Nasza księgarnia

Uwaga! Polecamy! Odwiedzając sklepy internetowe pomagasz utrzymać nasz serwis!

B

Castiglione włącz . Opublikowano w Pomniki epoki napoleońskiej w Polsce

Bachórzec k. Przemyśla

Na cmentarzu parafialnym kaplica grobowa rodziny Krasickich, w której spoczywa m.in. Ksawery Krasicki. Na frontowej ścianie kaplicy, obok kilkunastu innych, czarna marmurowa tablica z napisem:

Xawery hrabia / Krasicki / ur. 1774 U 1844 / na Posadzie Leskiej / R.I.P. //

Krasicki Ksawery Franciszek (1774-1844) – syn chorążego litewskiego Antoniego Krasickiego i Róży z Charczewskich. Urodził się w Dubiecku 10 lipca 1774 roku. We wczesnej młodości przebywał u swego sławnego stryja - księcia poetów polskich - biskupa Ignacego Krasickiego na Warmii, gdzie kształcił się pod kierunkiem księdza Michała Foxa. Do wojska wstąpił w wieku 15 lat do II Ukraińskiej Brygady Kawalerii Narodowej pod  komendą Stanisława Mokronowskiego. W kampanii 1792 r. wziął udział w walkach pod Zieleńcami, Boruszkowicami i Dubienką. Zakończył ją chwalebnie z Orderem Virtuti Militari w stopniu chorążego. Podczas Insurekcji został awansowany na rotmistrza korpusu kawalerii narodowej, a następnie majora w pułku huzarów. Zasłużył się zwłaszcza w bitwie pod Szczekocinami, a pod Powązkami „zdjął naczelnik pierścień z własnego palca i ofiarował go panu Ksaweremu”. Widać wydarzenie to wywarło znaczący wpływ na życie Krasickiego, bo przez następne lata pozostawał wiernym stronnikiem Kościuszki i z rezerwą odniósł się do czynu zbrojnego Polaków w dobie napoleońskiej. Po upadku Rzeczpospolitej, towarzyszył swemu stryjowi w Karlsbadzie, a następnie w Lidzbarku Warmińskim. W 1799 r. ożenił się z Julią Mniszchównąi osiadł w Bachórzcu pod Przemyślem, a następnie w majątku żony w Posadzie Leskiej. Podczas kampanii 1809 r., po wkroczeniu wojsk polskich do Galicji, rozkazem z 1 czerwca 1809 r. komendant placu w Przemyślu Jan Kraśnicki powołał Ksawerego Krasickiego na szefa i organizatora powstańczej kawalerii. Z Przemyśla przyprowadził Krasicki do Sanoka pluton 5 p.s.k. Austriacy wycofali się z miasta, a Krasicki wystosował uniwersał, w którym ogłosił ustanowienie polskiej władzy cywilnej w Sanoku. W kierunku Sanoka zmierzały jednak oddziały austriackie, a jako pierwszy do miasta wkroczył pułk huzarów węgierskich. Władze cywilne ewakuowały się, a żołnierze z Krasickim na czele wycofali się nad San na zamek. Pomimo znacznej przewagi nieprzyjaciela Krasicki zdołał podstępem wyprowadzić z zamku swych żołnierzy, a sam zjechał konno do Sanu ze stromej skarpy, który to czyn przeszedł do miejscowej legendy. Po odprowadzeniu oddziału do Zamościa, Krasicki, który daremnie czekał na głos Kościuszki o przyłączeniu się do napoleońskiej koncepcji odbudowy Polski, postanowił zakończyć swój udział w walkach i udał się do swych włości w Lesku. Po wojnie związał się z masonerią wstępując w szeregi loży „Świątynia Izis na Wschodzie Warszawy”. Kolejne lata poświęcił działalności politycznej wchodząc do Stanów Galicyjskich, a w czasie powstania listopadowego do Komitetu Polskiego, który zasilał materialnie powstanie. Po jego upadku włączył się też aktywnie w działalność spiskową (Związek Dwudziestu Jeden), lecz szybko się z niej wycofał. Przez ostatnie lata życia Krasicki zajmował się głównie łowiectwem, któremu poświęcił się z równym zaangażowaniem, jak w młodości wojaczce. Jego częstym gościem w zamku leskim był poeta Wincenty Pol. Ksawery Krasicki zmarł w swych dobrach 25 kwietnia 1844 r.

BĄBLIN k. Obornik

W pałacowym parku obelisk wystawiony na grobie mjr Mikołaja Dobrzyckiego. Obelisk wysokości ok. 10 metrów, czworoboczny. Podstawa wykonana z kamieni, reszta z cegieł, zwieńczenie profilowane, z krzyżem na szczycie. Na obelisku tablica:

POD TYM OBELISKIEM / SPOCZYWA / MAJOR / MIKOŁAJ / DOBRZYCKI / OFICER - WIĘZIEŃ - POWSTANIEC / 1793-1848 / 1806-1809 WALCZYŁ O WOLNOŚĆ POLSKI POD NAPOLEONEM / GDAŃSK - HISZPANIA / 1809-1814 PRZEBYWAŁ W NIEWOLI ANGIELSKIEJ / 1815-1817 PORUCZNIK ARMII KRÓLESTWA POLSKIEGO / 1817-1822 PRZYWÓDCA TAJNEJ ORGANIZACJI "TOWARZYSTWA PATRIOTYCZNEGO" / 1822-1824 SĄD WOJENNY I WYROK / 1824-1829 WIĘZIEŃ TWIERDZY W ZAMOŚCIU I WARSZAWIE / 1830-1831 UDZIAŁ W POWSTANIU LISTOPADOWYM - POBYT W NIEWOLI ROSYJSKIEJ / 1832-1848 POBYT W BĄBLINIE - ORGANIZATOR POWSTANIA W POWIECIE OBORNICKIM / 1848-5V ŚMIERĆ W WALCE W OBORNIKACH WLKP. / 1848-6V POCHOWANY W BĄBLINIE / "KOCHAŁEM - WALCZYŁEM - ODDAŁEM ŻYCIE" //

 

Dobrzycki Mikołaj (1793-1848) – służbę wojskową rozpoczął w listopadzie 1806 r. zaciągając się w wieku 13 lat jako ochotnik do 3 p.p., z którym odbył oblężenie Gdańska. W czerwcu 1807 r. już jako podoficer przeniósł sie do 2 p.p. Legii Nadwiślańskiej, z którym odbył kampanie 1808-1809 w Hiszpanii. Walczył pod Tudelą oraz w oblężeniu Saragossy, gdzie został dwukrotnie ranny i wyróżnił się podczas zdobywania klasztoru św. Józefa. W maju 1809 r. dostał się do niewoli pod Fons, więziony w Taragonie i na Cabrerze, skąd został w 1810 r. przewieziony do Anglii, więziony na pontonie „San Damaso” następnie skierowany „na słowo” do Peebels w Szkocji. Po rocznym pobycie przewieziony do Dumfries. Zwolniony z niewoli jako inwalida w 1813 r. odpłynął do Francji.

W 1815 r. przyjęty do 6 p.p.l. Królestwa Polskiego w randze por., dwa lata później zwolniony (jako kpt.) ze względu na zły stan zdrowia. Współpracował ściśle z Łukasińskim przy tworzeniu Wolnomularstwa Narodowego a następnie Towarzystwa Patriotycznego. Aresztowany w 1822 r., został pozbawiony prawa noszenia munduru i skazany na sześć lat ciężkich robót, które odbył w twierdzy zamojskiej. W czasie powstania listopadowego mjr 20 p.p.l., odznaczony złotym krzyżem VM. Ciężko ranny pod Ostrołęką dostał sie do niewoli. Więziony w Bobrujsku, potem zesłany do Wiatki. Zwolniony z katorgi jako poddany pruski, pieszo dotarł do Moskwy, a stamtąd do Warszawy i Wielkopolski. W Bąblinie przebywał u krewnych. Podczas Wiosny Ludów był głównym organizatorem sił zbrojnych w powiecie obornickim. Poległ 5 maja 1848 r. od kul pruskiej piechoty, prowadząc natarcie kosynierów na most w Obornikach. Przed śmiercią spisał pamiętniki.

