc jednym z czynników uniemożliwiający odrodzenie się Polski.


Kalisz - obelisk ku czci króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III oraz sojuszu między Rosją a Prusami zawartego w 1813 r.


Do tej grupy pomników można zaliczyć również cztery pomniki cara Aleksandra I noszącego tytuł króla Polski. Najbardziej okazały pomnik "dobroczyńcy Polaków" (jak głosił jeden z napisów zamieszczonych na monumencie) wzniósł w 1834 r. car Mikołaj I na terenie cytadeli warszawskiej. Liczący 15 metrów obelisk miał po odzyskaniu niepodległości zostać przebudowany na pomnik straconego tutaj Romualda Traugutta. Ostatecznie z realizacji powyższego pomysłu zrezygnowano.

Do drugiej grupy "napoleoników" możemy zaliczyć rosyjskie pomniki upamiętniające wojskowych znanych z czasów wojen napoleońskich czy wydarzenia (głownie bitwy z okresu powstania kościuszkowskiego i wojny polsko - rosyjskiej 1830-1831), w których uczestniczyli weterani wojen napoleońskich. Charakterystyczne jest, że dowódcy rosyjscy, którym dedykowano pomniki na terenie Królestwa Polskiego, wielokrotnie stawali do walki z Polakami, przez co niosły one negatywny przekaz emocjonalny.

Kliknij
Pomnik w Ostrołęce


Z osobą słynnego z czasów napoleońskich rosyjskiego wodza gen. Aleksandra Suworowa (1730 - 1800), związane są pomniki wzniesione w okolicy Terespola na miejscu bitwy z okresu powstania kościuszkowskiego w 1794 r. Z kompleksu 4 pomników (jeden znajduje się już po białoruskiej stronie granicy), ocalał jeden na mogile żołnierzy carskich. Zwraca uwagę, że upamiętnienie bitwy z polskim korpusem gen. Karola Sierakowskiego było jednym z pierwszych upamiętnień pól bitewnych kompleksem pomników. W tym czasie na polach Borodino znajdował się tylko 1 pomnik, a 3 pomniki znajdowały się pod Połtawą. Suworowa oraz Michaiła Skobielewa upamiętniono również pomnikiem wybudowanym na poligonie pod Białymstokiem przez 16 dywizję piechoty w 1913 r.
Weteranem wojen napoleońskich był feldmarszałek Iwan Paskiewicz (1782 - 1856), wódz naczelny sił rosyjskich, które pokonały wojsko polskie w 1831 r., za co otrzymał tytuł "księcia warszawskiego" i dożywotnią funkcję namiestnika Królestwa Polskiego. Pomnik rosyjskiego wodza wykonany według projektów rzeźbiarzy rosyjskich Mikołaja Pimienowa i Aleksandra von Bocka, został odsłonięty w 1870 r. Był to monument o dużej wartości artystycznej, jeden z dwóch takich obiektów ufundowanych na terenie KP. Paskiewicza "ściągnięto" z postumentu w 1917 r. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości podczas negocjacji polsko - sowieckich dotyczących rewindykacji dóbr kultury polskiej, planowano pomnik feldmarszałka wymienić za pomnik księcia Józefa Poniatowskiego, który znajdował się w Homlu, w dawnej posiadłości Paskiewicza. Strona sowiecka przekazała jednak "ks. Józefa", nie żądając w zamian "księcia warszawskiego".
Z osobą innego weterana wojen napoleońskich feldmarszałkiem Iwanem Dybiczem Zabałkańskim (1785 - 1831), dowódcy korpusu rosyjskiego w 1831 r., były związane prawie bliźniacze pomniki na polach bitew pod Olszynką Grochowską (1846) i Ostrołęką (1847). Napoleońskie korzenie miała też kolumna 4 Charkowskiego Pułku Ułanów odsłonięta w Białymstoku w stulecie bitwy nad Kaczawą.

