Rys dziejów Księstwa Warszawskiego
W dniu 4-go listopada lekka kawalerja Davoust’a, wśród nieopisanego zapału ludności wkroczyła do Poznania. Polacy witali francuzów jak oswobodzicieli od nienawistnego jarzma niemców, a nie szczędząc przybyszom na każdym kroku słów uwielbienia i zachwytu, podejmowali oficerów z najserdeczniejszą gościnnością, z jaką nigdy chyba nie spotkał się zwycięzca w zawojowanym przezeń kraju. Davoust przyjął deputacje notablów miasta w strojach narodowych i doradzał osobiste widzenie się z Napoleonem w Berlinie.

Widok ozdobnych pasów, kontuszów i żupanów, wspaniałych materji i futer, bogatej, wysadzanej drogiemi kamieniami broni dziwił i raził nieco wojowników Napoleona I, nieprzyzwyczajonych do tego rodzaju ornamentacji wschodniej, jak wyrażali się. Adjutant cesarza francuzów generał Lejeune, pisze np. o Polsce, co następuje: „Obok bogatych szat magnatów dziwnie odbija nędzna, wytarta odzież ich pachołków i służby, przy dumnem pierwszych zachowaniu się razi służalczość drugich, nieznana na Zachodzie.
K. Niedzielski, Rys dziejów Księstwa Warszawskiego t. 1
K. Niedzielski, Rys dziejów Księstwa Warszawskiego t. 2