BELSK DUŻY k. Grójca

W kościele parafialnym epitafium z czarnego marmuru Jana Hipolita Kozietulskiego oraz kaplica grobowa z 1822 r. w której być może leżą jego prochy. Na tablicy napis:

Ś.P. / JANA KOZIETULSKIEGO / PUŁKOWNIKA WOJSK POLSKICH / 4/6 1781 U 3/2 1821 //

Kozietulski Jan Leon (1778-1821), baron Cesarstwa. Jedna z najbardziej znanych postaci epoki napoleońskiej w Polsce. Członek Towarzystwa Przyjaciół Ojczyzny. Szef szwadronu (od 1807 r.) a następnie mjr (od 1813) 1. p. szwoleżerów Gwardii. Wsławił się udziałem w szarży pod Somosierrą, którą na początku prowadził. Odbył z pułkiem wszystkie kampanie od 1808 do 1813 r. Ranny pod Wagram i Małojarosławcem (Horodnią). W 1814 r. dowódca 3. p. eklererów Gwardii. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim i Krzyżem Oficerskim Legii Honorowej (obydwie nominacje w 1809 r.), Krzyżem Kawalerskim Virtuti Militari (1810 r.) oraz Orderem Połączenia (1814). W 1810 r. mianowany baronem Cesarstwa. W armii Królestwa Polskiego płk i dowódca 4 p. uł. Autor niepublikowanego podręcznika posługiwania się lancą. Jego nazwisko posłużyło do stworzenia pejoratywnego określenia „kozietulszczyzna” jakim w okresie PRL-u określano bezsensowną brawurę.

Biała Podlaska

Przed wejściem głównym do kościoła św. Anny kamienny nagrobek w formie krzyża celtyckiego. Napis:

Tu / spoczywa / Ignacy / Kamieński / Generał W.[ojsk] P.[olskich] / umarł w 55 roku / życia / Dnia 31 grudnia / 1815 roku. / Kochał Boga / nad wszystko / Bliźniego jak sie / bie samego / Dzieci przedmiot / jego najczulszego / przywiązania skła / dają mu ten osta / tni hołd wdzięczno / ści błagając nieu / stannie Boga o / wieczny pokój.

Poniżej trójdzielny kartusz herbowy na tle panoplii.

Michał Ignacy Kamieński (1758-1815) Wychowanek Korpusu Kadetów. Służył następnie w 5 p. straży przedniej, awansując do stopnia podpułkownika. W wojnie 1792 r. odznaczył się pod Wilczopolem, uzyskując stopień pułkownika oraz Krzyż Virtuti Militari. Walczył w powstaniu 1794 r., m.in. bitwie pod Szczekocinami oraz w obronie Warszawy, kiedy to zyskał rozgłos uderzeniem na pruskie baterie. Za ten czyn dostał od Naczelnika obrączkę „Ojczyzna obrońcy swemu”. W bitwie pod Maciejowicami dowodził prawym skrzydłem wojsk polskich. W niewoli rosyjskiej dzielił początkowo los Kościuszki ale 18 listopada, w Zasławiu rozdzielono ich i Kamieńskiego wraz z innymi generałami skierowano do Kijowa, gdzie szybko odzyskał wolność. Wrócił następnie do życia prywatnego w swym majątku na Wołyniu. Do armii Księstwa Warszawskiego zgłosił się dopiero 17 lutego 1808 r. Awansowany do stopnia generała brygady nadliczbowego przy sztabie głównym 15 listopada tego samego roku. W czasie wojny z Austrią dowodził oddziałami kawalerii. Walczył pod Raszynem i Zamościem. Wspólnie z gen. Rożnieckim zajął 28 maja Lwów. Zarzucano mu potem, że przez swą łatwowierność doprowadził do odzyskania tego miasta przez Austriaków. Po zakończeniu kampanii galicyjskiej odznaczony Legią Honorową, został mianowany komendantem wojskowym departamentu siedleckiego. Jego nominacja nie była przypadkowa i wiązała się prawdopodobnie z dobrą znajomością z właścicielem Białej – ks. Dominikiem Radziwiłłem. W czasie wojny 1812 r. dowodził początkowo kawalerią V Korpusu. W marszu na Grodno faktycznie kierował (zamiast gen. Allixa) działaniami straży przedniej. Z Grodna ścigał nieprzyjaciela do Nieświeża, narażając się tym samym na krytykę, za nieudzielenie pomocy Rożnieckiemu pod Mirem. Sam doznał porażki 15 lipca pod Romanowem, ale po zdobyciu Smoleńska został jego gubernatorem, a dywizję lekką jazdy przejął po nim gen. Sebastiani. W czasie odwrotu Kamieński, nad Berezyną, bronił rannego marsz. Oudinota i jego żołnierzy. Sam został ciężko ranny, dostał się do niewoli, ale wydaje się, że w niej nie zmarł, jak twierdzą niektóre opracowania. Kres jego barwnego życia nastąpił prawdopodobnie w Litewnikach lub w Białej dopiero z końcem 1815 r. Według jednego z jego podwładnych - Aleksandra Fredry gen. Kamieński „był to człowiek już wieku, małego wzrostu, dosyć otyły, dobroduszny, przystępny, chętnie rozprawiający, prawdziwy szlachcic dawnej daty. Ile razy później okoliczności zbliżyły mnie do niego, zawsze w nim znalazłem więcej niż uprzejmego przełożonego. Miałem wtenczas szczęście do ludzi. W kampanii 1812 r. wzięty w niewolę, skończył tam z życiem swój zawód wojskowy”.

BIELAWA DOLNA (Nieder Bielau) k. Pieńska

Na skraju wsi, przy drodze do Jagodzina kamień pamiątkowy ustawiony z okazji stulecia wojny 1813 r. Głaz granitowy z wykutymi datami: „1813-1913”.

BIELOWICE (Bellwitzhof) k. Legnicy

Dwa obeliski poświęcone bitwie nad Kaczawą. Obydwa wykute z piaskowca w tej samej formie. Pierwszy znajduje się przy drodze do Brachowa, drugi na Gołębim Wzgórzu. Na jednej stronie obelisków płaskorzeźbiony order Żelaznego Krzyża oraz wyryty napis: „SCHLACHT AN DER KATZBACH 26.08.1813”, poniżej na kamiennej tablicy tekst w języku niemieckim: Zwischen Bellwitzhof und Taubenberg formierte Blücher seine Truppen zum Angriff in Richtung Gross Jänowitz”. Z drugiej strony obelisków płaskorzeźbiona cyfra Napoleona pod cesarską koroną, napis „BITWA NAD KACZAWĄ 26.08.1813” oraz opis w języku polskim:„Między Bielowicami a Gołębim Wzgórzem Blücher uformował swoje wojsko do ataku w ki[e]runku Janowic Dużych”. Z kolei na obelisku na Gołębim Wzgórzu znalazł się tekst: Preußische und russische Artillerie besetzte Taubenberg, während östlich davon Sackens Korps und westlich Yorks Korps Aufstellung nahmen (Gołębie Wzgórze zajmowała artyleria pruska i rosyjska. Na wschód od niego rozlokowany był korpus Sackena a na zachód Yorcka).

Obeliski są rekonstrukcją oryginalnych, wystawionych w 1913 r. przez legnickie Towarzystwo Historii i Starożytności. Po 1945 r. jeden z obelisków został zniszczony, drugi przewrócony. Repliki obydwu zostały postawione w 1996 r. Od oryginałów różnią się umieszczoną na drugiej stronie inskrypcją w języku polskim.

