Nasza księgarnia

Historia konsulatu i cesarstwa t. 10

Posted in Czytelnia

Wyjazd Napoleona na wyspę Elbę oswobodził Burbonów od strasznego nieprzyjaciela, który pomimo że został pobity, przerażał jednak zwycięskie mocarstwa. Ścięto wprawdzie głowę potworowi (tem imieniem nazywano wówczas rząd cesarski), pozostało ciało, którego rozproszone części poruszały Europę konwulsyjnemi swemi drganiami. Liczne oddziały wojska, które dotąd nie otrzymały żadnej wiadomości z Paryża, albo też żadna miarą nie chciały uwierzyć nadchodzącym, rozsypane były we Flandrji, Hollandji, Włochach, Delfinacie, Langwedocji, Hiszpanji. Pierwszem działaniem rządu tymczasowego było wyprawienie do nich ajentów, z uwiadomieniem o wejściu sprzymierzonych do Paryża, o złożeniu korony przez Napoleona i o powróceniu Burbonów na tron francuzki.

Z niecierpliwością oczekiwano na skutek posłannictwa, gdyż rząd tymczasowy nie chciałby rozkazywać, a sprzymierzeni nie życzyli sobie rozpoczynać oblężenia twierdz takich, jak Strasburg, Moguncja, Lille, Antwerpia, Flessynga, Hamburg, Magdeburg, Wirtzburg, Palma-Nowa, Mantua, Aleksandrja, Genua, Lerida, Tortosa i wiele innych. Z niepokojem przeto oczekiwano na odezwanie się tych starych na odległych stanowiskach żołnierzy, na czele których Napoleon postawił wodzów dzielnych, poświęconych tak dla jego, jak Francji sławy. Ostatnie ich przeto czyny zasługują na uwagę historii i wybornie malują położenie opuszczone przez Napoleona, a podjęte przez Burbonów. Skreślamy je więc pobieżnie.

A. THIERS, Historia konsulatu i cesarstwa t. 10