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych dla Polaków pomników był jednak monument projektu Antoniego Corazziego odsłonięty w 1841 r., a upamiętniający Polaków poległych za wierność carowi. Zapewne dlatego był to pierwszy pomnik, na rozbiórkę którego wydali zgodę Niemcy w okupowanej Warszawie w 1917 r. Dziewiętnastowieczne stosunki polsko - rosyjskie nie były najlepsze, ta skomplikowana sytuacja była widoczna również w kontekście budowanych pomników. Przed powstaniem listopadowym można było ufundować pomnik ks. Józefa Poniatowskiego w Warszawie, to po 1831 r. budowa pomnika o takim przekazie okazała się niemożliwa. Miejsce bohaterów walczących o niepodległość mieli zająć polegli podczas "Nocy Listopadowej" lojalistyczni generałowie. Zarówno ks. Józef jak i ci generałowie (Maurycy Hauke, Stanisław Potocki, Ignacy Blumer, Józef Nowicki, Stanisław Trębicki, Tomasz Siemiątkowski i podpułkownik Filip Mieciszewski) byli weteranami wielu kampanii napoleońskich. Według intencji budowniczych pomnik "poległym za wierność carowi" nie miał być, pomnikiem patriotów, którzy związali się z opcją carską w polskiej polityce, tylko upokorzeniem pokonanego narodu. Nie bez kozery trzynastometrowy monument zlokalizowano na Placu Saskim, w miejscu gdzie po powstaniu styczniowym stanął Sobór Aleksandryjski.

Autorzy zebrali szereg informacji nt. pomników rosyjskich znajdujących się na terenie Polski. Są to pomniki znane, jak i całkowicie zapomniane. W większości zostały zniszczone podczas pierwszej wojny światowej, po zajęciu terenu Królestwa Polskiego przez wojska niemieckie. Część została rozebrana przez naszych rodaków jako symbol zaborów po odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Część, niejednokrotnie przebudowanych, przetrwała jednak do dziś. Zwłaszcza rosyjskie pomniki upamiętniające wydarzenia z czasów napoleońskich zasługują na pamięć.

Powyższa pozycja zasługuje na uwagę, ponieważ jest pierwszą tak szeroką próbą udokumentowania pomników rosyjskich. Istotną wartością książki jest wielość ilustracji, pochodzących ze zbiorów autorów. Są one czarno-białe. Nienajlepsza jakość niektórych ilustracji wynika z braku możliwości uzyskania dobrych jakościowo "zamienników."
W książce zwraca uwagę to, że opisując pomniki rosyjskie autorzy przyjęli za obowiązujący punkt widzenia rosyjski. Stąd ciekawe spojrzenie na różne kwestie historyczne. Trafiły się również drobne potknięcia jak np. gen. Maurycy Hauke ma w książce na imię Mirosław (s.57), a bitwa nad Kaczawą stoczono na Dolnym (a nie Górnym) Śląsku s.76. Problematyczne jest przepisywanie niektórych zachodnich nazwisk z literatury rosyjskiej, bowiem tam zapisywane są w formie fonetycznej. Należy również żałować, że nie zamieszczono w książce oryginalnych inskrypcji z pomników, co wynikało zapewnie z przyjętej popularnonaukowej formuły.
Powyższe uwagi nie ujmują jednak całości pozycji, która powinna trafić do wszystkich interesujących się pamiątkami z epoki napoleońskiej na terenie Polski oraz dziejami XIX w. Praca ta zainteresuje również miłośników historii regionalnej, zwłaszcza mieszkańców dawnych terenów Królestwa Polskiego.

Książkę można kupić w:
Warszawa: Centrum Kultury Słowiańskiej ul. Gagarina 15
Białystok: Centrum Kultury prawosławnej ul. Św. Mikołaja 5

PRZYPISY:
1. M. Olczak, Kampania 1813 Śląsk i Łużyce, Warszawa 2004, s. 66-71.
2. Dla porównania R.v.Anrep miał pomnik w Kerstenhof (obecnie Kärstna w Estonii) i drugi w miejscu śmierci k. Morąga.

Tekst: Piotr W.Taciak

Zdjęcia pomników prezentujemy za zgodą autorów książki