Bitwa nad Kaczawą.

Największa bitwa kampanii 1813 r. na Śląsku stoczona 26 sierpnia pomiędzy francuską Armią Bobru (III Korpus gen. Souhama, V Korpus gen. Louristona, XI Korpus gen. Gerarda i II Korpus Kawalerii Rezerwowej gen. Sebastianiego), pod dowództwem marszałka Étienne Macdonalda i prusko-rosyjską Armią Śląska Gebharda von Blüchera (pruski korpus gen. von Yorcka, oraz rosyjskie korpusy gen. Osten-Sackena i gen. Langerona).

Po podzieleniu armii przez Napoleona i odejściu jej części pod Drezno, na Śląsku pozostało ok. 100 tys. żołnierzy francuskich, którzy mieli za zadanie rozbić wojska koalicji i utrzymać Dolny Śląsk. Do decydującego starcia doszło w strugach ulewnego deszczu na polach pomiędzy Warmątowicami (Eichholtz), Janowicami Dużymi (Janowitz) i Winnicą (Weinberg), gdy żadna ze stron się tego nie spodziewała. Bitwę rozpoczął atak wojsk Macdonalda, który źle ocenił liczebność wojsk przeciwnika. Książę Tarentu liczył, że zwiąże walką główne siły Blüchera, gdy tymczasem korpusy Souhama, Louristona i Sebastianiego zaatakują prawe skrzydło wojsk koalicji. Zacięte walki toczyły się przez kilka godzin, a głównym placem boju stał się Płaskowyż Janowicki. Zawiodła jednak koordynacja działań poszczególnych korpusów francuskich, a grząski teren skutecznie utrudnił rozwinięcie szarży kawalerii. Kontrofensywa koalicjantów sprawiła, że wojska dowodzone bezpośrednio przez Macdonalda zostały zmuszone do odwrotu, a korpusy Souhama i Sebastianiego rozbite i zepchnięte nad Kaczawę.

Żołnierze bili się głównie na bagnety i szable, bo broń palna zawiodła w strugach deszczu. Możliwe było jedynie użycie armat, co skwapliwie wykorzystali koalicjanci, ostrzeliwując wycofujące się oddziały francuskie, pogłębiając jeszcze panujący w ich szeregach chaos i zadając znaczące straty. Walka na bagnety toczyła się aż do północy, ale nic nie było już w stanie uratować Armii Bobru przed klęską. Bitwa była skończona. O tym, co wydarzyło się już po bitwie, baron de Marbot napisał: „Po tej katastrofalnej porażce marszałek Macdonald próbował zebrać rozproszone oddziały w miastach Bolesławiec, Lubań i Zgorzelec. Ciemna noc, odcięte drogi, deszcz zawsze padający strumieniami, uczynił nasz marsz wolnym i wyczerpującym. Wielu ludzi uciekło”.

Straty obu stron są bardzo trudne do oszacowania. Najprawdopodobniej zamykają się liczbą ok. 7-8 tys. żołnierzy po każdej ze stron. Bezsprzecznie jednak była to wielka moralna wiktoria wojsk koalicji.

Następnego dnia Napoleon odniósł świetne zwycięstwo pod Dreznem…

Bilsko k. Modliborzyc

Cmentarz wojenny z okresu wojen napoleońskich z 1812 r. w południowej części wsi przy drodze na skraju lasu. W przeszłości złożony z trzech dużych kopców ziemnych kryjących bliżej nieokreśloną liczbę żołnierzy armii napoleońskiej zmarłych w czasie odwrotu z Rosji w 1812 r. Obecnie zachowany jeden kopiec oznaczony drewnianym krzyżem i niewielką lastrykową płytą. Brak jakichkolwiek inskrypcji. Pozostałe kopce zostały zniwelowane przy budowie drogi. Obok kopca kryjącego ciała żołnierzy Wielkiej Armii oznaczony grób dwóch żołnierzy niemieckich zabitych przez partyzantów w okresie II wojny światowej.

BŁASZKI k. Sieradza

W kościele p.w. św. Anny w prezbiterium nagrobek klasycystyczny gen. Józefa Lipskiego. Nagrobek wykonany z szarego marmuru. Tablica flankowana płaskorzeźbionymi półpostaciami kariatyd lub żałobnic. Na zwieńczeniu herb Grabie na plakiecie, a powyżej szabla i antykizujący hełm. Na tablicy inskrypcja:

Józefowi herbu Grabie Lipskiemu Generałowi i Dowódcy powstania Sieradzkiego, gorliwemu obrońcy swobód narodowych, najlepszemu przyjacielowi i Mężowi Żona przywiązana ten pomnik poświęca. Zszedł z tego Świata Dnia 2 kwietnia Roku 1817.

Józef Lipski (1772-1817) – syn Michała i Barbary Żychlińskiej. Generał ziemski ziemi sieradzkiej, właściciel dóbr Błaszki, Kazimierz Biskupi i Miłkowice. Wziął udział w insurekcji kościuszkowskiej, wystawiając oddział kawalerii, przez siebie kompletnie wyposażony. Wzięty do niewoli pruskiej spędził dwa lata w więzieniach. W 1806 r. był jednym z organizatorów powstania w Wielkopolsce. Mianowany przez Dąbrowskiego rotmistrzem pospolitego ruszenia ziemi sieradzkiej, uczestniczył w walkach kampanii 1806-1807. Ze względu na zły stan zdrowia opuścił następnie szeregi wojska i poświęcił się gospodarce. Zmarł w miejscowości Cielce w wieku 45 lat.

Błociszewo k. Śremu

Na cmentarzu przy kościele p.w. św. Michała Archanioła grób Rocha Jurgi. Pod żelaznym krzyżem na którym znajduje się skorodowana tablica, współcześnie ustawiona pochyło, prostokątna płyta z lastryka z inskrypcją:

Ś.P. / AGNIESZKA i ROCH / JURGA / UCZESTNIK WALK / NAPOLEOŃSKICH / FUNDATOR FIGURY / ŚW. ROCHA //

Bochnia

W bazylice p.w. św. Mikołaja umieszczona tablica pamiątkowa poświęcona gen. J. H. Dąbrowskiemu. Tablica według projektu Ludwika Stasiaka ufundowana w 1897 r. przez członków Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Bochni. Tablica z czarnego marmuru, wokół której rozbudowana rama z girlandami i kartuszami. Nad tablicą w owalnej ramie portret gen. Dąbrowskiego w mundurze generalskim, a po jego dwu stronach kartusze z datami: „1797” i „1897” Po dwóch stronach tablicy dwa większe kartusze herbowe: po lewej – z orłem w koronie, po prawej – z Pogonią litewską. Poniżej tablicy kartusz z inskrypcją „SiDeusnobiscum, quis contra nos” (Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam).

