Nasza księgarnia

Ustęp z dziejów polskiej jazdy

Posted in Bez kategorii

Gdy Napoleon znajdował się w czasie wojny z Prusami w 1807 r. w Warszawie, utworzono przy nim gwardyę honorowa, rodzaj przybocznej straży, złożonej z młodzieży, należącej do wyższych klas polskiego społeczeństwa. Na czele tej straży stanął Wincenty Krasiński, ojciec późniejszego wielkiego poety Zygmunta Krasińskiego. Część tej młodzieży towarzyszyła cesarzowi podczas walk toczonych w Prusach Wschodnich. Jej postępowanie, wychowanie i poświęcenie, wzbudzało zaufanie u Napoleona. Postanowił dlatego utworzyć pułk jazdy lekkokonnej t. zw. z francuska pułk szwoleżerów, złożony z młodzieży polskiej, któryby — mimo młody wiek żołnierzy — należał do gwardyi cesarskiej składającej się z wyborowego, wypróbowanego, starego żołnierza. Rozkaz tyczący się utworzenia tego pułku wydał Napoleon w Prusach w obozie pod Finkensteinem 6 kwietnia 1807 roku. Pułk składać się miał z czterech szwadronów, każdy szwadron zawierać miał dwie kompanie. W skład kompanii wchodził kapitan, dwaj podporucznicy, starszy wachmistrz, 17stu żołnierzy niższych stopni, 2 trębaczy, 2 kowali i 97 szeregowców. Kompania składać się zatem miała razem z około 122, szwadron z około 250, a pułk cały z około 1000 ludzi.

Barwne było umundurowanie pułku. Strój polowy koloru granatowego, kurtka ułańska z krótkiemi połami, o wysokim amarantowym kołnierzu, amarantowych wyłogach i obszewkach, spodnie z szerokim amarantowym lampasem. Od deszczu i zimna chronił szwoleżera długi, biały płaszcz bez rękawów z peleryną. Podobne były stroje polowe oficerów i trębaczy. Strój oficerski codzienny był prostszy, bez pasa i szabli; do stroju oficerskiego wizytowego, przeznaczonego na salony, na uroczyste przyjęcia u dworu należały długie białe pońchochy, krótkie spodnie po kolana, szpada i trójgraniasty kapelusz. Pośrednie miejsce co do okazałości zajmowały stroje podoficerów i rzemieślników pułkowych, kowali, rymarzy. Czapki szwoleżerów podobne były zupełnie do ułańskich; lubiła je dorodna młodzież sztabowa; czapkę taką nosił także i ks. Józef Poniatowski.

Bernard Chrzanowski, Ustęp z dziejów polskiej jazdy