Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Maria-Anna Bonaparte (Eliza) (1777-1820)

Opublikowano w Rodzina Bonaparte

Eliza, bardziej męska niż dwie pozostałe siostry, niezbyt ładna, była świetną administratorką i, podobnie jak Napoleon, interesowała się sztuką. Jej mąż, Feliks Bacciochi, był łagodnym, prostym człowiekiem. Po opuszczeniu armii poświęcił się grze na skrzypcach. W tej sytuacji w coraz większym stopniu najważniejszym mężczyzną w życiu Elizy stawał się Napoleon. Poprosiła go, by wyznaczył jej jakąś rolę w rządzeniu imperium i w 1805 r. otrzymała, wraz z mężem, Lukkę, piękne księstwo w górzystej krainie cyprysów i oliwek, zamieszkane przez 150 tysięcy mieszkańców. Wykorzystując wiadomości zdobyte w czasie siedmioletniego pobytu w Saint-Cyr, Eliza doprowadziła do podwojenia produkcji jedwabiu i sprowadziła z Genui i Lyonu specjalistów, którzy poprawili jego jakość. Dbała o rozwój garbarni, rafinerii i fabryk mydła. Posłuszna zaleceniom brata, by promować francuskie wyroby, sprowadzała stroje od Leroya z Paryża i sama je nosiła - jej ulubionym kolorem był biały. Założyła dwie duże biblioteki, szkołę medyczną i Institut Elisa - szkołę dla dziewcząt z dobrych domów. Lukka stała się muzycznym centrum. Na dworze Elizy grał Paganini, a Spontini, z którym się przyjaźniła, zadedykował jej najlepszą swoją operę Westalka. Największy sukces finansowy Elizy wiąże się ze śnieżnobiałymi karraryjskimi marmurami. Pomiędzy 1790 a 1802 r. 2 tysiące mieszkańców Carrary i 300 rzeźbiarzy wyemigrowało z braku pracy i kiedy w marcu 1806 r. kamieniołomy znalazły się pod zarządem Elizy, były nieczynne. Eliza założyła niewielki bank dla finansowania kamieniołomów i otworzyła Akademię, dla której pomieszczenia znalazła w książęcym pałacu. To tutaj do 1810 r. pod kierunkiem 5 profesorów kształciło się 29 studentów w rysunku, 33 studiowało rzeźbę, a 34 architekturę. Eliza poprosiła Napoleona o mianowanie dyrektora Akademii. Jego wybór padł na Bartoliniego Laurenta, syna kowala z Prato, który swego kunsztu dowiódł, rzeźbiąc kolumnę Vendôme upamiętniającą bitwę pod Austerlitz. Bartolini pełnił swoją funkcję przez 7 lat i sprowadził do Carrary Niemców, Tiecka i Raucha, Duńczyka Thorwaldsena i Canovę. Zaczęto wówczas na dużą skalę eksportować marmurowe nagrobki, kominki, piedestały, wazy, zegary, a nawet wykonano dla Tunisu cały meczet z setką sześciometrowych kolumn. Ku zadowoleniu Elizy, najwięcej było zamówień na popiersia Napoleona i na replikę posągu Napoleona dłuta Canovy. Zamówienia napływały z całej Europy. Cena popiersia wynosiła w Paryżu 448 franków. We wrześniu 1808 r. skrzynie, do których załadowano co najmniej 500 popiersi, czekały na barkach przy wlocie kanału Briare. W 1808 r. Napoleon mianował Elizę wielką księżną Departamentu Toskanii. Eliza przeprowadziła się do pałacu Pittich we Florencji, przemeblowała go i tam, przy dźwiękach harfy, na której grała Rosę de Blair, czytywała swego ulubionego autora, Bolingbroke'a. Często przyjmowała gości. Zwróciła się do starej madame de Genlis, "matki Kościoła", która pamiętała Wersal z czasów Ludwika XV, z prośbą o porady w zakresie dworskiej etykiety. Kosztem 60 tysięcy franków wydanych z własnych pieniędzy sprowadziła grupę francuskich aktorów, żeby Toskańczycy mogli poprawić znajomość francuskiego. Napoleon ze swej strony dbał o to, by Toskańczycy rozwijali ojczysty język. To on ustanowił nagrodę w wysokości 500 napoleonów za najlepszą pracę napisaną po włosku przez Toskańczyka, to on polecił uczonym z Accademia delia Crusca, którą Eliza ponownie otworzyła, opracowanie nowego słownika języka włoskiego. W ten sposób w jakimś stopniu Napoleon i jego siostra starali się spłacić dług ziemi, która była kolebką Buonapartów. Eliza zaczęła podpisywać się teraz literą "E", tak jak jej brat podpisywał się literą "N". Napoleon natychmiast przypomniał jej, że prawa Cesarstwa są ważniejsze niż związki krwi albo jej niby-królewski podpis.