Nasza księgarnia

Złota Pszczoła 2022

Tradycyjnie ogłaszamy plebiscyt na Napoleońską Książkę Roku 2022. Najlepsza książka wybrana przez czytelników otrzyma nagrodę Złotej Pszczoły. Pszczoła jako symbol I Cesarstwa wydała nam się najbardziej odpowiednia, aby uhonorować autora i wydawnictwo najlepszej książki poświęconej epoce napoleońskiej. Głosy można oddawać od 1 lutego 2023 do 31 marca 2023. 1 kwietnia 2023 r. poznamy laureata.  Życzymy wszystkim dobrej zabawy!

Uwaga! Głosowanie jest oficjalnie rozpoczęte!

Głosować mogą jedynie osoby zarejestrowane na forum napoleon.org.pl. do dnia 15 stycznia 2023.

Zobacz więcej...

Legiony Polskie - nowa książka

Wojciech Wendland

LUDZIE WOLNI SĄ BRAĆMI – LEGIONY DĄBROWSKIEGO MIĘDZY PRAWDĄ A LEGENDĄ

Legiony Polskie w Europie to zagadnienie swym znaczeniem i wpływem przekraczające czas, w którym rozegrały się najważniejsze sceny z ich krótkiego – bądź co bądź – życia. Wszakże okazały się one brzemienne w doniosłe na przyszłość skutki, a ich dziedzictwo jest istotnym składnikiem polskiej tożsamości. Zajmują one poczesne miejsce w tradycji, kulturze i dziejach rozwoju nowoczesnej świadomości narodowej Polaków oraz wysiłków zmierzających do odzyskania utraconej przez Polskę niepodległości. Omawiane zagadnienia wpisują się również w historię rozwoju nowoczesnych europejskich narodów, stanowiąc jeden z kluczowych etapów na drodze zasadniczych przeobrażeń, jakie w życiu państw, społeczeństw i kultur dokonywały się w XIX-wiecznej Europie.”
dr Wojciech Wendland

Seweryn Fredro pod Peterswalde

Juliusz Kossak wysnuł z kroniki rodzinnej Fredrów szereg obrazów – pisał w swoich „Portretach i sylwetkach dziewiętnastego stulecia” Ludwik Dębicki – Obok rycerzy w zbrojach idących na różne potrzeby Rzeczypospolitej dla odparcia pohańców – dalszą serię stanowić mogą czyny rycerskie z dwóch ostatnich pokoleń. W obozach napoleońskich widzimy trzech starszych braci, w powstaniu listopadowym dwóch młodszych…

Cykl obrazów „Dzieje rodziny Fredrów” stworzył Kossak na początku lat 80-tych XIX stulecia. Wkrótce na salonach Krakowa i Warszawy o nowych akwarelach zrobiło się głośno, a rówieśnik nestora rodu Kossaków Władysław Zawadzki, słynny galicyjski historyk i publicysta, wypisywał peany na cześć mistrza: Cóż więcej powiedzieć o tym przepysznym cyklu obrazów, w których nie wiedzieć, co więcej podziwiać, czy bogactwo fantazji w ugrupowaniu i układzie kompozycji, czy nieskazitelną doskonałość rysunku w oddaniu ludzi, koni i najdrobniejszych szczegółów, jak najwierniej wystudiowanych, czy rozkoszować się życiem, z każdej sceny wionącem, przepychem kolorytu, doskonale zawsze dobranym, uroczo wrażenie każdej sceny podnoszącym. Tyle tu wszędzie życia, ruchu, powietrza, perspektywy, iż śmiało powiedzieć da się że Kossak sam siebie tutaj przewyższył i że obrazy te zaliczyć należy do jego arcydzieł.

Zobacz też: Seweryn Fredro (1785–1845)

„Moskwa, Moskwa!"

Kolejna bitwa? - „spoglądaliśmy na ogromne miasto" - „ani jeden komin w nim nie dymił" - rozmowy z nieprzyjacielem - misja von Muraldta - „wszystkie ulice były puste" - bohaterowie-amatorzy - „nigdy nie widziałem go tak przygnębionego" - „zamierałem z przerażenia" - „car nie zawrze pokoju" - Murat przechodzi przez Moskwę - „spokojnie pływały sobie łabędzie" - dwa obiady - „Pali się!"

Nie wiedząc co się dzieje na jego prawym skrzydle, lecz będąc pewien, że w końcu musi się przecież znaleźć na podejściach do Moskwy, 14 września, książę Eugeniusz:

„wspiął się na wzgórze po naszej prawej i przez dłuższą chwilę próbował stwierdzić, czy da się już dostrzec miasto Moskwę. Widok na nią zasłaniało nam jeszcze kilka wzgórz, a wszystko co dostrzegliśmy, to jedynie kłęby kurzu, które, układając sie równolegle do naszej trasy, wskazywały na drogę, jaką maszerowała Wielka Armia. Z odgłosu kilku jedynie strzałów armatnich, oddawanych gdzieś daleko i w dużych odstępach czasu, wywnioskowaliśmy, że nasze oddziały zbliżały się do Moskwy nie napotykając większego oporu".

Więcej znajdziesz w książce "Marsz na Moskwę"