Na tablicy wyryty napis:

JENERAŁOWI / JANOWI HENRYKOWI DĄBROWSKIEMU / URODZONEMU W PIERZCHOWCU POD BOCHNIĄ / W SETNĄ ROCZNICĘ UTWORZENIA LEGIONÓW POLSKICH / SOKÓŁ BOCHEŃSKI. / OJCZYZNĘ WOLNOŚĆ RACZ NAM WRÓCIĆ PANIE //

Dąbrowski Jan Henryk (1755-1818) – generał, twórca Legionów Polskich we Włoszech, jeden z najważniejszych polskich bohaterów epoki napoleońskiej. Urodził się w Pierzchowcu jako syn Jana Michała i Zofii Marii von Lettow. W młodości posługiwał się na co dzień językiem niemieckim. Od 1771 r. w służbie saskiej, wziął m.in. udział w wojnie o sukcesję bawarską. Do Polski wrócił w 1792 r. wstępując do wojska jako wicebrygadier I Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Narodowej. Podczas insurekcji kościuszkowskiej bronił Warszawy i zorganizował tzw. wyprawę wielkopolską. Uzyskał wówczas stopień gen. mjr. Po upadku Rzeczpospolitej wyjechał do Paryża i rozpoczął starania stworzenia Legionów Polskich walczących przeciw zaborcom u boku Francji. W efekcie, dzięki umowie zawartej z gen. Bonaparte, powstały Legiony Polskie posiłkujące Republikę Lombardzką. Na czele Legionów wkroczył do Rzymu, bił się nad Trebbią i pod Novi. Mimo upadku idei legionowej, pozostał wierny Napoleonowi. W 1806 r. odpowiedział na jego wezwanie organizując w Wielkopolsce 40-tys. wojsko polskie. W kampanii 1807 r., na czele kombinowanej dywizji, walczył pod Tczewem i Frydlandem. W wojsku Księstwa Warszawskiego na czele 3. dyw., choć liczył na stanowisko naczelnego wodza. Z tego powodu skonfliktowany z ks. Poniatowskim. W kampanii 1809 r. opracował plan obrony Księstwa Warszawskiego i marszu do Galicji. Zajmował się wówczas także formowaniem nowych oddziałów w Wielkopolsce. Bił się m.in. pod Radzyminem i Łęczycą. W kampanii 1812 r. na czele 17. dyw. piech. Odznaczył się przy blokadzie Bobrujska, pod Mohylewem i Borysowem. Ciężko ranny nad Berezyną. Podczas wojny 1813 r. na czele samodzielnej dyw. niezależnej od VIII Korpusu Poniatowskiego. Walczył w kampanii saskiej m.in. pod Lipskiem. Po śmierci ks. Józefa, a następnie dymisji ks. Sułkowskiego, pod koniec października 1813 r., został naczelnym dowódcą wojsk polskich (właściwie ich resztek). Wrócił do kraju z częścią wojska po zakończeniu kampanii 1814 r. W Królestwie Polskim gen. kawalerii i senator-wojewoda. Organizował wojsko KP, ale konflikty z wlk. ks. Konstantym i zły stan zdrowia skłoniły go do wycofania się z życia publicznego. Zmarł w Winnej Górze 6 czerwca 1818 r. Kawaler francuskiej Legii Honorowej i włoskiego Orderu Żelaznej Korony. Odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Virtuti Militari, Orderem Orła Białego oraz rosyjskimi orderami św. Włodzimierza i św. Anny. Bohater „Mazurka Dąbrowskiego” – polskiego hymnu narodowego.

Niezwykle ciekawą charakterystykę postaci Dąbrowskiego pozostawił Szymon Askenazy: „Zanadto pierworodnie cudzoziemskim przeciążony był wpływem, zanadto od swoich wyosobniony. Z trudem w słowie i piśmie skażoną z początku, zawsze nieskładną posługiwał się polszczyzną. [...] Zawsze jednak od podsuwanego mu kondotyerstwa pozostał odgrodzony nieprzebytą ścianą granitową najczystszej, z głębi ducha wyrastającej, miłości ojczyzny. […] W postawie, stroju, wzięciu się, zazwyczaj zaniedbany, od rasowego lechickiego typu szlacheckiego daleko odbiegał. Głowę miał dużą, ciężką, ołysiałą, twarz tłustą, fałdzistą, policzki obwisłe, nos gruby, szczękę tępą, usta szerokie. Ale na silnem, wysokiem czole, w pięknem, głębokiem oku, w wyrazie i spojrzeniu, nosił piętno serdecznej dobroci, niepospolitego rozumu, niezłomnego postanowienia”.

BOLESŁAWICE (Tillendorf) k. Bolesławca

Pomnik na rosyjskim cmentarzu wojskowym upamiętniający miejsce złożenia urny z wnętrznościami Kutuzowa. Pomnik składa się z umieszczonej na czworobocznym cokole złamanej kolumny z której zwisa wieniec z liści dębowych. Na cokole wyryty z jednej strony napis w języku niemieckim, a z drugiej rosyjskim głoszący:

FÜRST KUTUSOFF / SMOLENSKY / SCHLUMMERTE IN EIN BESSERES / LEBEN HINÜBER AM 16/28 APRIL / 1813// КНЯЗЬ КУТУЗОВ / СМОЛЕНСКИЙ / переcнился из сей жизни / к спанью 16/28 Апреля / 1813.

(Książę Kutuzow Smoleński zasnął i do lepszego życia przeniósł się 28 kwietnia 1813 r.)

Obelisk znajduje się na wzgórzu, gdzie według tradycji chory na tyfus Kutuzow zawrócił do Bolesławca, gdzie zmarł. Pomnik ufundowany przez córkę feldmarszałka oraz gen. Fabiana Wilhelma Osten-Sackena, został wykonany przez bolesławieckiego kamieniarza J.M. Böhma. Uroczyste poświęcenie pomnika odbyło się w 1814 r. W nieokreślonym bliżej czasie (początku lat 90-tych XX w.) urna z wnętrznościami Kutuzowa została wydobyta spod pomnika i wywieziona do Rosji. Przez dłuższy czas funkcjonowała błędna legenda, iż w miejscu tym znajduje się także serce Kutuzowa.

W 1945 r. wokół pomnika Kutuzowa został zbudowany cmentarz wojskowy żołnierzy Armii Czerwonej poległych w okolicach Bolesławca w czasie II wojny światowej. Wówczas przed pomnikiem feldmarszałka umieszczono betonową tablicę z napisem w językach polskim i rosyjskim:

Tu spoczywa serce M.I. Kutuzowa Wielkiego Dowódcy Patrioty Rosyjskiego, którego wojska wyzwoliły swoją ojczyznę od najazdu napoleońskiego 1812-1813.

ЗДЕСЬ ПОКОИТСЯ СЕРДЦЕ МИХАИЛА ИЛАРИОНОВИЧА КУТУЗОВА ВЕЛИКОГО РУССКОГО ПАТРИОТА И ПОЛКОВОДЦА ВОЙСКА КОТОРОГО ОСВОБОДИЛИ СВОЮ РОДИНУ ОТ НАПОЛЕОНСКОГО НАШЕСТВИЯ 1812-1813.

Bramę do cmentarza ozdobiono dwoma rzeźbami czuwających żołnierzy – czerwonoarmisty oraz piechura wojsk rosyjskich z 1812/1813 r.

