Nasza księgarnia

Pułkownik Marcin hr. Tarnowski

Marcin hr. Tarnowski, syn Jana Amora, kasztelana Konarsko-Łęczyckiego i Tekli z Pankracewic Grabianczanki, podczaszanki Latyczowskiej, urodził się 11. listopada 1778 r. w zamku rodzinnym Kozińskim na Wołyniu, w ówczesnym powiecie Krzemienieckim położonym, od Kozińskich przez Firlejów do Tarnowskich drogą spadku przeszłym. W chwili, gdy kończył swe studja naukowe we Lwowie, rzuca je na odgłos powstania Kościuszki i pospiesza do Warszawy, gdzie się zaciąga w szeregi wojska narodowego i pozostaje w korpusie broniącym stolicy; po powołaniu generała Tomasza Wawrzeckiego na miejsce wziętego do niewoli Kościuszki, na najwyższego Naczelnika i przybyciu Wawrzeckiego do Warszawy, zostaje mianowany jego adjutantem, a wysłany przezeń z rozkazem na Pragę, bierze udział w jej obronie podczas Suworowskiego szturmu.

Po zakończeniu tych bohaterskich walk o niepodległość Ojczyzny i ostatecznym rozbiorze kraju, powraca na Wołyń, gdzie po przeistoczeniu województwa w gubernję Wołyńską i utworzeniu powiatu Dubieńskiego, zostaje powołany w 1799 r. do laski marszałka szlachty tego powiatu którą bierze po Kajetanie Miączyńskim...

Z. L. RADZIMIŃSKI, Pułkownik Marcin hr. Tarnowski

Bitwa pod Lipskiem

Początek i koniec wielkiej wyprawy cesarza Francuzów 1812 roku do Rosyi, są wiadome. Z potężnej pięćkroćstotysięcznej armii, która pod wodzą jego przeszedłszy za Niemen i Bug, zajęła całą Litwę po Dźwinę i Dniepr, a następnie zajęła aż po za Moskwę, w mniej jak sześć miesięcy ledwo sto tysięcy wróciło, a z tych nie więcej jak 40.000 żołnierzy z bronią w ręku. Wojska posiłkowe Pruskie i Austryackie odstąpiły Francuzów, a Rosyanie, idąc za szczątkami wojska francuzkiego, przeszli zwycięzko Niemen, Wisłę i Odrę, połączyli się z Prusakami, z którymi przeszli Elbę i już posuwali się do Renu, kiedy spotkali nową armię francuzką, przybyłą z Napoleonem.

Stoczono dwie przeważne bitwy, i w kilka tygodni cesarz Francuzów znowu nad Odrą stanął. Przebiedz w krótkości działania wojenne od początku 1813 r. i opisać bitwy pod Lützen i Bautzen, oraz skutki onych aż do zawieszenia broni pod Wrocławiem, będzie przedmiotem niniejszego artykułu.

Bitwa pod Lipskiem przez Tadeusza Wyleżyńskiego, cz. 1

Bitwa pod Lipskiem przez Tadeusza Wyleżyńskiego, cz. 2

20 rocznica BBiB

Aż trudno uwierzyć, że we wrześniu bieżącego roku przypada 20 rocznica powstania jednego z najważniejszych projektów, które pojawiły się na naszych łamach.
Chodzi, rzecz jasna, o projekt Biblioteki Barwy i Broni, którego głównymi twórcami są Przemysław „Zuzu” Dunaj - znawca mundurów i nasz nadworny malarz oraz Czesław „Towarzysz” Ratajewicz - znawca barwy i broni, nasz ambasador w krajach Beneluxu. Obaj twórcy chcieli w ten sposób wypełnić lukę w historiografii związanej z polskim mundurem epoki napoleońskie, co w dużej mierze im się udało. Ach… ileż razy trzeba było zamieszczać poprawki plansz mundurowych… a potem jeszcze poprawki do poprawek...
W ostatnich latach udało się przenieść projekt z Internetu do wydawnictw książkowych i z wydatną pomocą Ireneusza Piecyka udanie go kontynuować w wersji papierowej.
W związku z okrągłą rocznicą publikujemy kilkanaście nowych plansz mundurowych na łamach naszej witryny.



Rada Ministrów i Rada Stanu

W szeregu organów państwowych, wytworzonych przez konstytucyę Księstwa Warszawskiego, znajdujemy dwie Rady, które, mimo ich odrębności, zasługują w pewnej, pierwszej przynajmniej, fazie ich rozwoju, aby je traktować łącznie: są niemi Rada Ministrów i Rada Stanu.

Z artykułów 8 i 13, poświęconych Radzie Ministrów, wynika, że byt tej instytucyi jest zawarunkowany: jeżeli, mianowicie, Król zachowa sobie całą swoją władzę, nie przelewając żadnej jej cząstki na Vice-króla, wtedy — i jedynie wtedy, — Ministrowie zgromadzają się na Radę Ministrów pod przewodnictwem osobno mianowanego jej Prezesa, aby w niej roztrząsane były interesa poszczególnych ministerstw dla przedstawienia ich Królowi do potwierdzenia; gdyby natomiast Król ustanowił Vice-króla i delegował mu część swojej władzy, wtedy niema Rady Ministrów, a każdy z nich oddzielnie pracuje z Vice-królem (Art. 12). Vice-król więc i Rada Ministrów nawzajem się wykluczają, a pracy oddzielnej Ministrów z Vice-królem przeciwstawia się pracę ich zbiorową w Radzie. Stanowisko organów tych poza tem nie jest jednakowe: Vice-król sam, bądź co bądź, piastuje część atrybucyj sobie odstąpionych, których nie posiada natomiast ani Rada, ani jej Prezes: Rada jest tylko ciałem, w obrębie którego interesa ministeryalne, zanim dojdą do Króla, muszą być roztrząśnięte — i nie jest niczem więcej.

Michał Rostworowski, Rada Ministrów i Rada Stanu Księstwa Warszawskiego