OBLĘŻENIE ZAMOŚCIA
8 lutego 1813 r. Warszawa była już w rękach rosyjskich. Trzymały się tylko twierdze Zamość i Modlin i to jeszcze przez 10 miesięcy. Salwy armatnie, dawane przez tych 10 miesięcy z wałów Zamościa na cześć cesarza Napoleona i króla saskiego, były ostatnim symbolem i protestem niedawnej niepodległości Księstwa Warszawskiego. Dnia 23 listopada 1813 r. umilkły te salwy. Zamość skapitulował. A kiedy w miesiąc później (25 grudnia) skapitulował i Modlin, znikło znów, poraz drugi, z mapy Europy niezależne Państwo Polskie, tym razem, ze względów polityki międzynarodowej, nazwane skromnie tylko Księstwem Warszawskiem.

Stan oblężenia twierdzy Zamość zarządził ks. Józef rozkazem z dnia 22 stycznia 1813 r. Naczelny dowódca twierdzy, gen. Maurycy hr. Hauke, otrzymał ten rozkaz w dwa dni później. Twierdza trzymała się — jak wspomniano — do dnia 23 listopada 1813 r., a więc przez 10 miesięcy. Naczelny dowódca twierdzy, w myśl dekretu cesarza Napoleona z 24 grudnia 1811 r., miał sobie dodaną radę obrony twierdzy, w której skład wchodzili z osób wojskowych dowódcy piechoty, jazdy, artylerji i inżynierji oraz z administracji podinspektor popisów i komisarz wojny. Pozatem w skład rady obrony wchodził podprefekt Zamościa, jako komisarz pełnomocny, a to z uwagi na okoliczność, iż magazyny wojskowe znajdowały się w zarządzie cywilnych władz administracyjnych.