Goleniszczew-Kutuzow Michaił Iłłarionowicz (1745-1813) – feldmarszałek, książę smoleński, najsłynniejszy rosyjski dowódca epoki napoleońskiej. Urodził się w Petersburgu w rodzinie inżyniera wojskowego. Wstąpił do wojska jako kadet w wieku 12 lat. Chrzest bojowy odbył w Polsce jako kpt. piechoty. Walczył przeciw konfederatom barskim, a następnie w wojnie z Turcją. Ranny pod Ałusztą, omal nie stracił życia i oka. Adiutant i protegowany Suworowa szybko piął się po szczeblach kariery wojskowej. W roku 1777 płk, w 1782 bryg., w 1784 gen. mjr, a po zwycięstwach pod Oczakowem i Izmaiłem w wojnie przeciw Turkom gen. lejtn. Prowadził również misje dyplomatyczne w Konstantynopolu i Berlinie, później gen.-gub. Wilna, a następnie Petersburga. Od czasu wstąpienia na tron cara Aleksandra I w niełasce. Dopiero w 1805 r. wrócił do armii, stając na czele 1. Armii ros.., która w ramach III koalicji antyfrancuskiej, została wysłana na pomoc Austrii. Na wieść o klęsce wojsk austriackich pod Ulm, wycofał wojska na Morawy, zadając jednak Francuzom ciężkie straty pod Dürnstein i Hollabrunn. Przeciwny wydaniu Napoleonowi bitwy pod Austerlitz, wobec obecności cara przy armii, sprawował tylko nominalne jej dowództwo. Został jednak obarczony winą za klęskę i znów popadł w niełaskę. Odsunięty od armii, przez pewien czas pełnił funkcje gub. wojsk. Kijowa i Litwy. Ponownie w służbie od 1811 r. jako dowódca Armii Dunaju w wojnie z Turcją, doprowadził do jej zwycięskiego zakończenia i pokoju w Bukareszcie. Podczas wojny 1812 r. z Francją zastąpił na stanowisku naczelnego dowódcy armii rosyjskiej Barclaya de Tolly. Doskonałą charakterystykę Kutuzowa pozostawił Marian Kukiel: „Niegdyś bitny żołnierz, teraz starzec 67-letni, schorowany, zatyły, niezdolny na koniu się utrzymać, babiarz, włóczący za sobą dziewczęta po obozach, umysłowo zgnuśniały, lekkomyślny i skorumpowany, zresztą chytry jak Grek, o sprycie naturalnym Azjaty, a wykształceniu Europejczyka, przy tym wojnie tej w głębi duszy niechętny, wcale nie skłonny mierzyć się z Napoleonem, przez nieprawdopodobne zdarzenie miał być wodzem narodowym, następcą Suworowa, w przeciwieństwie do twardego, surowego, zaciętego żołnierza, jakim był Barclay”. Jako nowy wódz naczelny przeciwny był wydaniu decydującej bitwy Napoleonowi, niemniej zdecydował się ją stoczyć pod Borodino, by nie oddać Moskwy bez walki. Po bitwie wycofał w porządku swą armię pozostawiając Francuzom opustoszałą stolicę. Do historii przeszła słynna wypowiedź Kutuzowa: „Zmuszę tych przeklętych Francuzów do jedzenia końskiego mięsa, jak rok temu Turków”. Zapowiedź ta miała się spełnić podczas odwrotu Wielkiej Armii. Po zablokowaniu Napoleonowi południowego szlaku i starciu pod Tarutino, Kutuzow zmusił jego armię do marszu wyniszczonym szlakiem smoleńskim, stosując taktykę nękania poszczególnych korpusów przeciwnika. Zaprzepaścił możliwość zniszczenia Wielkiej Armii pod Wiaźmą, Krasnem, a następnie nie udzielił wsparcia adm. Cziczagowowi nad Berezyną. Po opuszczeniu Rosji przez niedobitki wojsk Napoleona, przeciwny dalszemu marszowi na zachód. Decyzją cara Aleksandra wojska rosyjskie zajęły jednak Księstwo Warszawskie i ruszyły dalej na Śląsk i do Saksonii. W kolejnej kampanii 1813 r. Kutuzow nie odegrał już poważniejszej roli. Zmęczony trudami wojennymi i schorowany zmarł w Bolesławcu 28 kwietnia 1813 r. Według legendy serce Kutuzowa pozostało na Śląsku złożone pod skromnym pomnikiem, a zabalsamowane ciało przewieziono do Petersburga i pochowano w soborze Kazańskim.

 

BOLESŁAWIEC(Bunzlau)

Pomnik ku czci feldmarszałka Michała Kutuzowa. Budowę pomnika podjęto na rozkaz króla Prus Fryderyka Wilhelma III z 13 maja 1819 r. Pomnik składa się z wysokiego, 12 metrowego żeliwnego obelisku stojącego na podwójnym cokole na którym spoczywają cztery lwy. Pomnik zaprojektował znany rzeźbiarz niemiecki Friedrich Schinkel (1781-1841). Z kolei lwy modelował Johann Gottfried Schadow (1764-1850). Odlewu dokonano w Królewskiej Odlewni Żeliwa w Berlinie. Na pomniku umieszczono przeciwlegle analogiczne napisy w językach niemieckim i rosyjskim. Inskrypcja na obelisku głosi:

FVERST MICHAEL GOLENISCH KVTVSOW VON SMOLENSK KAISERL: RVSSISCHER FELDMARSCHAL RITTER D:ST: ANDREAS-ORDENS D:ST: GEORGEN ORDENS ERSTER KLASSE D:ST: WLADIMIR ORDENS GR: KR: ERSTER KLASSE RITTER D:ST: ALEX: NEWSKI V:ST: ANN: ORDENS ERSTER KLASSE GR: KR: DES K:K: MARIA THERESIEN ORDENS RITTER D: SCHWARZEN UND ROTHEN ADLER V: KOMTHVR D: ORDENS VOM HEILIGEN IOHANNES V: JERVSALEM INHABER D: BILDNISSES SR: MAIESTAET D: KAISERS AL: REVSSEN V: D: DEGENS M: D: LORBEER.

Генерал-фелдмаршал: князьМихаилИларионГоленишев- KутузовСмоленский: кавалерорденасв. андреяпервозванного, св. александраневского, св. ведикомученникаипобедоносцагеоргия I класса, св. равноапостольскогокнязявладимира I ст, св. анны I класса, императораавстри I военногоорденамариитерезииіст., короляпрускогочерногоикрасногоорла, бальидерж: орден, св. иоаннаиерусалимского, имеюшіий портретегоим ператорского величества изолотуюш пагуукрашеннуюалма замиилаврами.

(Książę Michał Golinischtscheff Kutusoff ze Smoleńska, feldmarszałek rosyjski, Rycerz Orderu Św. Andrzeja, św. Grzegorza I klasy, Orderu Św. Aleksandra Newskiego i Orderu Św. Anny I klasy, Wielkiego Krzyża Orderu Cesarsko-Królewskiego Marii Teresy, Rycerz Czarnego i Czerwonego Orła i Komtura Orderu św. Jana z Jerozolimy, posiadacz Wizerunku Jego Wysokości Cesarza Wszystkich Rosjan i Szpady z Wawrzynem).

Na cokole widnieje napis:

GEBOREN DEN V SEPTEMBER MDCCXLV GESTORBEN DEN XVII APRIL MDCCCXIII. РОДИЛСЯ 5 СЕНТЯБРЯ 1745 ГОДАСКОНЧАЛСЯ 17 АПРЕЛЯ 1813 ГОДА. (Urodzony 5 września 1745, zmarł 17 kwietnia 1813 roku)

Natomiast na prawej stronie obelisku:

BIS HIER HER FVEHRTE FVERST KVTVSOW VON SMOLENSK DIE SIEGREICH FORTSCHREITEN DEN RVSSISCHEN HEERSCHAREN ALS DER TOD SEINEM RUHMVOLLEN LEBEN EIN ZIEL SETZTE. ER WAR DER BEFREIER SEINES VATERLANDES: ER WAR ES DER DEN WEG BAHNTE ZVR BEFREIVNG DER VOELKER. GESEGNET SEI DAS ANDENKEN DES HELDEN.

Po przeciwległej stronie analogiczny napis rosyjski:

до сих мест довел князь Kутузов Смоленский победоносные российские войска. но здесь положила смерть предел славным дням его. он спас отечество свое он открыл путь к избавлению народов да будет  благословенна память героя.

(Tak długo prowadził książę Kutuzow ze Smoleńska zwycięsko postępujące rosyjskie wojska, aż śmierć wyznaczyła koniec jego życia. Był on oswobodzicielem swojej ojczyzny. On to utorował drogę ku wyzwoleniu narodów. Niech będzie błogosławiona ta pamiątka po bohaterze).

Poniżej napis:

IHM WIDMETE DIESS EINFACHDENKMAL. FRIEDRICH WILHELM DER DRITTE. ЕМУ ПОСВЯТИЛ СЕЙ СКРОМНЫЙ ПАМЯТНИК ФРИДРИХ ВИЛЬГЕЛЬМ III.

(Jemu poświęcił ten prosty pomnik Fryderyk Wilhelm III)

Po 1945 r. przy pomniku (pod lwem z prawej strony) umieszczono także tablicę z polskim przekładem napisu na obelisku.

