Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

Louis Bonaparte (1778-1846)

Opublikowano w Rodzina Bonaparte

Ludwik Bonaparte był ulubionym bratem Napoleona, ojcem późniejszego cesarza Napoleona III, a w latach 1806 - 1810 królem Holandii, gdzie sprawował władzę wspólnie ze swą żoną - córką Józefiny - Stefanią de Beauharnais. Ludwik cierpiał na jakąś bliżej nieokreśloną chorobę krwi i miał częściowo sparaliżowane ręce. Gdy chciał coś napisać, pióro przywiązywano mu wstążką do nadgarstka, przy otwieraniu drzwi wkładał palce w otwór w kluczu i używał ich jako dźwigni. Zawsze łagodny i niepewny siebie. Ludwik wahał się, czy przyjąć tron proponowany przez brata: klimat Holandii, argumentował, może źle wpłynąć na moje zdrowie. "Nonsens - odpowiedział Napoleon - lepiej umrzeć na tronie niż prowadzić żywot zwykłego księcia". Potem nakreślił mu jego obowiązki: "Strzeż ich wolności, ich praw, ich religii, ale nigdy nie przestań być Francuzem". Ludwik przybył do Hagi 23 czerwca 1806 r. Jak zwykle skrupulatny we wszystkim, co robił, natychmiast zaczął uczyć się holenderskiego. Wprowadził bardziej humanitarny kodeks karny i osobiście kontrolował każdy wyrok śmierci, często stosując prawo łaski. Organizował coroczne wystawy, by zachęcić Holendrów do rozwijania przemysłu. Kiedy w Lejdzie eksplodowała barka wyładowana 16 tonami prochu, przez całą noc pomagał ratować rannych. Namówił Napoleona do wycofania kosztownych francuskich wojsk i w ten sposób zredukował roczne wydatki z 78 do 55 milionów florenów. Wymusił na Napoleonie zgodę na zwolnienie Holendrów od służby wojskowej, argumentując, że jest to naród zajmujący się od wieków handlem i produkcją towarów. Nic dziwnego, że wkrótce zyskał sobie miano "dobrego króla Ludwika". Napoleon uważał, że brat jest zbyt dobrotliwy. Obawy Napoleona potwierdziły się. Ludwik coraz bardziej ulegał żądaniom Holendrów. Kiedy zechcieli arystokratycznych tytułów, Ludwik je ustanowił - dopiero Napoleon musiał wkroczyć i cofnąć decyzję. Holendrzy protestowali przeciwko wprowadzonemu przez Napoleona embargu, twierdząc, że ich rujnuje. Ludwik przymykał więc oko na import angielskich towarów. Napoleon zarzucał bratu, że nie stosuje się do pierwszego polecenia, jakie otrzymał: "Nigdy nie przestań być Francuzem". Stał się, jak powiedział, "holenderskim dostawcą sera", na co Ludwik stwierdził, że taki właśnie powinien być król Holandii. Ludwik był zbyt skłonny do kompromisów, a wobec pogarszającej się sytuacji militarnej Napoleon nie mógł sobie pozwolić na dalsze ustępstwa. W 1810 r. przyłączył Holandię do Francji. Jednakże Holendrzy do dzisiaj nazywają swojego chorego "dostawcę serów" dobrym królem Ludwikiem.