Początkowo pomnik Kutuzowa stał przy wschodniej pierzei rynku w Bolesławcu (dziś znajduje się w tym miejscu w bruku kostka z literami „Ku”), a od 1893 r. w pasie zieleni poza murami miejskimi. Podczas brukowania rynku w 1938 roku znaleziono kamień węgielny z napisem: „Na pamiątkę zmarłego tutaj 17 kwietnia 1813 roku, pokrytego ranami rosyjskiego feldmarszałka księcia Kutuzowa ze Smoleńska; 17 czerwca 1819.”

W 2000 r. pomnik Kutuzowa został zdemontowany i poddany renowacji. Ponownie odsłonięty w 2001 r. podczas obchodów 750-lecia Bolesławca. Po renowacji na ogrodzeniu pomnika znalazła się tablica z polskim napisem:

Pomnik Kutuzowa / Pomnik ufundowany został przez króla Fryderyka / Wilhelma III dla zmarłego w Bolesławcu w roku 1813 feld /marszałka Kutuzowa, głównodowodzącego armią rosy- / ską sojusznika Prus w kampanii skierowanej przeciw / Napoleonowi a także wroga państwowości polskiej. / Autorami dzieła byli wybitni artyści epoki klasycyzmu / architekt Karl Friedrich Schinkel i rzeźbiarz Gottfried Schadow. / Pomnik postawiony w 1819 roku na bolesła- / wickim rynku, skąd w 1893 został prze- / niesiony na promenadę przy ul. Kubiaka. / Forma pomnika – połączenie obelisku znanego ze / sztuki egipskiej z rzeźbami lwów symbolizujący- / mi męstwo, odwagę i siłę – tworzyła jasne i czy- / telne przesłanie fundatora, który chciał aby / pamięć o zasługach Kutuzowa trwała na wieki. / Zabytek został odrestaurowany ze środków przeznaczonych / przez Radę Miejską w Bolesławcu. / Anno Domini 2001 //

Tablica na ścianie domu, w którym zmarł feldmarszałek Kutuzow. Tablica wmurowana od strony ul. 1 Maja – na zamurowanym oknie pokoju, w którym według tradycji zmarł feldmarszałek. Umieszczona na niej inskrypcja w języku niemieckim głosi: IN DIESEM HAUSE STARB FÜRST KUTUSOW AM 28. APRIL 1813 (W tym domu umarł książę Kutuzow 28 kwietnia 1813 r.). Tablicę odsłonięto w 100 rocznicę tego wydarzenia. W samym domu od 1945 do początku lat 90-tych znajdowało się Muzeum Kutuzowa, w którym gromadzono pamiątki po feldmarszałku. Podczas wycofywania z Bolesławca oddziałów rosyjskich, ewakuowały one również całe muzeum.

Goleniszczew-Kutuzow Michaił Iłłarionowicz: zob. Bielowice

Płaskorzeźba upamiętniająca wzięcie do niewoli przez bolesławiecką mieszczkę – Rosalię Joannę von Bonin francuskiego generała. Tablica z płaskorzeźbą wmurowana jest we wschodnią ścianę budynku ratusza miejskiego w Bolesławcu. Została ona wykonana w piaskowcu przez pochodzącą z Bolesławca monachijską rzeźbiarkę Jenny von Bary-Doussin. Tablicę odsłonięto w 1913 r. podczas uroczystych obchodów 100-lecia wojny 1813 r. Tablicę ufundowały ku chwale swej krajanki mieszkanki Bolesławca.

Na tablicy ukazane jest wydarzenie jakie według miejscowej tradycji rozegrało się w Bolesławcu 10 lutego 1807 r. Rosalia von Bonin wspólnie z czterema żołnierzami pruskimi wzięła do niewoli francuskiego gen. bryg. Jeana Antoine’a Aleksandra Brune’a (1761-1826), przy którym była też wojskowa kasa z sumą 70 tys. talarów.

BRACHÓW (Brechelshof) k. Jawora

Obelisk upamiętniający 100-lecie bitwy nad Kaczawą. Ustawiony w 1997 r. przy skrzyżowaniu dróg: do stacji kolejowej Brachów i szosy do Bielowic. Jest to replika pomnika postawionego w tym miejscu w 1913 r. i zniszczonego po 1945 r. Pierwotnie znajdowały się w okolicy dwa obeliski, z których jeden został zatopiony w Zbiorniku Słup.

Wygląd obelisku taki sam jak w analogicznych pomnikach z Bielowic (patrz Bielowice). Na tablicach napisy w językach niemieckim i polskim: In seinem Quartier, im Schloß Brechelshof, erhält Blücher die Nachricht vom Ankommen der Franzosen. Nach der Schlacht diente das Schloß als Lazarett. (Na kwaterze w pobliskim pałacu w Brachowie Blücher otrzymał meldunek o zbliżaniu się Francuzów. Po bitwie pałac służył jako lazaret).

 

Bitwa nad Kaczawą: zob. Bielowice

BRENNIK k. Złotoryi

Na południowej ścianie kościoła Objawienia Pańskiego (Trzech Króli) tablica z napisem łacińskim poświęcona wydarzeniom z 1813 r.: Ex senio ad Cineres per / Gallos lesicpore belli 1813 / Rege boroforom sto ecce / DeCore novo 1816 // (Od smutku w popioły [obrócone] / przez Gallów w czas wojny 1813 / Królestwo Pruskie ustawiło oto / ozdobione [miejsce] na nowo w 1816 //)

BRODNICAk. Śremu

Przy kościele grób Józefa Wybickiego. Miejsce pierwotnego pochówku Wybickiego, który zmarł w swym majątku w pobliskich Manieczkach. W 1923 r. szczątki twórcy „Mazurka Dąbrowskiego” ekshumowano i przeniesiono do poznańskiego kościoła p.w. św. Wojciecha do krypty Zasłużonych Wielkopolan (patrz Poznań). Pod kamiennym krzyżem z okiem opatrzności, piaskowcowa płyta z napisem:

Józef Wybicki / konfederat barski / legionista / senator wojewoda / 1747 1822 //

Na murowanym filarze bramy na teren kościelny tablica ufundowana przez Kółko Rolnicze w Brodnicy w 1989 r. upamiętniająca fundatorów i dobrodziejów kościoła brodnickiego. Wśród nich „Gen. Józef Wybicki obrońca skarbów jasnogórskich w 1806 rok.”

W parku pomnik Józefa Wybickiego. Pomnik składa się z brązowego popiersia Wybickiego ustawionego na czworobocznym w przekroju cokole z płyt lastrykowych (?), na którym brązowa tablica z inskrypcją:

JÓZEF WYBICKI / SENATOR / 1747-1822 / TWÓRCA / HYMNU NARODOWEGO / „JESZCZE POLSKA / NIE ZGINĘŁA” / REGIO-EMILIA 1797 / BRODNICA 21.07.1980. //

Józef Wybicki (1747-1822) mąż stanu, twórca polskiego hymnu narodowego. Uczestnik konfederacji barskiej i poseł na sejm. Członek Komisji Edukacji Narodowej i Rady Najwyższej Narodowej podczas powstania kościuszkowskiego. Nominowany wówczas na generała milicji pomorskiej. Po upadku powstania na emigracji we Francji. Współtwórca legionów polskich we Włoszech. W 1806 r. po spotkaniu w Berlinie z Napoleonem wydał wspólnie z gen. Dąbrowskim odezwę wzywającą pod broń Polaków. Jako członek Komisji Rządzącej zajmował się aprowizacją francuskiej armii w Polsce w 1806 i 1807 r., później nie wszedł jednak do rządu Księstwa Warszawskiego, piastując godność senatora-wojewody. Od 1809 r. naczelnik powstania w departamencie poznańskim. Działał w Towarzystwie Przyjaciół Nauk. Zmarł w swym majątku w Manieczkach w Wielkopolsce 19 marca 1822 r.

BRWINÓW k. Pruszkowa

W kaplicy grobowej w podłodze podcienia wmurowana płyta nagrobna z piaskowca Piotra Marylskiego – radcy powiatu sochaczewskiego w czasach Księstwa Warszawskiego (zm. 1829). Płyta przeniesiona z Książenic. Napis na płycie:

Zwlokom Ś : P : I W / Piotra Marylskiego / Radcy X Warszawskiego / Dziedzica Dóbr Xiążenice / zmarłego dnia 20 Czerwca 1829 / w 54 roku życia. / Prawy ten obywatel młodość po-/ święcił obronie Ojczyzny w pa- / miętnej Epoce pierwszego powsta- / nia Narodu, dalsze lata usługom / Obywatelskim. Stroskana żona / osierociałe Dzieci, Przyjaciele / opłakując stratę zacnego Męża / który ich serca na zawsze pozyskał / zachowaią w wdzięczney pamięci / przykład cnotliwego życia / iaki dla nich drogi Cieniu / zostawiłeś. //

Marylski Piotr (1775-1829) radca powiatu sochaczewskiego w czasach Księstwa Warszawskiego, dziedzic Książenic w których bywał gościem młody Fryderyk Chopin przyjaźniący się z jego synem Eustachym.

Brzostkówk. Jarocina

W kościele p.w. św. Jana Chrzciciela, przy ścianie lewej nawy, płaskorzeźbione marmurowe epitafium nagrobne Ludwika Sczanieckiego. Nagrobek ustawiony na kamiennym postumencie. Składa się z trzech głównych części. Najniższa z nich to podstawa na której umieszczono inskrypcję o treści:

Tu leży / Ludwik Sczaniecki / Pułkownik Wojsk Polskich, Kawaler Legij honorowej / i Krzyża Wojskowego Polskiego, Virtuti Militari / Urodził się w Boguszynie Roku 1789. Umarł w Paryżu Roku 1854 / Zaślubiony z Konstancją Czarnecką / Patrzcie Rodacy, Polscy Młodzieńce! / Tu spoczywa Sczaniecki mężny / Westchnijcie za Nim! Sypcie Mu Wieńce / On już Majestat błaga Potężny / Nie żył dla Siebie, lecz dla Ojczyzny! / W Każdej potrzebie dobył oręża / Nie pomny na wiek ani na blizny / Wielbcie takiego jak On był Męża!

Powyżej, środkowa, profilowana część, w centrum której płaskorzeźbione panoplia złożone ze sztandarów, lanc, szabel, bębna i czapki ułańskiej. Na styku części środkowej i górnej umieszczony w owalnej ramie z motywami liści laurowych, malowany na blasze (?) portret Ludwika Sczanieckiego. Trzecią, najwyżej położoną część nagrobka stanowi płaskorzeźbiona, bogato zdobiona motywami roślinnymi trumna, na wieku której ozdoba w formie akroterionu. Na boku trumny kartusz z herbem Osorya.

Szczaniecki Ludwik (1789-1854) – do wojska wstąpił w 1809 r. jako ppor. w sztabie gen. Kosińskiego. Po raz pierwszy samodzielnie dowodził w potyczce pod Radoszycami, co przyniosło mu uznanie w oczach gen. Dąbrowskiego. W wojnie 1812 r. w sztabie Dąbrowskiego. Ranny przy oblężeniu Bobrujska, znajdował się w bitwach pod Borysowem i podczas przeprawy przez Berezynę. Ledwie uszedł z życiem z odwrotu z Rosji. Chorego do domu dowiózł służący. W kampanii 1813 jako kurier jeździł od Dąbrowskiego do Napoleona. Był świadkiem bitwy pod Lützen. Posłował do Fryderyka Augusta. Wzięty do niewoli pod Zwickau i wywieziony w głąb Rosji, dwa lata spędził w niewoli. Wrócił do kraju w 1815 r. Do wojska Królestwa Polskiego nie wstąpił, wziął natomiast udział w spisku Waleriana Łukasińskiego, organizując zręby organizacji w Wielkopolsce. Będąc w podróży w Paryżu obserwował wydarzenia rewolucji lipcowej 1830 r. Po powrocie do Królestwa wziął udział w powstaniu listopadowym. Ppłk, dowódca 2. p. jazdy kaliskiej, później otrzymał dowództwo brygady jazdy. Odznaczony krzyżem Virtuti Militari. Uwięziony przez władze pruskie w 1835 r. Wziął udział w powstaniu wielkopolskim 1848 r., wstępując w szeregi ułanów pleszewskich „jako prosty ułan, z lancą w ręku”. Zmarł podczas podróży w Paryżu. Autor pamiętników.

Przy kościele tablica epitafijna płk Józefa Tadeusza Borzęckiego wykonana z marmuru (?) wstawiona w ramy metalowe z powodu pęknięć. Na tablicy wyryta inskrypcja o treści:

Tu spoczywają zwłoki / ś.p. / Józefa Tadeusza Borzęckiego / pułkownika b. wojsk polskich / ur. 28. Października 1793 r. na Litwie / zmarł 23. Lipca 1875 r. / Cześć Jego pamięci //

Borzęcki Józef Tadeusz (1793-1875). Karierę wojskową rozpoczął w 1809 r. w oddziale gidów. Brał udział w bitwach pod Pniewami, Wrzawami i Sandomierzem. Po zakończeniu kampanii umieszczony w 17. p.p. w stopniu ppor. W 1811 r. przeniesiony najpierw do 12. p.p. a następnie 5. p.p. Podczas wojny 1812 r. walczył w Kurlandii, a następnie w 1813 r. w oblężonym Gdańsku (gdzie otrzymał awans do stopnia por.). W armii Królestwa Polskiego służył jako kpt. w 4. p.p.l. W czasie powstania listopadowego najpierw w pułku weteranów czynnych (w stopniu mjr), a następnie wrócił do 4. p.p.l. (dosłużył się stopnia płk). Odznaczony krzyżem złotym, a następnie krzyżem kawalerskim Virtuti Militari. Razem z armią główną przeszedł granicę pruską. Był poszukiwany przez władze carskie. Emigrował do Francji, gdzie uczestniczył w organizacjach polskich (m. in. Towarzystwie Demokratycznym Polskim). Uczestniczył w wypadkach Wiosny Ludów, podczas których na czele I Legionu Rzeczypospolitej Polskiej wyruszył do kraju (został jednak internowany na terenie Niemiec). Brał udział w powstaniu węgierskim, po upadku którego powrócił do Francji, a przed śmiercią osiadł w Wielkopolsce.

BRZOZÓW

Na cmentarzu parafialnym nagrobek Ignacego Raczyńskiego (zm. 1823) arcybiskupa gnieźnieńskiego. Nagrobek w kształcie dwuczłonowego kamiennego obelisku. Dolna, czworoboczna część z tablicami z inskrypcją, na której umieszczona na spłaszczonych kulach część górna – wysokie stożkowate zwieńczenie z metalową kulą na szczycie.

Na tablicy od strony frontowej, pod herbem Nałęcz następująca inskrypcja:

Ignatius Comes / NałęczdeMałoszyn / etRaczyn Raczyński. / PrincepsArchiepis= / copus gnesnensis. //

(Ignacy hr. Nałęcz de Małoszyn i Raczyn Raczyński. Książę Arcybiskup Gnieźnieński).

Raczyński Ignacy Antoni (1741-1823) arcybiskup gnieźnieński i prymas Księstwa Warszawskiego. To właśnie on w 1806 r. powitał Napoleona w Poznaniu. 28 grudnia 1806 r. wydał list pasterski wzywający do poparcia sprawy narodowej i tworzących się w kraju u boku Napoleona polskich sił zbrojnych. Od 1807 r. prymas i senator Księstwa Warszawskiego. Z nowym rządem polskim, toczył spór zarówno o poszanowanie religii katolickiej, jak i o możliwość przestrzegania prawa kościelnego, odwołując się w wielu przypadkach do znanego z pobożności Fryderyka Augusta. Uczestniczył w sejmach 1809 i 1811 r. Po wybuchu wojny z Rosją w 1812 r. złożył swój akces do aktu Konfederacji Generalnej. W sierpniu 1812 r. wydał odezwę do wiernych i duchowieństwa, wzywając do modłów. Udokumentowaniem działalności Raczyńskiego w Księstwie Warszawskim jest wydana przezeń „Sześcioletnia korespondencja władz duchownych z rządem świeckim Księstwa Warszawskiego służąca do historii Kościoła polskiego”. Po zajęciu Księstwa Warszawskiego przez wojska rosyjskie Raczyński uczestniczył w powitaniu w Warszawie Aleksandra I. Pogodził się z panowaniem pruskim w Wielkopolsce, o czym świadczy list pasterski z 1814 r. nakazujący modły o długie i szczęśliwe panowanie Fryderyka Wilhelma III. W delegacji hołdowniczej do króla udziału jednak nie wziął. Mimo dobrych stosunków z rządem pruskim, a nawet z samym królem, wkrótce poprosił papieża o zgodę na rezygnację z arcybiskupstwa. Otrzymał ją ostatecznie w 1818 r. Po rezygnacji z arcybiskupstwa Raczyński wyjechał do Rzymu, gdzie został przyjęty przez Piusa VII. Proponowanej mu podobno godności kardynalskiej nic chciał przyjąć. Po otrzymaniu pozwolenia od cesarza Austrii osiadł w 1821 r. w Galicji w Brzozowie, gdzie zamieszkał w pałacu biskupim. Z powodu choroby, wymagającej stałej opieki lekarskiej, przeniósł się jednak do Przemyśla. Zmarł tam w klasztorze O.O. Jezuitów 19 lutego 1823 r. Pochowany został, zgodnie z życzeniem, w Brzozowie. W 1854 r. zwłoki jego, staraniem rodziny, przewieziono do Obrzycka, należącego do ordynacji Raczyńskich. Znakomitą charakterystykę Raczyńskiego pozostawił Franciszek Gajewski: „Nosił się po francusku, a la Louis XV, miał wielką fryzurę i harcap, suknię francuską, krótkie spodnie i buty ze stylpami”

Bychawkak. Bychawy

Na cmentarzu parafialnym grób Kajatena Koźmiana i Teofili ze Starzyńskich Koźmianowej. Obecny kształt grobowca najpewniej wtórny. Na podstawie z nieociosanych kamieni złożone dwie kamienne tablice nagrobne oraz fragment krzyża (zapewne ze zwieńczenia oryginalnego grobu). Inskrypcja z tablicy po prawej:

D.O.M. / Kajetan Koźmian / urodzony 31 grudnia 1771 r. / w Gałęzowie. / Umarł 7 Marca 1856 / w Piotrowicach / Tu leży starzec Bóg mu lat przyczynił, / Czcił Boga, kraj swój kochał, ludziom nie zawinił. //

Końcowy fragment inskrypcji to cytat z wiersza „Stary rymokleta parafianin do swego Pasterza, ks. Walentego Baranowskiego, kanonika lubelskiego, proboszcza Bychawki” autorstwa samego Koźmiana.

Koźmian Kajetan (1771-1856) – prawnik, poeta, publicysta, pamiętnikarz. Urodził się w Gałęzowie jako syn Andrzeja i Anny Kiełczewskiej. Kształcił się w Zamościu i Lublinie, otrzymując staranne wykształcenie prawnicze. Podczas insurekcji kościuszkowskiej sekretarz Lubelskiej Komisji Wojewódzkiej. Po śmierci ojca w 1795 r. osiadł na roli w Piotrowicach. Echa francuskich zwycięstw nad Austrią i Rosją skłoniły go do napisania „Ody na wojnę 1800 r. ukończoną batalią pod Marengo”. Wkrótce potem ożenił się z Anną Mossakowską, a po jej śmierci (1806) wyjechał za kordon do Błudowa z zamiarem poślubienia siostry zmarłej, Marianny. Gdy w maju 1809 r. wrócił do Lublina zastał tam wojska księcia Józefa Poniatowskiego, co skłoniło go do zaangażowania się w sprawę narodową. Przyjął wówczas stanowisko zastępcy przewodniczącego Komisji Lubelskiej, a wyrazem jego uwielbienia dla Napoleona stały się ody „Na zawieszenie orłów francuskich w Lublinie” i „Oda na pokój w r. 1809”. Wezwany do Warszawy objął stanowisko referendarza Rady Stanu. Mimo natłoku pracy znajdował czas na poezję. Napisał wówczas „Dzieje powstania Polski pod panowaniem domu austriackiego będącej […] do zaprowadzenia nowego rządu w r. 1810”. Jako członek Loży „Świątynia Izis” uczcił hymnem śmierć Jana Pawła Łuszczewskiego. W 1812 r. został sekretarzem Konfederacji Generalnej Królestwa Polskiego. Starając się pokrzepić serca rodaków, napisał wówczas odę „Na pożar Moskwy”, twierdząc, że „Sam Bóg nie dałby nam więcej!” niż Napoleon. Klęska Wielkiej Armii w Rosji skłoniła go jednak do zmiany orientacji politycznej. Okres swego uwielbienia dla cesarza Francuzów zamknął odą „Na upadek dumnego” i zwrócił się w kierunku zwolenników cara Aleksandra. W 1814 r. osobiście spotkał cara podczas pobytu w Puławach i wyjechał stamtąd oczarowany jego zamiarami wobec Polski. W czasach „Kongresówki”, Koźmian, lojalny wobec cara Aleksandra, a następnie Mikołaja, szybko robił karierę urzędniczą, kończąc jako senator-kasztelan Królestwa Polskiego. Wybuch powstania listopadowego przyjął bez przekonania. Po klęsce wycofał się z życia publicznego i osiadł w Piotrowicach. Ostatnie lata życia poświęcił literaturze. Autor pamiętników obejmujących lata 1780-1815. Zawsze wspominał dobę Księstwa Warszawskiego jako „najszczęśliwsze czasy”.

Obok kaplicy cmentarnej nagrobek Franciszka Rohlanda. Nagrobek w formie trójstopniowego czworobocznego obelisku. W części środkowej tablica z inskrypcją. Powyżej, na zwężającym się ku górze zwieńczeniu, rzeźbiony kartusz z herbem Pogoń. Na tablicy inskrypcja:

D.O.M. / Franciszek Rohland / generał wojsk polskich / urodzony roku 1779. / zmarły d. 5. lipca 1860. roku / pokój jego duszy //

Rohland Franciszek (1779?-1860) – urodził się w Sławicach Szlacheckich w 1779 r. (wg inskrypcji z nagrobka) lub w 1780 r. (wg stanu służby). Syn Pawła i Barbary Boryckiej. W 1807 r. porucznik w 6 p.p. Księstwa Warszawskiego. Po odbyciu kampanii awansowany na kpt. Wziął udział w wojnie 1809 r., podczas której walczył pod Górą i Sandomierzem. W 1812 r. szef bat. w 18. p.p. Wziął udział w obronie Modlina. Po kapitulacji twierdzy trafił do niewoli rosyjskiej. Zwolniony w kwietniu 1814 r. Od 1815 r. w wojsku Królestwa Polskiego, W 1820 r. pułkownik w 7 p.p.l. Podczas powstania listopadowego awansowany na gen. bryg. Odznaczył się pod Olszynką Grochowską i Wawrem. Wziął udział w wyprawie gen. Giełguda na Litwę. Po przekroczeniu granicy pruskiej internowany. Po powrocie do kraju zesłany do Wołogdy. Wrócił z zesłania w 1833 r. i osiadł w Tuszowie. Zmarł w Lublinie. Kawaler orderu Virtuti Militari.